Ignacy Niemczycki
Pełna wypowiedź
7 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
(przewodnictwo Polski w Radzie Unii Europejskiej) wraz z komisyjnym projektem uchwały (druki nr 1748 i 1932). Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Ignacy Niemczycki: Dziękuję bardzo za pytania. Pierwsze pytanie dotyczyło budżetu i tego, jaki budżet planował jeszcze poprzedni rząd. Wbrew temu, co mówił pan poseł vel Sęk, za poprzedniego rządu tych działań przygotowawczych w odniesieniu do polskiej prezydencji specjalnie nie prowadzono. Rzeczywiście zebrano wtedy takie pierwsze zapotrzebowania ze strony resortów. I kwota tych pierwszych zapotrzebowań, jeżeli by to zsumować, wynosiła ponad 1 mld zł. Ale nie przywiązywałbym się do tego, bo to były pierwsze szacunki. Odpowiadając także na pytania pana przewodniczącego, powiem, iż budżet prezydencji wynosił ok. 500 mln zł. Jako że część tych wydatków cały czas rozliczamy, to szczegóły będę mógł państwu przedstawić z końcem tego roku. Faktycznie jest to budżet porównywalny do budżetu z 2011 r., może nawet mniejszy od niego. Chcieliśmy, żeby budżet prezydencji był możliwie ograniczony. Odpowiadając na pytania dotyczące ReArm, SAFE, powiem, iż dzisiaj jesteśmy na etapie składania wniosków do Komisji Europejskiej. Polska może liczyć na 43 mld euro ze 150 mld. To jest znacząca kwota. Co ważne, rozmawiamy też o kolejnych programach wzmacniających obronność czy Polski, czy obronność w kontekście całego europejskiego przemysłu obronnego. W propozycjach nowych ram finansowych widzimy znaczący, 10-krotny wzrost środków na wydatki obronne. Tak więc tych źródeł funduszy na obronność w budżecie Unii Europejskiej będzie po prostu coraz więcej. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo żywnościowe i pytania pana posła Tomaszewskiego, to chciałbym wspomnieć o dwóch projektach rozporządzeń, nad którymi pracowaliśmy w trakcie polskiej prezydencji. To jest rozporządzenie w sprawie ukierunkowanej zmiany rozporządzenia o wspólnej organizacji rynków produktów rolnych oraz rozporządzenie w sprawie zwalczania nieuczciwych transgranicznych praktyk handlowych w łańcuchu dostaw produktów rolno-spożywczych. W obydwu tych przypadkach chodziło o to, żeby po prostu wzmocnić pozycję rolników w systemie handlu. Chciałbym zwrócić też państwa uwagę na dwie rzeczy, o których część z państwa posłów mówiła, czyli kwestię umowy z Ukrainą, nowego DCFTA, gdzie wynegocjowane warunki są zdecydowanie lepsze niż to, z czym mieliśmy do czynienia w przeszłości w ramach rozwiązań, tzw. ATM, przyjętych za rządów PiS. Jeżeli chodzi o Mercosur, chciałbym, żebyśmy podeszli do tej dyskusji w sposób uczciwy. Negocjacje z Mercosurem były prowadzone od co najmniej 20 lat. Za rządów poprzedników Rada Europejska wielokrotnie przyjmowała konkluzje mówiące o tym, że należy przyspieszyć negocjacje wszelkich porozumień handlowych. Jeżeli zatem pan poseł Jabłoński mówi o tym, że za poprzedniego rządu istniała mniejszość blokująca, to ja o tym pierwszy raz słyszę. Taka mniejszość blokująca według mojej wiedzy... (Poseł Paweł Jabłoński: Cieszę się, że mógł się pan tego dowiedzieć.) Nie, to nie była mniejszość blokująca. To było rzeczywiście parę państw członkowskich, które nadal się sprzeciwiają. Natomiast wystarczy policzyć te głosy i widać - o czym pan poseł dobrze wie - że to nie jest mniejszość blokująca. To jest ileś państw, które nie tworzą tej mniejszości. Nie zmienia to jednak faktu, że za poprzedników Rada Europejska wielokrotnie podejmowała konkluzje wzywające do tego, żeby przyspieszyć negocjacje handlowe. Wynikiem polskiej prezydencji i działań polskiego rządu jest m.in. to, że pod koniec tego roku Komisja Europejska przedstawiła propozycję takiego rozwiązania, mechanizmu zabezpieczającego w odniesieniu do Mercosuru. Widzę, że pan poseł ją zna, bo już się uśmiecha. Ten mechanizm ma odpowiedzieć w sposób bardziej szczególny na potrzeby rolników. Nie zmienia to jednak stanowiska polskiego rządu, które było przyjęte w wyniku podjęcia uchwały Rady Ministrów, że sprzeciwiamy się porozumieniu z Mercosurem. Zwracam uwagę pana posła także na to, że w propozycji ram finansowych, którą państwo tak często krytykujecie, znajduje się zdecydowanie więcej pieniędzy na narzędzia kryzysowe, na przeciwdziałanie takim sytuacjom kryzysowym. To jest ok. 900 mln euro rocznie. Co do odpowiedzi na interpelację pana posła to nie znam szczegółów. Chętnie to sprawdzę i zadbam o to, żeby pan taką odpowiedź dostał. Natomiast co do Mercosuru podejmowaliśmy wielokrotnie publiczne działania, m.in. minister Szłapka z francuskim ministrem wystosowali komunikat wzywający do zastosowania w umowie z Mercosurem wzmocnionych środków ochronnych gwarantujących