Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Stoimy dziś przed projektem, który zamiast rozwiązywać realne problemy, szuka problemu tam, gdzie go nie ma, a jednocześnie tworzy nowe, poważniejsze zagrożenia dla państwa, obywateli i całego systemu bezpieczeństwa. Zacznijmy od rzeczy najważniejszej. Polska potrzebuje więcej przeszkolonych, świadomych obywateli posiadających broń, a nie mniej. Doświadczenie państw, które stawiają na bezpieczeństwo, Finlandii, Czech, Estonii, Szwajcarii, Niemiec, pokazuje jasno: im więcej odpowiednio przeszkolonych obywateli, tym większe bezpieczeństwo kraju. Tymczasem projekt, który dziś omawiamy, idzie w kierunku dokładnie odwrotnym - nie zachęca Polaków do podnoszenia kompetencji, nie wspiera kultury korzystania z broni, ale stygmatyzuje, zniechęca i traktuje ludzi jak potencjalne zagrożenie. W projekcie znalazły się rozwiązania, które szczególnie uderzają w osoby starsze, ludzi z ogromnym doświadczeniem, często z wieloletnią, nienaganną praktyką w łowiectwie, sporcie czy szkoleniach. Nagle ci sami ludzie mają co 2 lata udowadniać państwu, że dalej nadają się do posiadania broni. To nie jest polityka bezpieczeństwa - to jest polityka pogardy i podejrzliwości ubrana w język troski. Powiedzmy sobie wprost: Gdzie są dane, które mają uzasadniać tę rewolucję? Gdzie są statystyki wskazujące, że to posiadacze broni, zwłaszcza starsi, są problemem? Środowiska łowieckie i sportowe jednoznacznie pokazują, że nie ma epidemii wypadków, nie ma wzrostu zdarzeń wynikających z wieku czy stanu zdrowia. Zamiast realnych argumentów dostajemy tezę: może coś się kiedyś wydarzy. Na takiej zasadzie można zlikwidować prawo jazdy dla wszystkich po sześćdziesiątce, bo może ktoś zasłabnie. To nie jest racjonalna polityka - to jest ograniczanie praw obywateli pod pretekstem troski. Co gorsza, projekt nie tylko nie poprawi bezpieczeństwa, ale też zniszczy system, który już teraz działa na granicy wydolności. Setki tysięcy osób będą musiały przechodzić kosztowne, czasochłonne badania. Lekarze, orzecznicy i psycholodzy zostaną zalani wnioskami. Kolejki będą absurdalne, a koszty poniosą wyłącznie obywatele. Czy ktoś policzył, ile osób faktycznie obejmie ta ustawa i ile będzie kosztowała Polaków? Czy ktoś policzył, czy system medyczny ma w ogóle takie możliwości? Nie, bo nie o realne bezpieczeństwo tu chodzi. Tymczasem istnieje rozwiązanie proste, logiczne, przyjazne dla państwa i obywateli: powiązanie systemu z informacją medyczną. Każdy z nas co jakiś czas trafia do lekarza rodzinnego, specjalisty, szpitala. To tam ujawniają się jednostki chorobowe, które jeżeli faktycznie uniemożliwiają bezpieczne posiadanie broni, mogą uruchomić automatyczny, celowany mechanizm informowania policji, który pozwoli zawiesić lub cofnąć pozwolenie. Mamy informację natychmiast, mamy informację bezkosztowo, bez marnowania czasu, bez marnowania pieniędzy, bez upokarzania ludzi, bez przeciążania systemu ochrony zdrowia jeszcze tego samego dnia, a nie co 5 lat. To jest rozwiązanie oparte na faktach, a nie na uprzedzeniach. Już kończę, przepraszam. Chciałbym zakończyć tym ostatnim akapitem. To jest projekt ideologiczny, niemerytoryczny, kosztowny i niepotrzebny, dlatego zasługuje na odrzucenie w pierwszym czytaniu. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Podważanie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, jedynej realnej siły odstraszania Rosji, jest skrajnie nieodpowiedzialne."
Sachajko żąda odpowiedzi od premiera ws. ostrzeżeń o ataku Rosji i ćwiczeń ewakuacji rządu.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„91% badanych szpitali powiatowych zakończyło rok stratą. To znaczy, że państwo stworzyło system, w którym szpital, który leczy ludzi, z definicji wpada w długi."
Poparcie wotum nieufności dla minister zdrowia za wzrost długów i kolejek.
- konfrontacyjny