Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Pani Ministro! Pamiętam rozpoczęcie pracy legislacyjnej nad tym projektem pół roku temu. Spotkaliśmy się w tej Izbie, rozpoczęliśmy pracę nad projektem ustawy regulującej zawód psychologa i tworzącej samorząd zawodowy psychologów. Wtedy pokazaliśmy diagnozę, co w państwie polskim nie działa. Nie działały dwie rzeczy. Nie działała regulacja zawodu psychologa. Nie było wiadomo, na ile ścieżka dostępu do zawodu jest jasna i czy jest obarczona regułami, które sprawiają, że nie możemy być pewni, czy osoby, które mienią się psychologami i świadczą tego typu usługi, mają odpowiednie kwalifikacje. Nie działała weryfikacja tych kwalifikacji na dalszym etapie. Nie działało to, komu możemy się jako pacjenci, klienci poskarżyć w przypadku niewłaściwej jakości wykonania usługi. Pacjenci, klienci psychologów pozostawali bezradni, a są oni przecież osobami - i to w wystąpieniach moich przedmówców i przedmówczyń występowało po wielekroć - które powinny być jak najlepiej zaopiekowane w czasach, w których mówi się o kryzysie zdrowia psychicznego, także kryzysie w dostępie do świadczeń opieki nad osobami w tej najbardziej delikatnej materii emocji, myśli, uczuć i poczucia własnej wartości. To kwestie bardzo delikatne w przypadku osób, które zostały skrzywdzone lub które są bardzo młode. Diagnozując potrzeby, diagnozując niemożności, diagnozując słabości państwa, nakreśliliśmy, co chcemy uzyskać przez ten projekt, nad którym prace zaczęły się przecież w poprzedniej kadencji i nad którym w poprzedniej kadencji jako posłanka pracowała ministra Dziemianowicz-Bąk. Co więc chcemy uzyskać? Chcemy uzyskać jasne ścieżki awansu i zdobywania kwalifikacji i kompetencji. Chcemy zyskać pewność, że osoby, które znajdą się w rejestrze psychologów, tymi psychologami rzeczywiście są z wykształcenia, mają wiedzę i kompetencje, a także przestrzegają wysokich standardów uprawiania zawodu. To by się nie stało, gdyby nie praca samych psychologów i psycholożek, bo nikt tak dobrze nie rozumie specyfiki zawodu niż osoby ten zawód uprawiające. Psychologom, poza oczywiście posłami i posłankami, za pracę nad tym projektem należy szczególnie podziękować. Odpowiedzialność zawodowa, standardy, ścieżki awansu, uprawnienia - to wszystko są rzeczy bardzo istotne i w tym projekcie doprecyzowane. To sprawia, że projekt odpowiada na potrzeby, które zostały zdiagnozowane pół roku temu. Pacjenci psychologów otrzymali jasną ścieżkę, dzięki której mogą przede wszystkim znaleźć kogoś, kto im pomoże, i mieć pewność, że ten ktoś ma wysokie kwalifikacje, kompetencje i doświadczenie potrzebne w tej pomocy. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości czy jakichkolwiek uchybień, które mogą wystąpić w procesie świadczenia pomocy i terapii, mają się też do kogo zwrócić. Ten zawód, który jest zawodem zaufania publicznego, będzie więc nim nie tylko z nazwy. Rzeczywiście to zaufanie do kwalifikacji i do państwa w sytuacji, w której tych kwalifikacji nie będzie, może być pełne. W czasie prac pojawiła się jeszcze jedna, ważna także osobiście dla mnie, kwestia. Chodzi o kwestię przygotowania młodych psychologów, którzy uzyskali stopień magistra i wchodzą do zawodu, do rzeczywistego i rzetelnego uprawiania tego zawodu. Kategoria mentora jest szalenie istotna. Bardzo dziękuję, że w ramach tych prac wykorzystano ścieżki i standardy znane już w przypadku innych samorządów zawodowych. Lewica ten projekt w pełni popiera, a nawet powiedziałabym, że popiera go entuzjastycznie. Przebieg posiedzenia