Pełna wypowiedź
7 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję za tę merytoryczną wymianę myśli i poglądów. Odbieram to jako nie aż tak bardzo negatywne podejście do samego pomysłu wygaszania funduszu. Przyznam, że jestem zaskoczony. Z drugiej strony wychwyciłem kilka tematów, które wydają mi się jednak pewnego rodzaju polityczną hipokryzją. Ale nie rozpocząłem dzisiaj tej debaty z założeniem, żeby kogoś obrażać, tylko po to, żebyśmy wspólnie razem, niezależnie od tego, gdzie siedzimy na tej sali, znaleźli jakieś rozwiązanie. Bardzo dziękuję posłowi Tumanowiczowi za pytania dotyczące mierników i przejrzystości tego funduszu, bo tu jest clou. Stworzyliśmy sobie dwa równoległe portfele. Bardzo mocno i głęboko nie zgodzę się z panią minister Hanną Majszczyk. Wydaje mi się, że próba stworzenia obrazu, że likwidacja funduszu, pani zdaniem, pociąga skutki czy nie pociąga skutków budżetowych... Te pieniądze trzeba spłacić - czy one są w portfelu nr 1, czy w portfelu nr 2. Jest jeden wspólny portfel o nazwie Polska. To jest trochę budowanie, wydaje mi się, narracji wygodnej dla rządu. Ale nie obarczam odpowiedzialnością pani minister za takie podejście, bo wydaje mi się, że wcześniejszy rząd również miał takie podejście. Bardziej zależałoby mi na tym, żebyśmy w jakikolwiek sposób, wygaszając... Rozumiem argumenty i słucham też argumentów pani minister. Gdybyśmy doprowadzili do skutecznego wygaszenia czy do likwidacji tego funduszu, zależałoby mi na tym, żeby wszystkie pieniądze, które są wydawane z budżetu państwa, przechodziły jednak przez parlament. Wydaje się to jak najbardziej oczywistym oczekiwaniem. Bardzo dobre pytanie, i za to również dziękuję panu posłowi Grzegorzowi Lorkowi z Prawa i Sprawiedliwości, to pytanie dotyczące szczegółów emisji obligacji. Właśnie na tym polega problem, pani minister, że państwo w ramach BGK, w ramach tego funduszu wydajecie pieniądze, a my, nawet kiedy chcemy to skontrolować, wysyłając interwencje poselskie, otrzymujemy na te pytania odpowiedzi tak ogólne, tak zdawkowe, tak nieszczegółowe, że ciężko tak naprawdę nawet posłom na tej sali, a nas jest 460 w całym kraju, skontrolować szczegóły. Być może gdyby była większa otwartość ze strony Ministerstwa Finansów, moglibyśmy spać spokojnie, widząc, że tam nie ma żadnych nieprawidłowości, i wiedząc, na jak długi okres te obligacje są emitowane, na jakiej zasadzie będą spłacane i do kiedy. Być może wtedy moglibyśmy być też bardziej otwarci na tę dyskusję, być może byśmy zrozumieli, że pewne zobowiązania jeszcze muszą trwać 2 lata, ale po prostu nie mamy takiej informacji i to jest skandaliczne, dlatego że ta informacja powinna być podawana posłom. Państwo stworzyliście sobie drugi portfel. Ten pierścień. Bardzo mi się, panie pośle Tumanowicz, podobała ta symbolika. To właśnie na tym polega. Przychodzi jeden, zabiera ten pierścień i mówi: źle, że tamci go mieli, a jak już go mamy, to teraz się zastanowimy, co z nim zrobić, być może to będzie pierścień przechodni. To jest patologia sama w sobie. Pan poseł Józefaciuk. Panie pośle, tak szybko tyle dobrych pytań, że nie zdążyłem wszystkich zanotować. Dobre pytanie, na które, zakładam, chyba nie usłyszeliśmy do końca od pani minister odpowiedzi, a jeśli tak, to znaczy, że mi uciekła: Czy planowane są kolejne fundusze? To bardzo dobrze postawione pytanie. Dziś mówimy o wygaszaniu funduszu COVIDowego, a co z innymi? Bo tym sposobem, wracam znowu do słów pana posła Tumanowicza, stwórzmy sobie taki budżet, który mamy w ogóle bez żadnych zobowiązań, w pełni skontrolowane wartości 100 mln zł, a wszystkie inne miliardy sobie przerzucajmy do innych funduszy. Państwo to kontrolujcie przez BGK, przez KPRM. My na samym końcu jako posłowie będziemy ewentualnie tylko przychodzić i wychodzić z tej sali. Chyba nie tak wygląda poważna polityka finansowa tego kraju. Pani poseł Bożena Lisowska zwróciła uwagę na wykup obligacji i odsetek. Stwierdziła, że ustawa jest niemożliwa do ustalenia. Pani poseł, jeśli pani wierzy, że coś w polityce jest niemożliwe, zapraszam do Konfederacji. Niemożliwe nie istnieje. Oczywiście to tak rzucam jako formę żartu przedświątecznego. Pani poseł Jachira, która popiera likwidację funduszu. Dziękuję za to stanowisko. Nie zgadzam się głęboko z analogią i z tym konstruktem, w którym pani dzisiaj połączyła procedowaną ustawę z protestami pod Sejmem. Przyznam, że razem z posłami Konfederacji zastanawialiśmy się, ile intelektu musiała pani włożyć, żeby taką konstrukcję stworzyć. (Poseł Konrad Berkowicz: 100%.) Ale doceniam również przedświątecznie. To jest jednak pewnego rodzaju sztuka połączyć dwa tak niezależne wydarzenia. Poseł Mulawa - bardzo dziękuję za czujność. Rzeczywiście, realnie mogło to w ten sposób wyglądać, że nikt z posłów opozycji bądź obecnego rządu mógł nie zgłosić wniosku o odrzucenie, czego się, nie ukrywam, obawiałem, widząc, co się dzieje i jak są wydawane pieniądze polskich podatników. Ale ten wniosek o przejściu niezwłocznym do drugiego odczytania - sprytne politycznie. Dziękuję za ten polityczny refleks. No chyba że nam groziło to zamrożeniem w komisji. Bardzo dziękuję. Pani Minister! Może to nie jest teraz ten czas, bo wierzę, że jednak przyjdzie nam podebatować w komisji. Celem moim nie jest absolutnie doprowadzenie do sytuacji, żebyśmy wprowadzili rozwiązania szkodliwe. Wręcz przeciwnie. (Poseł Krzysztof Mulawa: Uważam, że projekt jest dobry.) Celem tych działań jest zwrócenie uwagi na ten fundusz i raczej zadbanie o to, żebyście państwo pracowali w komforcie i żebyśmy my, być może, nie musieli państwa bombardować naszymi interwencjami, bo wszystko będzie przejrzyste. Byłoby zupełnie prościej dla wszystkich, gdybyśmy my, posłowie siedzący w każdej części tej sali, wiedzieli np., do kiedy państwa zdaniem, zdaniem Ministerstwa Finansów, jesteśmy w stanie bezpiecznie wygasić fundusz COVID-owy. Jeżeli pani twierdzi, że my już nie przyjmujemy żadnych nowych zobowiązań, to chociażby w komisji chętnie na ten temat porozmawiam. To takie zobowiązanie, że państwo już nie będziecie tych nowych zobowiązań w ramach tego funduszu zaciągać, i musimy poczekać, żeby coś wygasło, bo rozumiem też argument tej umowy. Być może to jest właśnie ta przestrzeń do dalszej rozmowy. Rozumiem, że temat może nie być prosty technicznie do wdrożenia, ale proszę mi pozwolić, że wytknę pani jednak to, że zarzucanie nam podczas przygotowania tej ustawy, że nie byliśmy w stanie w ramach pisania ustawy wskazać, jak to pani nazywała, cytuję, otoczki prawnej... Nie było to możliwe. My czekaliśmy pół roku na to, żebyśmy się dzisiaj spotkali, debatowali nad tą ustawą, a kilka miesięcy temu pojawiła się kolejna ustawa, która odwołuje się do funduszu COVID-owego, w związku z tym wtedy byłby zarzut, że i tak się coś nowego pojawiło. Proponuję, żebyśmy nie obrzucali się argumentami, które łatwo zbijać z dwóch stron. Raczej bym zwrócił uwagę, iż pieniądze, które są wydawane z funduszu COVID-owego - ale dotyczy to z pewnością różnych innych funduszy - zdaniem Najwyższej Izby Kontroli były wydawane nieprawidłowo, konkursy były przeprowadzane nieprawidłowo, ludzie, którzy oceniali konkursy, często byli również na samym końcu beneficjentami programów, na co zwracała uwagę Najwyższa Izba Kontroli. Nie do końca się zgodzę z panią, pani minister. Jeżeli chce pani zbudować wśród nas, posłów, taką świadomość, że w sumie to nie ma znaczenia, z wyjątkiem progu 55%, na który była pani uprzejma zwrócić uwagę, to jednak jest różnica, czy pieniądze są wydawane z budżetu przy pełnej kontroli parlamentarzystów, których tak niewielu na sali, czy jednak bez kontroli za pomocą BGK. Bo wydaje się, że jednak zdecydowanie łatwiej kraść, łatwiej robić coś nielegalnego, łatwiej robić coś nieuczciwego w momencie, kiedy ktoś państwu na ręce patrzeć nie może. A ta kontrola jest bardzo utrudniona i z pewnością stąd tak skrupulatnie państwo korzystacie z czegoś, co krytykowaliście, idąc do władzy, czyli z funduszy pozabudżetowych. Czuję się zachęcony i pytaniami posłów, i stanowiskiem Ministerstwa Finansów do tego, żebyśmy dalej procedowali nad tą ustawą. Jestem otwarty i myślę, że cały klub Konfederacji jest otwarty na argumenty. Próbujemy znaleźć wspólne rozwiązanie, jak pozbyć się drugiego patologicznego portfela, który powstał, właściwie różnych portfeli, które powstały w ostatnich latach w Polsce. Chcielibyśmy mieć jeden budżet, nad którym każdy poseł będzie miał pełną kontrolę, bo jesteśmy to winni Polakom i naszym wyborcom. Bardzo serdecznie dziękuję. Więcej już czasu państwu nie będę zabierał. Mam nadzieję, że uda się nam spotkać już niedługo w komisji i będziemy na ten temat dyskutować. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia
- neutralny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„przy frekwencji ponad 50% prawie 99% mieszkańców sprzeciwiło się tej decyzji. To nie jest zwykły wynik. To jest demokratyczny nokaut."
Poseł Płaczek apeluje o poszanowanie woli 99% mieszkańców Poczesnej w sprawie granic.
- neutralny · pos. 56
„Przeciętne gospodarstwo domowe może ponosić dodatkowe koszty rzędu ok. 1,5 tys. zł rocznie."
Krytyka nowych opłat CO2 za wzrost kosztów życia o 1,5 tys. zł rocznie.
- konfrontacyjny