lepszą ochronę. Ministerstwo rolnictwa podejmowało wielokrotnie takie rozmowy z Francuzami. Minister Krajewski taki dialog prowadził także Austrią, Irlandią czy Włochami. Kierownictwo MSZ podnosiło kwestie Mercosuru w październiku jeszcze poprzedniego roku w Rzymie, w listopadzie w Warszawie w formacie trójkąta weimarskiego, w styczniu w Paryżu przed francuską naradą ambasadorów, w czerwcu w Taorminie podczas obchodów 70. rocznicy konferencji mesyńskiej. Proszę państwa, naprawdę prowadzimy te działania. Natomiast, co jest dla mnie kluczowe w dyskusji o Mercosur, chciałbym, żebyśmy wiedzieli, o czym mówimy. W przypadku wołowiny Unia zezwoli na wprowadzenie docelowo na rynek 99 tys. t z cłem w wysokości 7,5% w sześciu rocznych ratach. Podczas gdy już obecny import wołowiny z Mercosur wynosi ok. 200 tys. t rocznie. W przypadku drobiu, docelowo po zwiększeniu kontygentu o szóstą ratę, czyli znowu mówimy o rozłożeniu działań w czasie, Unia zezwoli na import 180 tys. t bez cła. Wielkość ta jest również niższa od obecnego poziomu importu drobiu z krajów Mercosur, który przekroczył 295 tys. t i stanowi jedynie 1,2% obecnej konsumpcji w Unii. Więc chciałbym, żebyśmy tę dyskusję o Mercosur prowadzili w oparciu nie tylko o emocje, ale także o fakty. Jeżeli chodzi o pytania o szczyty, tj. szczyt Unia - USA i także szczyt, o którym pan wspomniał, Unia - Ukraina: zwoływanie szczytów, i to jest jedyna prawdziwa odpowiedź, nie jest domeną prezydencji, zwoływanie szczytów jest domeną przewodniczącego Rady Europejskiej. Nie jest też prawdą, że my nie zabiegaliśmy o to czy nie rozmawialiśmy o takich rozwiązaniach. Nie mogę państwa w to wprowadzić, szczegóły tych rozmów nie są publiczne. Natomiast to, co jest publiczne, to jest nasze dążenie do tego, żeby odbyło się spotkanie Trade and Technology Council, czyli TTC. Natomiast strona amerykańska nie była zainteresowana takim spotkaniem. O tym formacie mówił wcześniej w swoim wystąpieniu pan poseł vel Sęk. Jeżeli chodzi o pytanie pana posła Sachajki, plan blokowania centralizacji w Unii Europejskiej i jakiś rzekomy plan, który miałby nam odebrać kompetencje w sześćdziesięciu paru obszarach. (Poseł Jarosław Sachajko: Oficjalnie.) Nie wiem, co to znaczy: oficjalny plan. Unia Europejska, tak jak polskie państwo, działa w obrębie przepisów, Unia Europejska ma swoje traktaty. Nie widziałem żadnej oficjalnej propozycji zmian traktatów, której by nadano bieg. To, że ktoś gdzieś coś napisał, naprawdę nie ma większego znaczenia. Nie mówi się dzisiaj w Unii Europejskiej o zmianie traktatów. Nie trwa żadna poważna dyskusja na ten temat. Powiedział pan też o tym, że dojdzie do znaczącego ograniczenia środków na politykę spójności w kolejnych ramach finansowych. To jest nieprawda. Jeżeli spojrzymy na kopertę narodową dla Polski za poprzedni okres i za ten zbliżający się od 2028, to nominalnie ta kwota będzie nawet wyższa. Pytanie posła Józefaciuka. W części rzeczy, o których pan mówił, to są kompetencje własne państw członkowskich. Natomiast mogę tylko przypomnieć to, o czym mówiłem wcześniej, że włączyliśmy Radę Unii Europejskiej w pracę nad europejską tarczą demokratyczną. A także pani minister Kotula działa na rzecz wzmocnienia działań na rzecz równego traktowania, co stanowiło istotny komponent polskiej prezydencji. Kwestie przeciwdziałania nierówności płci w środowisku cyfrowym oraz metody zapobiegania wykluczeniu grup społecznych w politykach równościowych w UE były w centrum dyskusji podczas nieformalnego spotkania Rady EBSCO w formacie: równość w kwietniu 2025 r. Także właśnie wtedy w kwietniu trio prezydencji z udziałem polskiej prezydencji podpisało deklarację tria dotyczącą równości płci. Więc pewne działania jak najbardziej podejmowaliśmy. Na pytania posła Jabłońskiego o Mercosur i mniejszości blokującej starałem się odpowiedzieć. Dziękuję za pytanie o sukces i porażkę. Uważam, że największym sukcesem polskiej prezydencji jest kwestia pewnego przełomu, jeżeli chodzi o obronność i instrument SAFE. Proszę też państwa o to, żebyśmy dostrzegli, że Unia Europejska staje się pewnym narzędziem w polityce obronnej, które możemy dzisiaj wykorzystać. Dzięki Unii Europejskiej i jej działaniom możemy zbudować silniejszy europejski filar NATO. Myślę, że to jest bardzo znaczący moment, którego nie doceniamy. Jeżeli chodzi o porażkę, to ja też wielokrotnie o tym mówiłem dość otwarcie. Porażka to jest brak otwarcia kolejnych klastrów negocjacyjnych z Ukrainą. Niestety opór Węgier okazał się tutaj absolutnie nie do przełamania mimo naszych dużych prób. Tak uważam, jest to obszar, gdzie jestem zawiedziony. Dziękuję bardzo. (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska) Przebieg posiedzenia
- Oklaski