Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1929). 42. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1933). Poseł Katarzyna Ueberhan: Szanowny Panie Marszałku! Pani Ministro! Panie Ministrze! Na początek pozwolę sobie na małą prywatę. Odniosę się do kwestii dostępności Sejmu. Chciałabym podziękować panu marszałkowi Szymonowi Hołowni i byłemu już dyrektorowi generalnemu panu Stanisławowi Zakroczymskiemu za wzorową współpracę z Komisją Polityki Społecznej i Rodziny i jej przewodniczącą na wszystkich poziomach, również w zakresie zwiększania dostępności budynków Sejmu. Była to jedna z moich pierwszych decyzji po przejęciu przewodniczenia komisji. Chyba mówię o tym po raz pierwszy. Chodzi o zlecenie audytu w zakresie dostępności budynków i pomieszczeń w zarządzie Kancelarii Sejmu. Audyt ten faktycznie wykazał, że nie jest najlepiej, ale w sposób kompleksowy, sukcesywnie, konsekwentnie, zgodnie z wynikami tego audytu były wprowadzane zmiany, za co raz jeszcze dziękuję. Efekty tych prac i zmian pan marszałek był już uprzejmy wymienić, więc nie będę tego powtarzać. Wracam do prezentowanych dziś tutaj projektów. Dotyczą one ważnego społecznie obszaru - prawa do samodzielnego, godnego i niezależnego życia, zgodnie z konwencją ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami, konwencją, którą Polska ratyfikowała w 2012 r. Przypomnijmy, nie lubię tego robić, ale zrobię to tym razem, że Prawo i Sprawiedliwość objęło rządy w 2015 r. i przez kolejnych 8 lat nie zaproponowało rozwiązania zgodnego z wymogami konwencji. Projekt prezydencki wpłynął już po utracie przez państwa z PiS władzy. Niestety nie był ani w pełni konwencyjny, ani konstytucyjny. Nie był zgodny choćby z art. 19 konwencji ONZ, nie uwzględnił asystencji dla dzieci i młodzieży. Wszystkie uwagi i zarzuty, które zgłaszała tu dzisiaj prawa strona, można niestety przekierować na projekt prezydencki. Powiem nawet więcej - strona społeczna zgłosiła do tego projektu ponad 180 uwag. Zasadnicza, podstawowa różnica między projektem prezydenckim a tymi projektami, które dzisiaj tutaj prezentujemy, polega na tym, że projekt prezydencki został przygotowany ponad głowami tych wszystkich, których dotyczy, nie uwzględnił większości uwag i postulatów środowiska ani nawet uwag rzecznika praw obywatelskich. Z powodu tych niedoskonałości projekt prezydencki, zgodnie zresztą z moimi zapowiedziami podczas prac komisji, czekał na wspólne procedowanie z projektem rządowym, a teraz też z poselskim projektem ustawy. Projekty rządowy i poselski tak naprawdę cały czas są w trakcie tworzenia, bo tworzymy je w nieustającym dialogu i współpracy. Tak będzie też w trakcie prac komisji. Proszę przestać powtarzać nieprawdy. Ustawy będące realizacją zobowiązań wyborczych oraz umowy koalicyjnej zakładają termin ich wejścia w życie i funkcjonowanie tych przepisów jeszcze w tej kadencji Sejmu. Dla przypomnienia powiem, że kadencja kończy się w 2027 r., ale w listopadzie, pod koniec 2027 r. Jeśli chodzi o konkretne pytania, to projekt poselski, tak, przewiduje umowę o współpracę. Jest to forma umowy cywilnoprawnej, ale z ważnymi elementami umowy o pracę takimi jak urlop wypoczynkowy, ubezpieczenie czy też taki termin wypowiedzenia umowy jak w przypadku umowy o pracy, 3-miesięczny. Tak, zgodnie z naszym projektem wynagrodzenia asystentów są waloryzowane, a stawki za godzinę asystencji są zróżnicowane. Jest większa elastyczność, zarówno jeżeli chodzi o stawki, jak i o możliwość wykorzystywania czy przenoszenia godzin asystencji. Tak, będzie można je skumulować. Tak, będzie można je przenieść na kolejny miesiąc. Co do ewaluacji, to pan minister był już uprzejmy odpowiedzieć. Jeśli chodzi o rozwiązania z projektów poselskiego i rządowego, to są one zbliżone. Tak jak mówiłam, projekt poselski bardziej starał się odpowiedzieć na postulaty, miał mniej ograniczeń niż projekt rządowy. Celem projektu poselskiego było ustanowienie systemu asystencji osobistej jako prawa, a nie jako uznaniowej usługi zależnej od gminy czy konkursów ministerialnych. Zgodnie z założeniami naszego projektu asystencja ma być usługą ciągłą, finansowaną z budżetu państwa, świadczoną na podstawie indywidualnych potrzeb osoby z niepełnosprawnością, a nie według ryczałtowych limitów. Jak już mówiliśmy, system obecny oparty jest na czasowych programach, jest rozwiązaniem nierównym, nieprzewidywalnym, a przede wszystkim niewystarczającym. W wielu gminach usługa ta w ogóle nie jest dostępna, a tam, gdzie jest, obejmuje zaledwie kilka godzin, może nawet kilka godzin miesięcznie. W przypadku projektu poselskiego mamy gwarancję obowiązywania systemowej usługi asystencji w każdym powiecie. Powiat może zlecić taką usługę gminie, może też ją wykonywać bezpośrednio. Dziś ponad 300 tys. osób w Polsce deklaruje potrzebę stałej asystencji. Tymczasem obecnie otrzymuje tę asystencję, takie wsparcie mniej niż kilka procent z nich. Tak jak już mówiłam, projekt poselski podjął wyzwanie, by bardziej odpowiedzieć na potrzeby społeczne. Stąd też wyższy wskaźnik procentowy na koordynację usługi asystencji. Proponujemy w projekcie zagwarantowanie prawa dla asystenta osobistego dla wszystkich osób z niespełnosprawnościami. Wysoka Izbo! Projekt poselski jest w pełni zgodny z konwencją ONZ, wytycznymi europejskiej strategii na rzecz praw osób z niespełnosprawnościami oraz standardami niezależnego życia wypracowanymi przez międzynarodowe organizacje. Jest fundamentem godnego państwa, które nie wyręcza, lecz umożliwia. Jeżeli jeszcze na jakieś pytania nie odpowiedzieliśmy, to odpowiem na piśmie. Dziękuję. Przebieg posiedzenia