Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! Projekt ustawy w założeniu dotyka kwestii absolutnie fundamentalnej - realnej zdolności państwa polskiego do reagowania na zagrożenia na Morzu Bałtyckim i w polskiej przestrzeni powietrznej. To jest temat odpowiedzialności, konsekwencji i państwowej powagi. I od tego właśnie zacznę. Konfederacja zawsze stoi na stanowisku, że bezpieczeństwo narodowe to nie jest ani dekoracja, ani medialna narracja, ani polityczny PR. Bezpieczeństwo narodowe to konkretne zdolności, konkretne procedury, konkretne uprawnienia i konkretne decyzje. I tylko wtedy, kiedy wszystkie te elementy działają razem, jak dobrze wyregulowany mechanizm, państwo jest w stanie chronić obywateli, terytorium i infrastrukturę. W projekcie znajduje się kilka rozwiązań, które oceniamy jako krok w dobrą stronę, wynikający z konieczności dostosowania się do rzeczywistości wokół nas. Po pierwsze, konieczność szybkiej reakcji. Na Bałtyku mamy do czynienia z wojną hybrydową o rosnącej intensywności: niszczenie infrastruktury podmorskiej, agresywne działania rosyjskiej floty cieni, prowokacje na granicy powietrznej. W takich realiach przepisy muszą nadążać za rzeczywistością, a kluczowy tutaj staje się czas reakcji, który liczy się w sekundach, a nie po konsultacjach między resortami. Po drugie, doprecyzowanie uprawnień dowódców Sił Zbrojnych i Straży Granicznej. Jeżeli mamy chronić Baltic Pipe, farmy wiatrowe, światłowody, magistrale energetyczne, kable czy infrastrukturę brzegową, to osoby, które faktycznie tam służą, muszą mieć jasne procedury użycia środków przymusu i uzbrojenia. Po trzecie, ujednolicenie przepisów dotyczących użycia broni na akwenach, gdzie polska jurysdykcja miesza się z prawem międzynarodowym. To porządkowanie, które od dawna było potrzebne. Ale projekt rozszerza definicję pobytu Sił Zbrojnych poza granicami państwa o stałe operacyjne działania w celu monitorowania bezpieczeństwa zewnętrznego Rzeczypospolitej Polskiej, a decyzję w tej sprawie ma podejmować, jak rozumiem, minister obrony narodowej. Problem w tym, że w polskim porządku konstytucyjnym wszelkie operacyjne użycie Sił Zbrojnych, nawet w formach ograniczonych, należy do kompetencji prezydenta jako zwierzchnika Sił Zbrojnych. Wprowadzenie kategorii operacyjnego pobytu poza jego decyzją tworzy obszar niejasności, który w sytuacjach kryzysowych może oznaczać konflikt kompetencyjny. Konfederacja stoi na stanowisku, że bezpieczeństwo narodowe wymaga absolutnej klarowności. Należy unikać tworzenia szarej strefy prawnej, w której pobyt może pełnić funkcję substytutu dla decyzji o użyciu Sił Zbrojnych. Tego typu przepisy muszą być dopracowane, aby nie prowadziły do obchodzenia prerogatyw prezydenta Rzeczypospolitej. Mimo dobrego kierunku tego projektu ustawy jednocześnie wskazujemy realne braki, które rząd pomija. Wysoka Izbo! Problem polega na tym, że rząd przedstawia tę ustawę jako remedium na zagrożenia, podczas gdy ona rozwiązuje tylko jeden fragment całej układanki, fragment proceduralny, a zagrożenia, o których mówimy, są w ogromnej mierze systemowe. Po pierwsze, procedury bez zdolności bojowych nie zatrzymają przeciwnika. Możemy zmieniać ustawy, ale samo doprecyzowanie przepisów nie zwiększy bezpieczeństwa Polski. Ustawa mówi dużo o odpowiedzialności dowódców, ale rząd nie mówi nic o odpowiedzialności rządu, tego i wszystkich poprzednich, które od lat zaniedbują modernizację marynarki wojennej. Po drugie, rząd wprowadza rozwiązania poszerzające zakres użycia siły, ale bez spójnej doktryny bałtyckiej. A Konfederacja pyta wprost: Jaka jest aktualna strategia bezpieczeństwa morskiego Rzeczypospolitej Polskiej? Jaka jest w ogóle koncepcja strategiczna Polski na Bałtyku? Bo dziś mamy tylko fragmentaryczne odpowiedzi, a nie całą strategię. Wysoka Izbo! Projekt ustawy idzie w dobrą stronę, ale to jest pewne minimum, które powinno powstać. Konfederacja zawsze będzie głosować za rozwiązaniami, które realnie zwiększają bezpieczeństwo Polski, ale w tym przypadku mówimy jasno: same procedury to nie jest bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo morskie to zdolności, konsekwentna strategia i pełna odpowiedzialność państwa za Bałtyk. A tego w polityce rządu nadal nie ma. Procedury nie mogą prowadzić do konfliktu kompetencyjnego. Dlatego apelujemy do rządu: jeśli traktujecie Bałtyk poważnie, to pokażcie Polakom całą strategię, a nie tylko jej fragment. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Dlaczego rząd świadomie zrezygnował z dobrego wzorca, z mechanizmu podwójnej większości, który już funkcjonuje w Polsce i jest podstawowym zabezpieczeniem przed dominacją największych miast?"
Poseł Krzysztof Szymański pyta rząd o brak mechanizmu podwójnej większości w projekcie metropolii pomorskiej.
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Ten projekt federalizuje odpowiedzialność, ale centralizuje sprawczość."
Konfederacja krytykuje projekt metropolii pomorskiej za asymetrię władzy i apeluje o poprawki.
