Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
(przewodnictwo Polski w Radzie Unii Europejskiej) wraz z komisyjnym projektem uchwały (druki nr 1748 i 1932). Poseł Agnieszka Pomaska: Bardzo dziękuję, pani marszałek. To może zacznę od tego ostatniego wątku, który poruszył pan minister - kwestia zmiany traktatów. Zacznę od cytatu: Trzeba dążyć do nowego traktatu, bo w przeciwnym razie będziemy mieli ciężki kryzys. Kto to powiedział? Jarosław Kaczyński w 2016 r. Przecież to wy chcieliście zmieniać traktaty. 8 lat rządziliście. Jakiś projekt traktatu położyliście na stole, który byłby korzystny dla Polski, w ogóle coś by zmieniał? Dzisiaj mówicie i protestujecie przeciwko sprawie, którą tak naprawdę sami podnosiliście. Zakończyło się w tym przypadku porażką, bo chyba nawet Jarosław Kaczyński spotkał się z krytyką we własnej partii w tej sprawie. Ale takie są fakty. Natomiast muszę powiedzieć, że bardzo odważne jest ze strony polityków PiS mówienie o tym, że w czasie polskiej prezydencji coś się nie udało. Myślę, że to jest bardzo dobry moment. Trochę o tym mówiłam. Żałuję, że nie ma już byłego pana ministra, wiceszefa Komisji do Spraw Unii Europejskiej Szynkowskiego vel Sęka, który dosyć bezwstydnie krytykował polską prezydencję, zapominając o tym, że reprezentował rząd, który przez 8 lat był w permanentnym konflikcie z Unią Europejską, że przez polityków Prawa i Sprawiedliwości były nakładane kary, były wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odnośnie do naruszenia prawa unijnego, mieliśmy zablokowane środki z KPO. Środki z KPO były widziane w Polsce za rządów PiS tylko na bilbordach, a za rządów Donalda Tuska są u polskich przedsiębiorców, w polskich samorządach, są przeznaczane na polską obronność. Konflikt z Komisją Europejską w sprawie Turowa i rekordowa kara 500 tys. euro dziennie. 500 tys. euro dziennie za kolejny konflikt wykreowany przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Fiasko sojuszu z Orbánem. Oczywiście sojusz jest, ale tylko jeśli chodzi o wasze prywatne interesy, czyli uciekanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Wtedy z Orbánem się dogadujecie. Ale chyba jednak trochę się wstydziliście, jak pan premier Orbán spotykał się z Putinem. Wstyd było, jak się z Putinem w Pekinie spotykał. Ten jedyny wasz sojusznik w Unii Europejskiej na końcu też was zostawił. Migracyjna hipokryzja. Nic nie załatwiliście, a wizy na lewo szły, prawda? Rekordowa liczba migrantów, zwłaszcza z Afryki, do Polski. W tym czasie, kiedy tupaliście nóżką w Unii Europejskiej, nic w tej sprawie nie załatwiliście. To dopiero zrobił rząd premiera Donalda Tuska, wyłączając nas z mechanizmu relokacji. Wisienka na torcie, nie wszyscy pamiętają: 27 do 1, czyli wasz wspaniały kandydat, który miał wygrać z Donaldem Tuskiem w głosowaniu. Nawet Orbán was wtedy zostawił. To są zdolności sojusznicze polityków Prawa i Sprawiedliwości: 27 do 1. Było to już dosyć dawno, ale myślę, że warto pamiętać, jak podbijaliście europejskie salony, jaki mieliście wpływ na to, co w Unii Europejskiej się dzieje. Nie mówię już o destrukcji wizerunku Polski. Was omijano, omijano też Polskę, bo to wszystko było ze szkodą dla Polski, szerokim łukiem, bo nikt z wami nie chciał już gadać, bo nie potrafiliście usiąść do stołu negocjacyjnego, tylko tupaliście nóżką. To była cała wasza strategia negocjacyjna. W związku z tym byliśmy izolowani. Jak się jest izolowanym, jak się łamie prawo europejskie, jak się nie umie budować sojuszy, tylko się ze wszystkimi kłóci, to dla Polski rzeczywiście nic załatwić nie można. I taka była polityka za czasów Prawa i Sprawiedliwości. Nie będę przypominała tego, co mówiłam na wstępie, tych osiągnięć polskiej prezydencji przez pół roku. Przez pół roku rząd Donalda Tuska zrobił więcej dla Polski w Unii Europejskiej niż wy przez całe 8 lat. I taka jest prawda. Szanowni Państwo! Na końcu chciałabym bardzo serdecznie podziękować panu ministrowi Niemczyckiemu, panu ministrowi Szłapce, ale też premierowi Donaldowi Tuskowi, całemu rządowi za to, jak godnie nas reprezentowali przez te pół roku. To był wspaniały czas, także dla Polski. Myślę, że dzisiaj dzięki polskiej prezydencji, na którą po prezydencji węgierskiej, nie ma co ukrywać, wszyscy bardzo, bardzo czekali, jest nam po prostu dużo łatwiej rozmawiać na różnych forach w Unii Europejskiej, także nam, parlamentarzystkom i parlamentarzystom. Za to bardzo dziękuję, bo my też mamy swoją rolę do odegrania. W tym miejscu chciałabym bardzo serdecznie podziękować także wszystkim, którzy organizowali spotkania międzyparlamentarne tutaj, w polskim Sejmie, w polskim Senacie, całemu sekretariatowi komisji i wszystkim pracownikom Kancelarii Sejmu, bo to było rzeczywiście duże osiągnięcie. Muszę państwu powiedzieć, że do dzisiaj o polskiej prezydencji na forach unijnych się mówi. Bądźmy z tego dumni itd. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia