Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Rozszerzenie katalogu kwalifikacji uprawniających do zajmowania stanowiska starszego asystenta sędziego jest spełnieniem postulatów organizacji związkowych zrzeszających asystentów sędziów, które bardzo aktywnie monitorowały powstanie niniejszego projektu ustawy. Organizacje związkowe wskazywały jednak, że osoby, które złożyły egzamin adwokacki, radcowski lub notarialny bądź uzyskały stopień naukowy doktora, powinny przed awansem na stanowisko starszego asystenta sędziego zajmować stanowisko asystenta sędziego co najmniej przez 4 lata. Dopiero nabycie doświadczenia w pracy w sądzie, m.in. poznanie metodyki zarówno pracy asystenta sędziego, jak i orzeczników, wdrożenie się w organizację pracy, nauczenie się obsługiwania systemów informatycznych, powinno uprawniać do awansu zawodowego. W przeciwnym razie może dojść do sytuacji, w której osoba zatrudniona na stanowisku asystenta sędziego i otrzymująca niższe wynagrodzenie będzie szkoliła i wdrażała do pracy osobę zatrudnioną na stanowisku starszego asystenta związanym z wyższymi zarobkami. Dodatkowo brak ustanowienia wymogu stażu pracy doprowadzi do zbytniej dowolności i elastyczności w zatrudnieniu na stanowisku starszego asystenta, spowoduje, że w jednym sądzie osoby legitymujące się zdanym egzaminem zawodowym będą zatrudnione na tym stanowisku od razu, a w innym - po dowolnym czasie pracy na stanowisku asystenta sędziego. Doprowadzi to do nieuzasadnionych różnic i nierównego traktowania osób w podobnej lub takiej samej sytuacji w różnych sądach. W czasie prac nad ustawą na forach asystenckich poszczególne osoby słusznie zauważyły, że wśród egzaminów zawodowych, których złożenie uprawniałoby do zatrudnienia na stanowisku starszego asystenta sędziego, brak jest egzaminu komorniczego. Wskazać natomiast należy, że jest to egzamin potwierdzający szeroką wiedzę prawniczą w zakresie materialnego, jak i procesowego prawa cywilnego, w szczególności postępowania egzekucyjnego. Kwalifikacje w tym zakresie są szczególnie pożądane w wydziałach cywilnych. Dodanie egzaminu komorniczego ma na celu zachęcenie prawników, którzy złożyli przedmiotowy egzamin, do podjęcia pracy na stanowisku asystentów sędziów w zamian za obietnicę możliwości niedalekiego awansu, a także zatrzymanie wykwalifikowanych pracowników w sądach. Słusznym rozwiązaniem jest również, aby obok złożenia egzaminów zawodowych do awansu na stanowisko starszego asystenta sędziego uprawniało uzyskanie stopnia naukowego doktora nauk prawnych. Jednak wskazanie w projektowanym przepisie kategorii osób wpisanych na listę adwokatów lub radców prawnych - albo został powołany przez ministra sprawiedliwości na notariusza - jest legislacyjnie zbędne i może prowadzić do niepożądanych skutków w praktyce. Wpis na listę zawodową nie jest bowiem samodzielną kwalifikacją, lecz skutkiem posiadania uprawnień wynikających z egzaminu korporacyjnego lub posiadania stopnia naukowego doktora nauk prawnych. Wpis taki wiąże się ponadto z obowiązkiem ponoszenia składek członkowskich. W praktyce prowadziłoby to do sytuacji, w której kandydat na stanowisko w służbie publicznej byłby zmuszony do utrzymania statusu członka samorządu korporacyjnego i ponoszenia kosztów z tym związanych jedynie po to, aby spełnić formalny warunek zatrudnienia w sądzie w charakterze starszego asystenta z przywilejami z tego wynikającymi. Takie rozwiązanie jest niecelowe i wprowadza zbędne obciążenia finansowe dla kandydatów. Dlatego koło Razem składa poprawki, które idą w kierunku rozwiązania problemów, o których mówią związki zawodowe zrzeszające asystentów sądu. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Bez waszych głosów nie ma budżetu. Bez waszych głosów nie ma dewastacji systemu ochrony zdrowia. To wy to robicie, nie PiS."
Marcelina Zawisza atakuje koalicję za brak nowelizacji budżetu zdrowia i zamykanie porodówek.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Cała odwaga pani minister nie polega na tym, że wzięła się za kontrakty lekarskie. To jest pierwsza rzecz, z której zrezygnowała."
Atak na premiera i minister zdrowia za ograniczanie pacjentom dostępu do diagnostyki.
- konfrontacyjny