Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Pani Marszałek! Szanowni Panowie Ministrowie! Panie i Panowie Posłowie! Kontynuując uzasadnienie projektu ustawy, pragnę podkreślić, że w 2015 r. uchwalono ustawę, która miała pomóc osobom walczącym z komunizmem oraz tym, które były za to prześladowane. Był to bardzo ważny krok - państwo polskie wtedy jasno powiedziało, że pamięta o tych, którzy ryzykowali swoją wolnością i życiem dla niepodległości Polski. Po 10 latach funkcjonowania tej ustawy okazało się jednak, że w wielu miejscach działa ona niesprawiedliwie albo zbyt wąsko. Część osób, które bez wątpienia zasłużyły się dla wolnej Polski, nie może dziś uzyskać należnego im statusu lub wsparcia. Ten projekt ma to naprawić. W poprzedniej kadencji Sejmu był składany projekt ustawy, który bazował na postulatach zgłaszanych przez środowiska działaczy opozycji antykomunistycznej na czele z tzw. apelem 258, niestety nie znalazł on poparcia ówczesnej większości parlamentarnej. Dzisiaj przyszedł czas, aby kontynuować pracę. W tym miejscu przedstawię, co zmieniamy i dlaczego. Po pierwsze, młodzi działacze opozycji też zasługują na uznanie. W PRL-u bardzo wielu młodych ludzi, często niepełnoletnich, działało w opozycji. Byli wśród nich członkowie organizacji młodzieżowych, kolporterzy ulotek, uczestnicy demonstracji. Obecna ustawa budzi wątpliwości, czy osoby poniżej 17. roku życia mogą zostać uznane za działaczy opozycji, bo formalnie nie groziła im odpowiedzialność karna. To niesprawiedliwe i sprzeczne z historią. Dlatego jasno zapisujemy w ustawie, że działalność opozycyjna mogła być zagrożona nie tylko karą więzienia, ale także innymi represjami, np. poprawczakiem, nadzorem kuratora, wyrzuceniem ze szkoły, a młodzież represjonowana przez aparat komunistyczny ma prawo do statusu działacza opozycji. Po drugie, każda represja polityczna musi być traktowana tak samo. Dziś ustawa w absurdalny sposób rozróżnia represje: jeśli ktoś został wyrzucony z pracy lub uczelni za jednorazowy protest, status mu przysługuje, jeżeli stało się to za systematyczną działalność opozycyjną - już nie zawsze. To nie ma sensu, dlatego wprowadzamy prostą zasadę: jeśli represje były wynikiem walki o wolną Polskę, niezależnie od formy, status osoby represjonowanej przysługuje. Koniec z niejasnościami i krzywdzącymi interpretacjami. Po trzecie, sprawiedliwsze podejście do spraw lustracyjnych. Dziś wystarczy, że w archiwach IPN znajduje się dokument sugerujący współpracę z SB, nawet jeśli do niej faktycznie nie doszło, aby dana osoba z automatu straciła możliwość uzyskania statusu. To często krzywdzi ludzi, którzy podpisali dokumenty pod przymusem, nigdy nikogo nie skrzywdzili, ostrzegali kolegów z podziemia i nie współpracowali realnie. Dlatego wprowadzamy dwuetapową, uczciwszą procedurę. IPN wydaje decyzję jak dotychczas, ale jeśli decyzja jest odmowna, osoba może złożyć oświadczenie, że nie współpracowała z SB. To oświadczenie zbada prokurator IPN, można przesłuchać świadków i przeanalizować dokumenty. Nie wolno opierać się na zeznaniach byłych funkcjonariuszy SB. Jeśli oświadczenie zostanie uznane za prawdziwe, osoba będzie mogła uzyskać status działacza lub osoby represjonowanej. Po czwarte, wsparcie dla wdów i wdowców po działaczach opozycji. Dziś wdowy i wdowcy po osobach represjonowanych w latach 1939-1956 mają dodatki i ulgi, natomiast wdowy i wdowcy po opozycjonistach z lat PRL już nie. To również jest niesprawiedliwe. Dlatego przyznajemy wdowom i wdowcom po działaczach opozycji te same prawa co rodzinom wcześniejszych pokoleń: dodatki pieniężne, ulgi komunikacyjne, pomoc finansową w trudnej sytuacji. Status ten będzie nadawany decyzją szefa urzędu do spraw kombatantów. Po piąte, minimalne świadczenie dla starszych działaczy bez wyjątków. Część działaczy opozycji osiągnęła wiek emerytalny, ale nie ma prawa do emerytury, bo nie wypracowała pełnego stażu, często przez represje. Dziś są oni traktowani gorzej niż osoby z tzw. nowego systemu emerytalnego. To również niesprawiedliwe. Dlatego wprowadzamy świadczenie solidarnościowe w wysokości 3603,35 zł miesięcznie, waloryzowane, dla osób, które osiągnęły wiek emerytalny, mają choć 1 miesiąc stażu, nie pracują i nie pobierają innych świadczeń. Po szóste, godność, pamięć i nowoczesność. W projekcie wprowadzamy legitymację działacza w aplikacji mObywatel, możliwość umieszczania znaku pamięci na grobach działaczy opozycji, publikację listy osób z potwierdzonym statusem dla przejrzystości i pamięci historycznej. Po siódme, uznanie dla dziennikarzy podziemia. Dziennikarze drugiego obiegu robili dokładnie to samo co dziennikarze oficjalni, tylko z narażeniem wolności i życia. Dlatego ich praca będzie uznawana na równi przy ustalaniu uprawnień emerytalnych. Decyzję w tej sprawie będzie wydawał szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Po ósme, ustawa jest zgodna z prawem Unii Europejskiej. Projekt nie narusza prawa Unii Europejskiej, wzmacnia sprawiedliwość społeczną, oddaje elementarną godność tym, którzy walczyli o wolną Polskę. Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Podsumowując: ten projekt naprawia błędy i luki w obecnym prawie, kończy z niesprawiedliwościami, wzmacnia wsparcie dla bohaterów naszej wolności i ich rodzin, przywraca sens i uczciwość systemowi pomocy państwa. Podkreślam: to nie są przywileje, to spłata długu, jaki wolna Polska ma wobec swoich obrońców. Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! W imieniu wnioskodawców projektu ustawy zwracam się do państwa z prośbą o przyjęcie zaproponowanych przez nas rozwiązań, które odpowiadają na potrzeby środowiska działaczy opozycji antykomunistycznej oraz postulaty apelu 258. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia