Hanna Majszczyk
Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! Zanim odniosę się do tych pytań, które państwo posłowie skierowali odnośnie do funduszu, zarówno funduszu COVID-19, jak i innych funduszy zarządzanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego, chciałabym na wstępie zaznaczyć, że oczywiście te deklaracje, które mówiły o zwiększeniu przejrzystości, zostały dotrzymane. Zanim wszystkie fundusze i ich plany znalazły się w załączniku do ustawy - i to jest odpowiedź m.in. na pytanie pana posła Sachajki o wysokość zadłużenia i wysokość zobowiązań wynikających z tych funduszy - wszystkie informacje zostały podane w załączniku, o ile pamiętam, nr 4 do ustawy, którą rząd skierował do Wysokiej Izby, a którą Wysoka Izba w dniu 5 grudnia przyjęła. Chodzi o ustawę budżetową na rok 2026. To jest zapewnienie tej przejrzystości. Jeszcze przed rokiem 2024 na wniosek nawet Najwyższej Izby Kontroli były odmowy ze strony Banku Gospodarstwa Krajowego dotyczące umożliwienia zapoznania się z tymi planami. Dopiero po długich debatach takie możliwości się pojawiły i zanim te projekty pojawiły się w załączniku do ustawy, na wniosek rządu w 2024 r. BGK zaczął publikować te plany i podawać do ogólnej, powszechnej wiadomości. Oczywiście likwidacja tych funduszy jest jak najbardziej zasadna kierunkowo, natomiast trzeba pamiętać, że o ile tutaj pan poseł Wicher, jak pamiętam, mówił o tym, że ten fundusz był utworzony w sposób szybki, żeby reagować na określone wyzwania, które pojawiały się w bardzo specyficznych sytuacjach, o tyle w sytuacji, gdy mamy tam do czynienia z zaciąganiem zobowiązań na inwestycje wieloletnie, które mogły być przygotowane jako normalna zmiana do budżetu, takiego uzasadnienia już nie ma. I jest ponad 100 mld zł zaciągniętych zobowiązań właśnie z tego tytułu, wcale nie z powodu szybkości postępowania, tylko de facto w celu obejścia reguły wydatkowej, bo tutaj wydatki w tym funduszu nie były jeszcze do niedawna brane pod uwagę. Teraz są wliczane wszystkie, a więc również wpływają na kształtowanie budżetu. Żeby fundusz zlikwidować, jak tutaj w dyskusji wiele takich głosów się również pojawiło, należy wziąć pod uwagę wszelkie skutki z tym związane. I tutaj od razu powiem, że nie można zgodzić się z tezą, że ta ustawa nie rodzi i nie pociąga za sobą żadnych skutków budżetowych. Nic bardziej mylnego. Jeszcze jest mnóstwo zobowiązań do zapłaty z tytułu zawartych, podpisanych umów w roku 2021, 2022. Przeniesienie tego do budżetu państwa wymaga zabezpieczenia środków. Tymczasem ta ustawa żadnych takich środków i źródła finansowania tych wydatków nie przewiduje. Wysoka Izbo! Co więcej, ta ustawa w tym kształcie jest w ogóle nie do zastosowania. Ona wprowadza totalny chaos, brak możliwości przepływu środków. Zwracam uwagę choćby na podstawowe rzeczy. W przepisie mówi się o tym, że z dniem konkretnym likwiduje się Fundusz Przeciwdziałania COVID-19. Nie ma tego funduszu. Następnie są przepisy przejściowe, które mówią o tym, że w procesie likwidacji określony minister podejmuje działania. Nie ma procesu likwidacji, bo fundusz został zlikwidowany. Nie został tą ustawą postawiony w stan likwidacji, żeby likwidator mógł prowadzić proces likwidacji i określone postępowania. Nie można sobie wyobrazić przeniesienia procedur z ustawy i zapisów, których już nie będzie, do zastosowania, jeżeli chodzi o budżet państwa. Nawet gdyby uznać, że nie ma źródła finansowania na te wydatki, ale muszą jakoś pójść, to też nie mogą iść w takiej formie, jak były przesyłane z BGK na podstawie funduszu COVID, ponieważ to, co wdrożono do funduszu COVID i kierowane było np. do jednostek samorządu terytorialnego, to nie są dotacje. Nie rozliczają ich rocznie. Budżet ma charakter roczny. Trzeba byłoby zmieniać wszystkie zasady funkcjonowania, nowe rachunki. Idzie to wszystko przez jednostki, które muszą być wtedy finansowane bezpośrednio z budżetu państwa. Trzeba by rozliczać się rocznie. Poza tym, o czym tutaj już pan poseł sprawozdawca wskazywał, i - jak rozumiem - wskazywało Biuro Analiz Sejmowych, że likwiduje się fundusz, to cała otoczka związana z tym, że przepisy, które się likwidują, dotyczą funkcjonowania funduszu, natomiast szereg innych przepisów mówi o tym, jakie zadania są finansowane z funduszu, i to też wymaga zmiany, bo funduszu nie ma, nie będzie, ale w innych przepisach dalej będzie mnóstwo zapisów o tym, że zadania są finansowane z funduszu. Więc oczywiście łatwo jest coś przenieść poza system sektora finansów publicznych, trudniej to wprowadzić z powrotem, ponieważ właśnie trzeba znaleźć źródło finansowania, a tego w tym projekcie nie ma, ale też nie ma żadnej analizy, jak przełoży się to na próg 55% wejścia tych zobowiązań z dnia na dzień do budżetu państwa. Trzeba o tym pomyśleć, w jaki sposób to rozwiązać. Zwrócę uwagę, bo w ostatnim czasie mówiliście państwo, że pojawiły się dodatkowe wydatki. One się pojawiają, ponieważ to jest właśnie realizacja zobowiązań, które były wcześniej zaciągnięte. Już w funduszu Polski Ład, w funduszu dotyczącym zabytków nie ma żadnych nowych naborów, nie zaciąga się żadnych nowych zobowiązań, po prostu wygasza się ten fundusz w sposób naturalny. To jest tyle, jeżeli chodzi o kwestie dotyczące w ogóle funkcjonowania tego funduszu i niemożliwości przeniesienia tych rozwiązań w taki sposób, żeby one mogły w ogóle zafunkcjonować. Jeżeli się coś likwiduje, to nie można mówić o procesie likwidacji, bo nie ma już tego funduszu, więc likwidator nie ma już tu nic do robienia, poza tym że zobowiązania pozostają. Nie ma też sposobu opisu, w jaki sposób miałyby być one realizowane. Pan poseł Tumanowicz pytał o mierniki realizacji. To jest to, co powiedziałam przed chwilą - nie zostały zmienione zasady, ponieważ wcześniej rząd podjął zobowiązania i zawarł umowy. I teraz zmiana tych zasad oznaczałaby konsekwencje w postaci chociażby pociągnięcia roszczeń wobec budżetu państwa za niespełnienie wcześniejszych warunków. To są obietnice, to są podpisane umowy, za które odpowiada Skarb Państwa, ponieważ wszystkie zobowiązania w tym funduszu były zaciągane pod gwarancje Skarbu Państwa. Wszystkie wysokie zobowiązania, które są finansowane z papierów emitowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego, muszą być przez Skarb Państwa wykupione. Więc te umowy, które zostają zawarte, wprawdzie są realizowane przez BGK, ale jako realizatora pod gwarancje Skarbu Państwa. Co do kontroli to kontrole są wysyłane. Były zwroty. Jest to robione i będzie robione, tak że wszystkie samorządy, które nie wykonują, pomimo tego, że plany... Sam program został zrobiony, jak został zrobiony, to jednak jest przedmiotem kontroli i te kontrole do jednostek samorządu terytorialnego są kierowane, a środki egzekwowane są tam, w tych schematach, gdzie ten projekt rozstrzygał, że powinien samorząd zachować się w ten lub inny sposób. Tam, gdzie nie miało to miejsca, oczywiście są te środki ściągane z powrotem do Banku Gospodarstwa Krajowego, pomniejszają te zobowiązania. Jeżeli chodzi o pytanie pana posła Pietrykowskiego, o ile pamiętam, jakie są inwestycje w zakresie ochrony zdrowia, to według mojej wiedzy nie ma tam finansowanych inwestycji w zakresie ochrony zdrowia. Te programy raczej koncentrowały się na inwestycjach realizowanych przez samorządy, głównie gminne, zwłaszcza jeżeli chodzi o budowę różnej infrastruktury gminnej i nie tylko, ale nie przypominam sobie, żeby były tam jakieś inwestycje w zakresie ochrony zdrowia. Co do zobowiązań, jakie są zaciągnięte, to tak jak powiedziałam, wszystkie one wynikają z załącznika. Oczywiście są robione analizy, te fundusze są tam, gdzie jest to możliwe bezpośrednio. Nie ma żadnych nowych naborów do tych funduszy, o czym powiedziałam, co oznacza, że będą one wygaszane w sposób naturalny. Również co do likwidowania tych zobowiązań, przypominam, że w roku bieżącym ponad 60 mld zł w budżecie państwa już przeznaczono na zapłatę zobowiązań i wykup kapitału, który został zaciągnięty zarówno w funduszu BGK-owskim, funduszu COVID-19, jak i w PFR-ze. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia