Łukasz Krasoń
Pełna wypowiedź
10 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1929). 42. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1933). Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Łukasz Krasoń: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Drodzy Państwo! Pozwolę sobie rozpocząć od parafrazy słynnych słów Neila Armstronga. Pewnie państwo pamiętacie pierwsze lądowanie na Księżycu. To jest dla Sejmu, przez który przechodzą dziesiątki, setki ustaw, tylko jedna ustawa, ale dla wielu osób z niepełnosprawnościami od tej jednej ustawy wszystko się zaczyna. Osoby z niepełnosprawnościami czekają na ustawę o asystencji wiele czasu. Powtarzam: one nie czekają rok, 2 lata, nawet nie 3. Ustawa o asystencji powinna być już w polskim systemie prawnym od 5 lat, a może nawet od 10. My już wtedy widzieliśmy i wiedzieliśmy, jak bardzo ta usługa jest po prostu potrzebna nam i potrzebna w naszym kraju. Bez wsparcia innej osoby nie dotarłbym dzisiaj, drodzy państwo, w to miejsce. Powiem bardzo kolokwialnie, proszę mi wybaczyć, ale ja bym się rano sam nie wysikał, sam bym się nie ubrał, nie usiadłbym sam na wózek, nie zjadłbym śniadania. Nie byłoby mnie tutaj. Dopiero dzięki wsparciu mojego asystenta, mojej rodziny mogę realizować swój potencjał, mogę być przydatny. Właśnie o tym jest ustawa o asystencji: o potencjale. Drodzy Państwo! W Polsce mamy 5 mln osób z niepełnosprawnościami. To osoby, które przez lata były marginalizowane, które musiały się chować tylko dlatego, że wiele osób nie chciało ich widzieć w swojej przestrzeni. Na szczęście przez te ostatnie lata to już się zmienia, także dzięki ogromnemu udziałowi strony społecznej, mediów, ale także osób, które po prostu są życzliwe, które chcą, żeby ten nasz polski świat szedł do przodu. Ten potencjał możemy odmieniać na wiele sposobów. Jest potencjał zawodowy, społeczny. Ustawa o asystencji ma bardzo mocno odblokować potencjał zawodowy. Proszę sobie wyobrazić, że wiele osób z niepełnosprawnościami jest biernych zawodowo nie tylko dlatego, że nie mają wykształcenia lub mają je w zbyt małym wymiarze. Często są to osoby wykształcone, ale nie ma im kto pomóc, żeby mogły trafić do pracy w określonym czasie. Asystent będzie mógł to zrobić. Bardzo ostrożnie szacujemy, że 10% osób z niepełnosprawnościami, które będą objęte ustawą o asystencji, wejdzie na rynek pracy. Jest też potencjał z drugiej strony, czyli ze strony osób, które często dzisiaj się zajmują osobami z niepełnosprawnościami 24 godziny na dobę. Mówię tutaj o rodzicach, o braciach, siostrach, o najbliższych, bo to na ich barkach często jest to wsparcie. Patrząc na to, jak jest za granicą, szacujemy, że ok. 20% osób dzisiaj opiekujących się osobami z niepełnosprawnościami, wspierających je będzie mogło wejść na rynek pracy. To jest potencjał, którego po prostu wszyscy potrzebujemy. Pamiętam protesty, bo sam brałem w nich udział. Wcześniej brałem udział w protestach jako strona społeczna, a teraz, już jako minister, wychodziłem do protestujących, którzy walczyli o swoje prawa, o to, żeby mogli żyć w sposób jak najbardziej niezależny. Bycie osobą z niepełnosprawnością jest trudne. Tego nie da się z niczym porównać. Wiem coś o tym. Wiem o tym bardzo dobrze, bo od 7. roku życia jeżdżę na wózku. Jeżeli możemy pomóc, jeżeli możemy odkryć pewien potencjał, to państwo powinno to zrobić. Ta ustawa rządowa, która została wypracowana w ostatnich miesiącach, w ostatnim roku czy nawet wypracowywano ją dłużej, to jest odpowiedź na pytanie, jak państwo powinno traktować osoby z niepełnosprawnościami. Osoby z niepełnosprawnościami powinny być traktowane podmiotowo, pełnoprawnie, po prostu po partnersku. Przejdę może do najważniejszych elementów ustawy, bo to jest to, po co się tu spotykamy. Od momentu podpisu przez pana prezydenta potrzebujemy 14 miesięcy na przeprowadzenie wszystkiego, co niezbędne do startu usług asystencji. Mówię tutaj o przeszkoleniu zespołów, które będą wydawać decyzje. Mówię tutaj o stworzeniu rejestrów asystentów, realizatorów. Co najważniejsze, musimy stworzyć kompletnie innowacyjny, także na skalę światową, system teleinformatyczny, na którym wszystko będzie się opierało. Drodzy Państwo! Ten proces ma się odbywać po prostu