Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam do przedstawienia Wysokiej Izbie sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu usprawnienia działań Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa państwa na polskich obszarach morskich oraz zapewnienia bezpieczeństwa na Morzu Bałtyckim. Są to druki nr 1862 i 1928. Projekt rządowy został skierowany do komisji do pierwszego czytania. W dniu dzisiejszym przedkładamy sprawozdanie z posiedzenia tejże komisji. Projekt ustawy w publicznej sferze, w mediach często był nazywany też ustawą o bezpiecznym Bałtyku. Dotyczy on działań Sił Zbrojnych, również Straży Granicznej i Policji, w domenie morskiej i powietrznej na tym obszarze. Celem jest przede wszystkim monitorowanie wód terytorialnych oraz międzynarodowych na obszarze Bałtyku. Celem jest również ochrona infrastruktury krytycznej na Bałtyku. Wszyscy doskonale wiemy, że chodzi zarówno o linię gazową nazywaną Baltic Pipe, jak i infrastrukturę nabrzeżną, do której niewątpliwie można zaliczyć gazoport, porty morskie, również porty serwisowe i te, które będą służyły budowie farm wiatrowych na morzu. Chodzi też o budowaną elektrownię atomową czy elektrownie wiatrowe offshore, które uznaliśmy zgodnie w tej Izbie za jeden z elementów dywersyfikacji polskiego miksu energetycznego, koszyka energetycznego. Chodzi również o platformy wiertnicze i całą infrastrukturę, która znajduje się na dnie Bałtyku, a więc linie przesyłowe, zarówno energetyczne, jak i gazowe czy telekomunikacyjne. Wszystko to sprawia, że ten obszar jest szczególnie wrażliwy na różnego rodzaju zakłócenia, wymaga szczególnej uwagi i ochrony. Mieliśmy też do czynienia z całą serią licznych incydentów w basenie Morza Bałtyckiego. Te incydenty nasiliły się wraz z wybuchem wojny Rosji przeciwko Ukrainie, a w szczególności w tym momencie, kiedy państwami członkowskimi NATO stały się Szwecja oraz Finlandia. Projekt ustawy jest zatem odpowiedzią na działalność Rosji na Morzu Bałtyckim i w regionie, bowiem te liczne incydenty były inicjowane m.in. przez siły powietrzne. Bardzo często mieliśmy do czynienia z tym, że statki powietrzne przemieszczały się z wyłączonymi transponderami. Po Bałtyku przepływają również statki, które są zaliczane do tzw. floty cieni, przewożące surowce energetyczne, w szczególności ropę. Częstokroć również te statki nie mają włączonych identyfikatorów, transponderów. Częstokroć pływają też pod obcą flagą, a tak naprawdę tworzą stanowiącą ok. 400 sztuk flotę cieni, która jest identyfikowana jako statki podległe dysponentowi rosyjskiemu. Chodzi również o te wspomniane przeze mnie ataki na infrastrukturę czy też sytuacje, które poprzez bliskość interwencji powietrznych, np. statków powietrznych, m.in. w rejonie platform wiertniczych są identyfikowane jako zagrożenia. Kluczowe zmiany, które znajdują się w projekcie, o którym sprawozdanie przedkładam państwu w imieniu Komisji Obrony Narodowej, to wprowadzenie zapisu dającego możliwość użycia uzbrojenia przez lotnictwo i Marynarkę Wojenną w obronie wszystkich elementów infrastruktury krytycznej na Morzu Bałtyckim, w obronie lub samoobronie statku powietrznego lub okrętu, za uprzednią zgodą dowódcy operacyjnego Sił Zbrojnych. W przedłożonym sprawozdaniu, zgodnie z projektem rządowym, jest zapis o możliwości użycia wojska za granicą w działaniach na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej. Jest to związane z taką możliwością, że zarówno statki powietrzne, jak i okręty mogłyby działać i ewentualnie interweniować poza wyłączną strefą ekonomiczną i morską granicą Polski. Są też zapisy, które mówią o możliwości pobytu wojska za granicą w celu wsparcia zaatakowanych sojuszników. Reguluje się możliwość pobytu wojska za granicą w celu wykonywania zadań związanych z monitoringiem bezpieczeństwa zewnętrznego. Wskazany zapis w ocenie Ministerstwa Obrony Narodowej i Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych jest kluczowy, najważniejszy dla Marynarki Wojennej. W ich ocenie jest to podstawowy warunek, aby Marynarka Wojenna Rzeczypospolitej Polskiej mogła skutecznie monitorować Bałtyk w obszarze wód międzynarodowych. Ten zapis wywołał bardzo żarliwą dyskusję w trakcie posiedzenia Komisji Obrony Narodowej, ze strony bowiem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, reprezentanta ministra, który reprezentował Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, oraz części posłów wskazywano, że każdorazowe użycie Sił Zbrojnych poza granicami kraju, w tym wysłanie również na wody międzynarodowe na Morzu Bałtyckim, powinno odbyć się po wydaniu postanowienia przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podobnie jak w przypadku wysyłania kontyngentów wojskowych, które są kierowane do innych państw. Ta dyskusja była dosyć, powiedziałbym, żarliwa. Ze strony zarówno Ministerstwa Obrony Narodowej, jak i części występujących posłów reprezentujących większość sejmową na tej sali padały stwierdzenia, które dokumentowały, że w tym zakresie prerogatywy prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej są nienaruszalne, jednak ze względu na charakter tych interwencji, które odbywają się w bardzo krótkim czasie, ta reakcja musi być bardzo krótka, musimy znaleźć mechanizm, który pozwoli na podjęcie tej interwencji bez zbędnej zwłoki. Również sygnalizowaliśmy, że zarówno Dowództwo Rodzajów Sił Zbrojnych, jak i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego powinny być tutaj w dialogu i że powinniśmy znaleźć - w Ministerstwie Obrony Narodowej powinniśmy znaleźć - rozwiązanie. Myślę, że czas drugiego czytania i ewentualne poprawki mogą temu doskonale służyć. Z innych regulacji ten projekt wprowadza, po pierwsze, zasady użycia uzbrojenia wobec wrogich rakiet. Pozwala, na decyzję dowódcy niższego szczebla, na strącenie takiej rakiety, gdy zagraża ona istotnym interesom czy też infrastrukturze, np. gdy nie może wydać takiej decyzji dyżurny obrony powietrznej kraju. Na przykład może to być spowodowane chociażby brakiem kontaktu, co może się zdarzyć. W sprawozdaniu doprecyzowuje się również udział lotnictwa wojsk sojuszniczych w zakresie patrolowania z przestrzeni powietrznej i wszystkich związanych z tym zadań, bo przecież chociażby w trakcie tej ingerencji dronów ze strony rosyjskiej, która miała miejsce nad polskim terytorium, były uruchomione nie tylko statki powietrzne, które patrolowały i monitorowały cały ten incydent, i doprowadziły również do strącenia części tych dronów, lecz także samoloty tankowania, które pozwoliły na ciągłość tej operacji, i one były dostarczone przez siły sojusznicze. Projekt ustawy nadaje również uprawnienia polskiej Marynarce Wojennej do kontrolowania statków obcych bander. Takie uprawnienia ma oczywiście Straż Graniczna, ale ze względu na obronność i bezpieczeństwo państwa kompetencja ta ma dotyczyć zarówno obcych statków, jak i okrętów. Kolejną kompetencją, którą przydaje ten projekt ustawy, jest uzyskanie przez Straż Graniczną uprawnień do zatrzymania statku, zmuszenia go do zawinięcia do portu wskazanego przez Straż Graniczną we wszystkich sytuacjach dotyczących ochrony infrastruktury krytycznej, gdyby Straż Graniczna w swojej działalności, podczas pilnowania akurat tej przestrzeni stwierdziła, że do takiego naruszenia doszło lub względnie może dojść. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Sprawozdanie zostało przyjęte 20 głosami za przy 7 głosach przeciw, dlatego przedkładamy to sprawozdanie Wysokiej Izbie do dyskusji w drugim czytaniu. Dziękuję uprzejmie. Przebieg posiedzenia