Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 2049 i 2065). Poseł Monika Wielichowska: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Prezydent odwrócił wzrok od cierpienia psów. Jego weto jest zimne, jego weto jest bezduszne, jego weto jest okrutne. Prezydent zatrzymał cierpienie dokładnie tam, gdzie było do tej pory, bo wybrał status quo, które od lat oznacza dla tysięcy psów życie w bólu, zaniedbaniu i upokorzeniu. Prezydenckie weto nie chroni ludzi, chroni obojętność, chroni krzywdę, do której przywykliśmy. A my nie możemy się przyzwyczajać. Nie wolno nam tego robić. I proszę to, panie ministrze, panu prezydentowi przekazać. Dziś mówimy w imieniu tych, którzy nie mają głosu, w imieniu psów przywiązanych na lata, w deszczu, w mrozie, w chłodzie i w samotności, bez ruchu, bez nadziei i bez bliskości. Chcę powiedzieć głośno Wysokiej Izbie: odrzucenie weta to akt odwagi, drodzy państwo, odwagi i zwykłej przyzwoitości. Państwo, które chroni zwierzęta, chroni też wrażliwość społeczeństwa. Dziś mamy wybór: odwrócić wzrok albo wziąć za to wszystko odpowiedzialność. Dlatego odrzućmy weto i proszę Wysoką Izbę, proszę wszystkich państwa od lewa do prawa o obronę tych, którzy nie mogą bronić się sami. Życzę panom i paniom posłom przede wszystkim odwagi i przyzwoitości. (Poseł Władysław Dajczak: Niech pani mówi o pacjentach w szpitalu.) Przebieg posiedzenia
- Oklaski
- Oklaski