Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Projekt ustawy, który dzisiaj omawiamy, dotyczy jednego, precyzyjnie zdefiniowanego obszaru procesu wyborczego, sposobu udzielania poparcia listom kandydatów i kandydatom w wyborach powszechnych. Nie zmienia on zasad głosowania, nie ingeruje w system wyborczy ani nie wprowadza głosowania elektronicznego, jak tutaj wcześniej było sugerowane. Jego celem jest wyłącznie rozszerzenie dopuszczalnych form zbierania podpisów poparcia. Projekt wprowadza rozwiązania alternatywne, możliwość udzielania poparcia za pomocą formularza elektronicznego, udostępnianego w centralnym systemie teleinformatycznym. Projekt precyzyjnie określa, że system ten, portal zgłaszania kandydatów, będzie obsługiwany przez Krajowe Biuro Wyborcze, a więc kluczowym elementem projektu jest wiarygodność udzielanego poparcia. Ustawa wyraźnie wskazuje, że elektroniczne poparcie będzie uwierzytelniane przy użyciu istniejących, funkcjonujących w Polsce narzędzi identyfikacji: podpisu kwalifikowalnego, profilu zaufanego, podpisu osobistego oraz innych środków identyfikacji elektronicznej włączonych do krajowego węzła identyfikacji. Oznacza to jednoznaczną identyfikację osoby udzielającej poparcia wraz z możliwością weryfikacji czasu i autentyczności złożonej deklaracji. Projekt zachowuje również pełną spójność danych między formą papierową i elektroniczną. Zakres informacji w formularzu elektronicznym jest ściśle określony ustawowo i odpowiada danym wymaganym dziś na listach papierowych. Z punktu widzenia skutków regulacji projekt należy ocenić jako umiarkowany kosztowo i proporcjonalny. Projekt odpowiada na realną potrzebę społeczną - ułatwienie udziału obywateli w procedurach wyborczych, szczególnie osobom młodym, osobom z niepełnosprawnościami, wyborcom przebywającym czasowo poza miejscem zamieszkania oraz tym, którzy na co dzień korzystają z usług cyfrowych. Do pani z Prawa i Sprawiedliwości. Czego się boicie? Nowoczesności się boicie? Postępu się boicie? Uczciwości się boicie? (Poseł Barbara Bartuś: My się boimy?) Bo przecież wiemy doskonale, że na listach, które do tej pory są, wielokrotnie były wykrywane takie sytuacje, znajdowały się osoby, które już nie żyły. (Poseł Barbara Bartuś: Panie pośle, proszę się liczyć ze słowami. Czy w Prawie i Sprawiedliwości były takie przypadki?) Były takie przypadki nie tylko na listach Prawa i Sprawiedliwości... Wicemarszałek Szymon Hołownia: Proszę państwa... Poseł Arkadiusz Sikora:...ale właśnie taka formuła wprowadzenia, zbierania podpisów eliminuje właśnie takie sytuacje. (Wypowiedź poza mikrofonem) Wicemarszałek Szymon Hołownia: Pani poseł Bartuś, bardzo proszę... Poseł Arkadiusz Sikora: To projekt ewolucyjny, nie rewolucyjny, daje wybór, zachowuje bezpieczeństwo, wzmacnia przejrzystość i zwiększa dostępność procesu wyborczego. (Poseł Barbara Bartuś: Proszę się liczyć ze słowami.) Z tego powodu zasługuje na merytoryczne poparcie. My jako Lewica będziemy wspierać ten projekt. Wszystkiego dobrego. Dziękuję. (Poseł Barbara Bartuś: Proszę się wycofać z tych słów.) Przebieg posiedzenia