Łukasz Krasoń
Pełna wypowiedź
8 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1929). 42. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1933). Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Łukasz Krasoń: Panie Marszałku! Nie jestem posłem, więc nie mogę złożyć wniosku formalnego, ale mam taki mały punkt widzenia: wiele osób pytało i szukało mnie w ławach rządowych, a one wciąż są niedostosowane. Wicemarszałek Szymon Hołownia: To prawda, musimy nad tym popracować. Sporo już zrobiliśmy. Wprowadziliśmy pętlę indukcyjną chyba w sześciu salach, toalety są dostępne, zakupiliśmy osiem krzeseł ewakuacyjnych, żeby się można było poruszać po schodach, będąc na wózku inwalidzkim. Sporo już zostało zrobione, jeszcze wiele innych rzeczy, ale pomyślimy nad ławami rządowymi. Myślę, że to się stanie samo, kiedy zostanie pan premierem, panie ministrze. To zostanie w ten sposób wymuszone. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Łukasz Krasoń: Nie planuję. Wicemarszałek Szymon Hołownia: Zapraszam do udzielenia odpowiedzi na pytania. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Łukasz Krasoń: Najczęściej padało pytanie o wiek 65 lat. Drodzy państwo, jeśli chodzi o kraje, gdzie asystencja jest już od wielu lat, jeśli nie od dekad, to prawie w każdym kraju jest jakiś moment, kiedy asystencja przestaje obowiązywać w takiej formie i wchodzą inne narzędzia, inne mechanizmy wsparcia konkretnych grup społecznych. My wzorem wielu krajów też tak to oparliśmy. Asystencja nie jest lekarstwem na wszystko, co dotyka osoby z niepełnosprawnościami, seniorów, ale też młodzież czy dzieci, czy opiekunów. To jest jeden z elementów, bardzo ważnych, fundamentalnych w moim odczuciu, ale to nie jest remedium na wszystko. Przypominam też, że jest wiele prac nad innymi mechanizmami właśnie skierowanymi do seniorów. Ten system powinno się wreszcie widzieć, a nie zawsze wkładać wszystkich do jednego worka, bo to się nam na długą metę po prostu nie sprawdza. Wtedy jest trudniej uszyć na miarę to świadczenie, tak aby mogło wspierać konkretne grupy społeczne. Było pytanie o powrót na rynek pracy, w sensie: jak możemy zabezpieczyć rynek pracy, bo za chwilkę będziemy potrzebować 100 tys. osób, a nawet 150 tys. osób, które zostaną asystentami. Drodzy państwo, w tym momencie mamy projektowe rozwiązania i w tych projektowych rozwiązaniach jest mowa o ok. 45 tys. asystentów, którzy już dzisiaj, z marszu, będą mogli mieć uprawnienia do wpisania do rejestru. Jeśli dodamy do tego, tak jak mówiłem w moim pierwszym wystąpieniu, osoby posiadające uprawnienia opiekuna medycznego, pielęgniarki itd., to już jest konkretna baza osób, które mogą zasilić ten system i wypełnić go w pierwszych latach realizacji asystencji. My oczywiście jako ministerstwo dostrzegamy potrzebę aktywizacji kolejnych grup społecznych. Mamy w szczególności w planach akcje dedykowane studentom. Drodzy państwo, kiedy się pojawi młodzież, to ta młodzież ma mniejszą liczbę godzin, do 80, i to jest idealna, wręcz wymarzona praca dla studentów, którzy w ograniczonym czasie będą chcieli się angażować w taką pracę i mieć za to godne środki. Czym jest umotywowane przyznanie asystencji na 3 lata? Pierwotnie decyzja o asystencji miała być wydawana na 5 lat. Zmieniliśmy to na 3 lata. Jest to umotywowane tym, że przyspieszyliśmy także ewaluację projektu. Ewaluacja będzie po 2 latach, będzie trwała mniej więcej pół roku i potem będzie pół roku na uchwalenie konkretnych zmian, tak aby osoby, które weszły do systemu jako pierwsze, mogły w tym nowym rozdaniu, na podstawie drugiej decyzji, korzystać także z tego poprawionego systemu. I tu się zatrzymam, bo jest wiele pytań połączonych z tym elementem. Chociażby waloryzacja. Nie jest powiedziane, że ta ustawa nie będzie waloryzowana. Ona dzisiaj rzeczywiście nie ma wpisanego tego mechanizmu, ale każdy sobie zdaje sprawę z tego, że stawka 49 zł brutto, dzisiaj atrakcyjna w porównaniu do innych tego typu usług, w 2028 r. czy w 2029 r., a już na pewno w 2030 r. przestanie być atrakcyjna, więc czymś naprawdę oczywistym jest to, że te stawki będą rosły. Temu właśnie ma służyć ewaluacja. Będziemy wtedy mogli przyjrzeć się, jak ten system działa, czy być może nie trzeba go rozszerzyć, albo czy rzeczywiście - to, co powiedziała pani posłanka z Partii Razem - ta stopa zwrotu, ta inwestycja będzie dla nas jako państwa jeszcze bardziej okazała, niż to dzisiaj zakładamy. Przypominam: 10% wzrostu zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami i 20% wzrostu zatrudnienia osób dzisiaj te osoby wspierających. Wtedy będziemy mogli dokonać takich zmian. Oczywiście te zmiany są wtedy konsultowane. Prawo tak stanowi, że jeżeli mamy projekt rządowy, to wtedy są konsultacje, także społeczne. Tu jest pełna transparentność, chociażby za moment będzie ewaluacja świadczenia wspierającego. Konsultacje społeczne też będą temu służyły. Wniosek o uchwalenie ustawy już w 2026 r. Drodzy państwo, tę ustawę powinniśmy uchwalić jak najszybciej, żeby ten 14-miesięczny okres mógł zacząć obowiązywać. Dlaczego 14 miesięcy? Musimy się po prostu przygotować. Najdłuższym elementem odnośnie do tego czasu jest przygotowanie systemu teleinformatycznego. Po prostu matematyka jest niezmiłowana. 14 miesięcy potrzebujemy od momentu podpisu prezydenta. Wtedy pojawią się na to środki i Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie mógł, bo tak jest wpisane w ustawę, zacząć tworzyć system, na którym wszystko się będzie opierać. Nie zrobimy tego w 5 miesięcy, nie zrobimy tego w 8 miesięcy. Potrzebujemy czasu, aby ten system przygotować, więc to jest kluczowe, aby też te prace tu, w Sejmie, przebiegały płynnie, abyśmy mogli pod koniec roku czy na początku przyszłego, w styczniu mogli już mieć podpis prezydenta, aby to wszystko się spięło. Prawo do wyboru asystenta. Proszę państwa, to nie jest prawda, że osoba z niepełnosprawnością nie ma możliwości wyboru swojego asystenta. Ona go wskazuje. Oczywiście jakieś brzegowe warunki podstawowe ten asystent, ta potencjalna osoba, która będzie za chwilkę z tą osobą podpisywać kontrakt trójstronny, będzie musiała spełniać, ale to osoba z niepełnosprawnością wskazuje tę osobę. Ona może tę osobę przyprowadzić, przyjść z tą osobą. Tak jak powiedziałem wcześniej, powiat, jeśli jest realizatorem, czy gmina, jeśli jest realizatorem, czy NGO są zobligowane do tego, aby tego asystenta zatrudnić, jeżeli ten asystent widnieje w rejestrze asystentów, czyli w takiej bazie, gdzie są wszystkie dane podstawowe o tych osobach, także o ich szkoleniach. Wiele tych szkoleń będziemy jako ministerstwo przygotowywać, chociażby szkolenia ogólne, szkolenia z udzielania pierwszej pomocy, także te specjalistyczne. Tak że jest swoboda wyboru asystenta. Przypomnę, że trzeba wykazać doświadczenie, że taka osoba, która chce zostać asystentem, ma doświadczenie we wspieraniu osób z niepełnosprawnością. Godna stawka. Tak jak powiedziałem, to jest jak najbardziej dla nas ważne. Obniżenie liczby punktów do 70 lub 74. Drodzy państwo, ustawa jest bardzo duża, masywna, ona też się musi wpisywać w pewne ramy możliwości budżetowe czy możliwości administracyjne całego systemu. Te punkty zostały tak ustanowione, żeby w tym momencie, w którym wejdziemy z taką wielką zmianą, system dał radę to udźwignąć. Po to jest ewaluacja. Szczerze liczę, że ten próg będzie obniżony za chwilkę, po ewaluacji, tak aby jeszcze więcej osób mogło być beneficjentami ustawy o asystencji. Jak zapewnić 100% asystentów? Mamy nadzieję, że te nasze prace promocyjne będą ruszały już w przyszłym roku, w roku 2026. Jest cały pakiet wdrożeniowy. 60 mln zł z Funduszu Solidarnościowego już zostało przygotowane. Jest to w ustawie budżetowej, więc te środki są zabezpieczone na to, aby wypromować zawód asystenta osobistego, który będzie kompletnie nową dźwignią naszej gospodarki. Zatkane WZON-y. Tu też były takie głosy, że dzisiaj WZON-y są zatkane, wojewódzkie zespoły orzekania o niepełnosprawności. Jak mniemam, chodzi o wydawanie decyzji o poziomie potrzeby wsparcia. Sytuacja jest już dużo łatwiejsza niż to było jeszcze w tamtym roku. Chciałbym uspokoić, bo w ustawie są zapisane kompletnie nowe środki, kompletnie nowe osoby i etaty tylko i wyłącznie skupione na asystencji. Skala, liczba osób, które będą wnioskować o asystencję, można powiedzieć, jest z góry określona. To nie będzie tak, jak w przypadku świadczenia wspierającego, kiedy ustawodawca czy twórca ustawy, czyli Prawo i Sprawiedliwość, wskazywał, że to będzie 500 tys., a okazało się, że tych osób jest dużo, dużo więcej. Zresztą nie zostało to w ogóle przygotowane. Niestety musieliśmy to poprawiać, ale na szczęście się udało. Tutaj mówimy o skali dotyczącej dziesiątek tysięcy osób, które będą mogły wnioskować. Tak jak powiedziałem, system się będzie rozpędzał, więc ta lawina wniosków nie będzie taka duża. Ponieważ wnioski będą mogły być składane drogą elektroniczną, to też będzie proste, nie będzie tej biurokracji. O zatkane WZON-y się nie martwię. Zabezpieczone zostały środki w OSR, w projekcie. Jesteśmy w stałym kontakcie ze WZON-ami czy z wojewodami, którzy będą mieli także swoją rolę w całej ustawie. Ostatnie pytanie, które widzę przed sobą, dotyczy mechanizmów kontrolnych. To było coś, drodzy państwo, powiem szczerze, co musieliśmy zbudować od zera. W Polsce wiele usług społecznych nie posiada adekwatnych mechanizmów kontrolnych i dlatego zdecydowaliśmy się na system teleinformatyczny jako bazę, jako serce całego systemu, żeby tę kontrolę, że tak powiem kolokwialnie, mieć pod kontrolą. W ustawie zaszyte są także kary, tak aby nadużyć było jak najmniej lub, jeśli się uda, żeby nie było ich wcale. Nawet jeśli będą się pojawiać, to te mechanizmy powinny zapewnić nam zabezpieczenie. Wyobrażam sobie sytuacje, w których pojawią się nadużycia. Niestety nie stracą na nich urzędnicy, chociaż oni pewnie też, nie straci na nich tylko budżet państwa - straci na nich całe środowisko osób z niepełnosprawnościami. Aby zabezpieczyć także tę stronę, mechanizmy kontrolne zostały zbudowane w porozumieniu z Ministerstwem Finansów, z wojewodami. Wiele dyskusji i konsultacji odbyło się także na poziomie KWRiST-u, czyli Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, aby to było jak najbardziej adekwatne. Tak jak powiedziałem, nie chodzi o to, żeby przyjąć ustawę i stwierdzić: niech się dzieje, co się ma dziać. Ta ustawa musi zostać dobrze wdrożona, musi dobrze działać, bo osoby z niepełnosprawnością nie mogą odbijać się od okienka do okienka i czekać, aż ktoś im pomoże, jeśli mają decyzję administracyjną w garści. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Oklaski