w sposób przejrzysty, prosty: od etapu wnioskowania przez wydawanie decyzji, zarządzanie i rozliczanie do raportowania. To ma się odbywać właśnie dzięki tej aplikacji, która będzie sercem całej ustawy. Pozwoli to nam jako państwu kontrolować wydatki, bo tu mówimy o dziesiątkach miliardów złotych, o czym jeszcze za chwilę powiem. To ma też zapewnić właśnie tę prostotę obsługi. Start wnioskowania przewidziany jest w styczniu 2027 r., a start świadczenia usług - w kwietniu 2027 r. Ustawa będzie skierowana do osób z niepełnosprawnościami w wieku od 18 do 65 lat od samego początku, a po 3 latach dołączą także osoby młodsze, od 13. roku życia, czyli dołączy młodzież. Aby móc wnioskować o asystencję, trzeba posiadać odpowiednią liczbę na skali poziomu potrzeby wsparcia. To jest to narzędzie wykorzystywane do świadczenia wspierającego. W 2027 r. trzeba będzie mieć 90 punktów i więcej, w 2028 r. to już będzie od 85 punktów, a w 2029 r. docelowy pułap wyniesie 80 punktów. Jak państwo widzą, zastosowaliśmy model kroczący. Wiemy, że nie chodzi tylko o to, aby przygotować jakąś ustawę, odhaczyć ją, aby sobie była. Ona musi wejść w życie i musi być dobrze wdrożona. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której osoby z niepełnosprawnościami czekające na tę usługę od tak dawna jeszcze w momencie, kiedy ona startuje, muszą czekać, bo coś nie działa, bo ktoś się w czymś machnął. Wiemy, jak wcześniej często bywało w przypadku wdrażania różnych ważnych ustaw. Tu nie możemy sobie na to pozwolić. Usługa asystencji będzie zadaniem zleconym z zakresu administracji rządowej. Środki będą pochodziły z budżetu państwa. Częściowo z Funduszu Solidarnościowego będą finansowane chociażby komponenty szkoleniowe, bo są one bardzo ważne. Realizatorami usług będą mogły być NGO-sy i inne organizacje spełniające określone warunki. W tym celu powstanie specjalny rejestr realizatorów, aby można było nad tym czuwać. Realizatorem gwarantującym świadczenie usług - to jest bardzo ważne, tego nie było do tej pory - będzie powiat. Drodzy państwo, czy ktoś mieszka na wsi, czy ktoś jest z dużego miasta, jeżeli będzie spełniał warunki, to będzie miał prawo zawnioskować o asystencję i jakaś jednostka będzie musiała dostarczyć mu to świadczenie. To jest bardzo ważne w tym procesie. Jak wygląda proces uzyskiwania asystencji? Osoba z niepełnosprawnością po spełnieniu brzegowych kryteriów, o których mówiłem wcześniej, składa wniosek poprzez system elektroniczny. Wtedy do domu tej osoby przychodzi specjalny zespół. Na podstawie formularzy, oceny i innych informacji, także wywiadu bezpośredniego, taka osoba otrzymuje decyzję administracyjną dotyczącą tego, ile godzin miesięcznie otrzymuje, jaki jest zakres tych usług oraz jaka jest stawka. Docelowy wymiar dla osób z niepełnosprawnością będzie wynosił 240 godzin miesięcznie, jeśli chodzi o projekt, a nie tyle, ile dzisiaj, gdy często jest to 40-50 godzin i to nie przez cały rok. To jest ogromny skok do przodu. Ogromna jakościowa zmiana będzie dotyczyć możliwego zakresu świadczonej usługi. Do tej pory było tak, że często asystent mógł robić bardzo podstawowe rzeczy, pomóc w ubraniu, asystować w przejściu od punktu A do punktu B, być z osobą z niepełnosprawnością. Nasze rozwiązanie rządowe wprowadza kompletnie nową jakość. Osoby o największych potrzebach będą mogły uzyskać wsparcie także przy specjalistycznych usługach. Chodzi chociażby o cewnikowanie, obsługę respiratora, obsługę pomp insulinowych, podawanie leków. To są bardzo ważne elementy, bo wiele osób z niepełnosprawnościami nie może sobie pozwolić na większy komfort w życiu właśnie dlatego, że nie ma kogoś, kto im zapewni tego typu wsparcie. Oczywiście wszystkie szkolenia będą zapewniane przez ministerstwo, przez nas, abyśmy mieli pewność, że ktoś, kto trafi do osoby z niepełnosprawnością, aby ją wspierać, ma odpowiednie kwalifikacje. Kolejną ważną kwestią jest zróżnicowanie stawek godzinowych. Bardzo szybko zrozumieliśmy, że czymś innym jest bycie asystentem osoby, która chodzi przy wsparciu w dużym mieście, a czymś innym jest wspieranie osoby z niepełnosprawnością, np. intelektualną, lub osoby niewerbalnej, która mieszka w małej wsi, gdzie nie ma transportu. Stawki godzinowe będą zatem podzielone. Stawka bazowa wynosi 49 zł brutto. Te stawki mogą wzrosnąć nawet do 55 zł brutto za godzinę. Są dużo wyższe niż dzisiaj i to też jest ważny element, który ma zachęcić ludzi do tego, aby zaczęli być asystentami. Asystentem będzie mogła zostać osoba wpisana do rejestru, tak jak już powiedziałem. Te rejestry będą prowadzone przez wojewodę. Będą dwie ścieżki, aby się znaleźć w tym rejestrze. Trzeba będzie mieć uprawnienia do wykonywania określonych w ustawie zawodów takich jak opiekun medyczny, fizjoterapeuta, pielęgniarka itd. lub, to jest ścieżka nr 2, trzeba będzie udokumentować poprzez umowę o pracę lub wolontariat, że wspierało się osobę z niepełnosprawnościami przez minimum 120 godzin w okresie 6 miesięcy. To jest ten element, który pozwala na jakościowe spojrzenie na tę samą sytuację i utrzymanie tego, co najważniejsze, czyli wdrażania tej usługi. Po otrzymaniu decyzji o przyznaniu asystencji osoba z niepełnosprawnością kieruje się albo do powiatu, albo do NGO będącego w rejestrze i działającego na danym terenie. Wtedy tak naprawdę zaczyna się cały proces związany z tą usługą. Albo osoba z niepełnosprawnością wskazuje swojego asystenta w takim rejestrze, albo NGO czy powiat przedstawia dwie osoby, spośród których osoba z niepełnosprawnością wybiera. To jest oddanie sprawczości osobie z niepełnosprawnością. Ma ona cały wachlarz możliwości. Co ważne, powiat albo NGO będzie zobligowany do zatrudnienia asystenta, którego wybierze osoba z niepełnosprawnością. To jest bardzo ważne. Teraz przejdę do kosztów ustawy, aczkolwiek proszę traktować te pieniądze nie jako koszt, ale jako inwestycje. Drodzy państwo, w pierwszym roku według OSR będzie to 2,2 mld zł, w 2028 r. - 3,4 mld zł, w 2029 r. - 4,2 mld zł. Łącznie w ciągu 10 lat wydamy na asystencję 47,2 mld zł. Drodzy Państwo! Ta ustawa nie będzie tylko moim sukcesem, nie będzie tylko sukcesem rządu czy nawet państwa, państwa posłów i posłanek. Proszę, aby spojrzeli państwo w górę. Na balkonach są także osoby z niepełnosprawnościami. Ta ustawa będzie przede wszystkim ich sukcesem. Tych, którzy są tu dzisiaj z nami, tych, którzy nas być może oglądają w Internecie, tych, którzy usłyszą o tej ustawie za chwilkę z jakichś mediów. Setki tysięcy osób czeka na systemowe rozwiązanie, które sprawi, że ich życie wreszcie bardziej zacznie przypominać życie niż tylko ciągłą walkę o przeżycie. Dlatego zwracam się do wszystkich państwa, i tych z lewej, i tych w centrum, i tych z prawej strony sceny politycznej. Przepracujmy, co mamy przepracować, w Sejmie, potem w Senacie. Wiem, że jest projekt poselski. Znajdźmy elementy wspólne. Pójdźmy, drodzy państwo, do przodu. Ja i cały mój zespół biura pełnomocnika od samego początku robimy wszystko, aby ta ustawa była możliwie najlepsza. Chociaż to nie są nigdy proste rozmowy. Coś na ten temat wiem, bo ostatni rok spędziłem na tych pracach. Ale do podpisu pana prezydenta możemy naprawdę zrobić dużo razem, wspólnie. Panie marszałku, przepraszam, jeszcze poproszę o minutkę. Wicemarszałek Szymon Hołownia: To nie ja pikam, to system pika. Ja dzwonię. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Łukasz Krasoń: Na sam koniec kilka zdań bardzo osobistych, jeśli mogę. Mogę, panie marszałku? Wicemarszałek Szymon Hołownia: Może pan, zezwalam. Jest zgoda, panie ministrze. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Łukasz Krasoń: Dziękuję bardzo. Coś bardzo osobistego. Chciałbym bardzo podziękować mojej mamie, mojemu tacie, moim asystentom, mojej żonie. Dzięki nim jestem dzisiaj tutaj. Wiem, że takich osób jak właśnie te mamy, ci tatowie, ci bracia, te siostry jest całe mnóstwo. Bez tych osób osoby z niepełnosprawnościami często pozostawione zostają same sobie. Dziękuję wszystkim osobom, które wkładają tak wiele wysiłku, i tego fizycznego, i tego psychicznego, dla swoich najbliższych osób z niepełnosprawnościami. Często to na waszych barkach niesiony jest cały nasz świat. Na waszych barkach. Ta ustawa jest także dla was. Nie tylko dla osób z niepełnosprawnościami. Także dla was, aby wam i wszystkim, którzy będą po was, było po prostu lżej, trochę łatwiej, trochę bardziej niezależnie. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Oklaski
- Dzwonek
- Oklaski
- Oklaski