Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jaki jest podstawowy problem dotyczący tego projektu ustawy? Podstawowy problem dotyczy formacji, która składa dzisiaj ten projekt ustawy. To nie jest nic osobistego wobec pana posła wnioskodawcy, który skądinąd jest jednym z bardziej przyzwoitych posłów, to jest problem waszej formacji i waszego zachowania, jeżeli nie wcześniejszego, to po wyborach prezydenckich, które się odbyły, które chcieliście Polakom ukraść, bo tak niestety trzeba to nazwać. W tych wyborach chcieliście także marszałka - marszałek Szymon Hołownia o tym mówił - zmusić do zamachu stanu, w tych wyborach wmawialiście Polakom i opinii publicznej, że wynik jest inny niż ten, który podano. Nasłaliście prokuraturę, by liczyła wyniki, i jedyne, co się okazało, to że więcej głosów zostało przypisanych nieprawidłowo waszemu kandydatowi. (Poseł Henryk Szopiński: Ale do tej pory nie wiemy, jaki jest wynik.) Krótko mówiąc, zrobiliście wszystko, by podważyć i zdewastować zaufanie Polaków do procesu wyborczego. Jesteście jak złodziej, który nie ukradł samochodu, bo mu się nie udało, a teraz przychodzi i mówi, że ma pomysł na to, jak zwiększyć bezpieczeństwo aut. Można powiedzieć tak: być może tym razem ten złodziej ma szczytne cele, a może jednak nie. Spójrzmy na to, co zawiera ten projekt ustawy. Niewątpliwie są w nim rzeczy dobre, takie, na które przynajmniej moje środowisko patrzy z przychylnością. To kwestia uporządkowania sytuacji podmiotów, które mogą delegować osoby do komisji wyborczych. Rozmawialiśmy o tym podczas prac w podkomisji. To jest rzecz słuszna i do zrobienia. No ale już zastanowienia wymaga kwestia sekretarzy, których proponujecie, których mają wskazywać: konsul - w przypadku zagranicznych podmiotów oraz komisarze wyborczy - w przypadku obwodowych komisji wyborczych na terenie kraju. Chodzi o ten katalog. Można byłoby uznać, że jest to pomysł, który coś usprawni, ale jaką gwarancję chcielibyście dzisiaj przedstawić Polakom po tym, co zrobiliście? Do dziś tego nie mogę usłyszeć. Nikt z was nie miał nawet odwagi, by przeprosić za to, co zrobiliście. Pojawia się problem, ponieważ to jest kolejny projekt, w którym chcecie zmieniać Kodeks wyborczy. Nie rozumiem, dlaczego nie można tego zrobić kompleksowo i przedstawić jednego projektu, nad którym moglibyśmy dyskutować. Za każdym razem jest to coś innego. A to proponowana jest dwukadencyjność, a to kwestia elektronicznego zbierania podpisów. Teraz został przedstawiony kolejny projekt, który rozwiązuje coś wycinkowo. Wysoka Izbo! Moim zdaniem absolutnie sami zapracowaliście, niestety, na tę opinię swoją postawą. Dla osiągnięcia politycznego celu byliście gotowi zdemolować system demokratyczny. Gdybyście mieli marszałka Sejmu, który chciałby zagrać w tej grze, to nie wiadomo, w jakim bylibyśmy dzisiaj miejscu. Teraz przychodzicie do Wysokiej Izby i mówicie, że te zmiany mają na celu to, by proces był przejrzysty, i że zależy wam na tym, aby Polacy, kandydaci czy startujący w wyborach odzyskali zaufanie do procesu wyborczego. No, ale wy nie macie nawet odwagi, jak powiedziałem, przeprosić za to, co zrobiliście. Chodzi nie o nas, ale o opinię publiczną w Polsce. Nie tylko nie macie odwagi przeprosić, ale też nie widzicie w tym żadnego problemu. I wy chcecie, żebyśmy zaufali, że komisarze wyborczy, których powołaliście, delegują teraz uczciwe osoby do prac w komisjach wyborczych. Wy, którzy pokazaliście, że jesteście całkowicie zdeterminowani do tego, by zmienić wynik wyborczy, jeżeli jest on nie po waszej myśli. Z tych właśnie powodów w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość składam wniosek o odrzucenie tego projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia