Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
ministerstwa! Panie i Panowie Posłowie! Idea tego projektu jest słuszna. Niestety diabeł tkwi w szczegółach. Projekt, który dzisiaj rozpatrujemy, rząd przedstawia jako wzmocnienie pozycji rolników aktywnych zawodowo. W rzeczywistości mamy do czynienia z bardzo rozbudowanym narzędziem biurokratycznym, które poza całą papierologią ma przede wszystkim odsiewać tych rolników, których państwo uzna za niewystarczająco aktywnych. I to jest słuszne, bo mamy dużo rolników, którzy rolnikami są niestety tylko na papierze. Projekt wprowadza obowiązek udowadniania swojej działalności fakturami, przychodami, kosztami i całą listą dokumentów. Rolnik będzie musiał pokazać, że pracuje na roli, zanim dostanie jakiekolwiek wsparcie, tak jakby sama praca w gospodarstwie nie była wystarczającym dowodem. Oczywiście w założeniach chodzi o to, by dopłaty nie trafiały do osób, które tylko posiadają ziemię i nic na niej nie robią. Ale zamiast prostych kryteriów rząd proponuje system przypominający selekcję administracyjną. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ma tworzyć specjalny rejestr, weryfikować koszty, przychody, a czasem nawet analizować wypas, kulturowy oczywiście. To nie jest uproszczenie, to poszerzenie kontroli. Musimy więc jasno powiedzieć: ten projekt to więcej papierów, więcej obowiązków, więcej dowodów, a mniej zaufania do rolników. Jeżeli celem było odfiltrowanie fikcyjnych rolników, można było to zrobić dużo prościej. Jeżeli celem jest dołożenie kolejnej warstwy administracji, no to projekt bardzo dobrze się w to wpisuje. Rolnicy potrzebują wsparcia i jasnych zasad, a nie kolejnego systemu, który mogą zrozumieć dopiero po konsultacji z księgowym i swoim prawnikiem. Raz jeszcze powiem: idea samego projektu jest słuszna, natomiast szczegóły, które tam są wprowadzone, budzą bardzo dużo wątpliwości. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia