Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 2049 i 2065). Poseł Katarzyna Sójka: Bardzo serdecznie dziękuję. Koalicjo Rządząca! Celowo robicie marketing polityczny na waszej pozornej ustawie, którą zepsuliście. Rządzicie 2 lata, ale ze swoją wrażliwością czekaliście na odpowiedni czas, żeby wykorzystać emocje, gdy trzeba przykryć waszą nieudolność, bo w ochronie zdrowia jest największy kryzys. O tym nikt z was nie krzyczy. Nie wiadomo, skąd są obrazki, które pokazujecie, ale wywołują emocje. Tylko takie traktowanie zwierząt już dziś jest w Polsce zabronione przez przepisy. (Poseł Małgorzata Niemczyk: Kłamstwa!) Ustawa tak naprawdę dotyczy dostosowania powierzchni kojca do masy ciała psa. Dziś krzyczycie o dobrostanie zwierząt, ale nie martwi was dobrostan człowieka. Nie martwi was liczba chorych w kolejkach na metr kwadratowy na SOR-ze. Nie martwi was, ilu niepełnosprawnych mieszka w jednym małym pokoju w DPS-ie. Nie martwi was, ilu pacjentów na metr kwadratowy leży na sali w szpitalu. Nie martwią was pacjenci na korytarzach w szpitalu, na dostawkach. Nie martwi was, ile dzieci w pokoju mieszka w domu dziecka, w jednym pokoju. Nie widziałam żadnego projektu o dobrostanie człowieka. My nie mamy wątpliwości co do szacunku dla zwierząt, ale przepisy nie mogą sięgać absurdu, choć wy problemu psów przetrzymywanych w blokach w zamkniętych pokojach nie widzicie. To też jest absurd. W tym tygodniu wasz wyborca powiedział, że jak projekt wejdzie w życie w tym kształcie, to on psa zlikwiduje. A kto będzie, jeszcze zapytam, kontrolował metraż kojca? Ostatnie pokolenie? Pochylcie się w pierwszej kolejności nad piekłem, ale piekłem pacjentów i kobiet ciężarnych. Procedujcie nad prawdziwym projektem dbającym o zwierzęta pana prezydenta... (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski) Przebieg posiedzenia
- Dzwonek