Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Ten projekt nie jest w istocie kolejną deregulacją, lecz raczej uzupełnieniem luki systemowej, która ujawniła się po wprowadzeniu szkół doktorskich. Chodzi o możliwość reagowania na wyjątkowe, losowe sytuacje życiowe, których nie da się przewidzieć, samo stypendium doktorskie tego całkowicie nie zabezpieczy. Warto wyraźnie podkreślić, że proponowane rozwiązanie nie generuje żadnych dodatkowych skutków dla budżetu państwa. Zapomogi mają być finansowane wyłącznie ze środków własnych podmiotów prowadzących szkoły doktorskie, bez przerzucania kosztów na podatników. Jednocześnie mówimy o naprawdę niewielkiej grupie beneficjentów: doktorantach, którzy przejściowo znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. To rozwiązanie punktowe, proporcjonalne i ściśle adresowane, a nie systemowe rozdawanie świadczeń. Nie możemy jednak zapomnieć o tym, że doktoranci są fundamentem badań naukowych w Polsce: prowadzą prace badawcze, realizują projekty, publikują wyniki i współtworzą potencjał naukowy naszych uczelni i instytutów. Ich wsparcie w sytuacjach losowych nie jest przywilejem, lecz racjonalną inwestycją w ciągłość i jakość badań naukowych. Mamy nadzieję, że ministerstwo wystąpi z innymi propozycjami, które ułatwią polskiej nauce działalność na rzecz polskiego biznesu. To jest to, czego dzisiaj naprawdę potrzebujemy. Jako Klub Parlamentarny PSL popieramy dalsze procedowanie nad tym projektem w zaproponowanym przez komisję brzmieniu. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Oklaski