Dariusz Standerski
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Na wstępie chciałbym bardzo serdecznie podziękować za pracę podczas pierwszego czytania, rozpatrywania tego projektu ustawy na posiedzeniu komisji cyfryzacji. To było ok. 5 godzin trudnej, ciężkiej dyskusji, która skończyła się przyjęciem wielu poprawek pochodzących z różnych stron sceny politycznej. To była prawdziwa praca ponad podziałami politycznymi. Bardzo dziękuję za to, że podczas posiedzenia tej komisji możemy wznieść się poza te podziały. Chciałbym również bardzo serdecznie podziękować wszystkim pracownikom Biura Legislacyjnego oraz pracownikom komisji, ponieważ była to bardzo trudna praca nad projektem, który nie jest łatwy. Odniosę się do pytań. Nie zdążę odpowiedzieć na wszystkie. Chciałbym zacząć od odniesienia się do pytań posłów Prawa i Sprawiedliwości - bardzo serdecznie dziękuję za te pytania - dotyczących tego, że oddajemy coś w ręce urzędu, oddajemy decyzje dotyczące blokowania treści w ręce urzędu. Chciałbym przypomnieć, było takie głosowanie w Sejmie 23 lipca 2021 r., które wprowadziło taki przepis do ustawy o radiofonii i telewizji: Zabronione jest umieszczanie na platformach udostępniania wideo audycji, wideo stworzonych przez użytkowników lub innych przekazów zawierających nawoływanie do przemocy lub nienawiści wobec grupy osób ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język i wiele innych przesłanek. Kto od 2021 r. podejmuje decyzję o takiej blokadzie? Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, urzędnik, bardzo często, umówmy się, polityczny. Nie ma żadnej kontroli sądu. Zgodnie z przepisem dodanym w 2021 r. przewodniczący krajowej rady może w drodze decyzji nakazać dostawcy platformy uniemożliwienie dostępu do umieszczonych na tej platformie audycji, wideo stworzonych przez użytkownika lub innych przekazów niezgodnych z art. 48o, jeżeli chodzi o nawoływanie do nienawiści. I kto głosował za nadaniem urzędnikowi kompetencji do blokowania tych treści poza kontrolą sądową? Pan poseł Szałabawka - za. Pytająca również pani poseł Paluch - za. Pytający pan poseł Lorek - za. Cały klub Prawa i Sprawiedliwości głosował za. W związku z tym, szanowny panie pośle, szanowni posłowie, którzy niestety nie byli chętni, żeby usłyszeć odpowiedzi na ich pytania, apeluję do was, żebyście utrzymali to stanowisko, które zostało zaprezentowane w 2021 r., bo ta ustawa nie jest o niczym innym. Dzisiaj mamy też drugi przykład. Pan przewodniczący Pejo mówił o dużym problemie hazardu, który teraz staje się problemem dzieci. Jest urzędnik w Polsce, który blokuje strony hazardowe, które są nielegalne w Internecie - jest to minister finansów. Zarówno w przypadku blokowania stron hazardowych, jak i w przypadku blokowania treści przez Krajową Radę Telefonii i Telewizji Prawo i Sprawiedliwość było za. Konfederacja była za. Konfederacja, która mówi o wolności treści w Internecie, w 2021 r. głosowała za tym, żeby przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, urzędnik, mógł zablokować te treści. A zatem to nie jest nic nowego. To są treści, za którymi głosowały zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Konfederacja. W związku z czym nie warto być hipokrytami i warto utrzymać tę linie, którą się stosowało wcześniej. Padły pytania, m.in. pana posła Józefaciuka, dotyczące transparentności. Wszystkie decyzje prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej będą publikowane na stronie internetowej, oczywiście po anonimizacji, żeby nie udostępniać danych osobowych. Wszystko to będzie jawne. Pan poseł Jabłoński w swoim dość żywiołowym wystąpieniu zapomniał, że podczas pracy komisji - niestety nie był wtedy akurat na sali, więc mógł nie zauważyć - przyjęliśmy poprawkę opozycji, która umożliwia sądowi wydanie na samym początku rozpatrywania sprawy postanowienia, które wycofuje rygor natychmiastowej wykonalności. A więc sąd dostaje sprawę i od razu, w ciągu kilku godzin, może podjąć takie postanowienie. W związku z tym te sprawy, które podnosił pan poseł Jabłoński, niestety są bezprzedmiotowe. Posłowie Konfederacji pytali również o kwestię podmiotów sygnalizujących, które mają wydawać decyzje o blokowaniu. Jest dokładnie inaczej. W tej ustawie podmioty sygnalizujące nie mają żadnych uprawnień w stosunku do treści nielegalnych. Podmioty, które mogą zgłaszać treści nielegalne i które mają szybką ścieżkę - też padło pytanie w tym zakresie - to Policja, prokuratura, Straż Graniczna, Krajowa Administracja Skarbowa. To są konkretne służby. W związku z czym wszystkie wątpliwości, które były w czasie pracy nad tą ustawą, zostały rozwijane. Były również pytania: dlaczego prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Konsultację tej decyzji rozpoczęliśmy 9 stycznia 2024 r. - prawie 2 lata dyskusji, zgłoszeń, uwag, dostosowywania przepisów. Przeprowadziliśmy łącznie 10 tur różnych aktywności konsultacyjnych, dwa wysłuchania publiczne. W większości tych głosów było jasne poparcie dla prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Nie było ani jednego głosu, który by mówił, że to zupełnie inny organ powinien być koordynatorem usług cyfrowych. Nawet uwagi zgłoszone przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, że ma dołączyć do tego ekosystemu, zostały uwzględnione. Prace nad tym projektem ustawy pokazują, że pracujemy ponad podziałami politycznymi, przyjmujemy uwagi z różnych stron, więc mam nadzieję, że na koniec przyjdzie refleksja i ponad podziałami będziemy mogli ten projekt przyjąć. Bardzo serdecznie dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Oklaski