Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Zanim rozpocznę, uwaga do mojego przedmówcy, do pana posła Janusza Kowalskiego, który zaczął dobrze. Zaczął koncyliacyjnie, zaczął ugodowo, zaczął ponadpolitycznie, a skończył jak zawsze: konfrontacyjnie, polaryzacyjnie, grzebiąc w życiorysach naszych ministrów, naszych kolegów. Mam radę dla pana Kowalskiego, żeby zaczął od szukania postkomunistów w swoim klubie, w swoim środowisku, którego jest reprezentantem. Kończąc, a w zasadzie zaczynając, panie marszałku i Wysoka Izbo, powiem, że przedmiotowy projekt ustawy to projekt, który choć z pozoru jest techniczny, w praktyce dotyka spraw niezwykle życiowych. Spraw, z którymi mierzą się setki tysięcy obywateli, rodzin załatwiających formalności po śmierci bliskiej osoby, ludzi otrzymujących darowizny, często w trudnych momentach, kiedy ostatnią rzeczą, o której myślą, są procedury podatkowe. Ten projekt daje im coś, co w państwie nowoczesnym i przyjaznym obywatelowi powinno być normą: poczucie bezpieczeństwa i elementarną sprawiedliwość. Wysoka Izbo! Fundamentem tej nowelizacji jest prosta i w pełni racjonalna zasada. Obywatel nie powinien tracić prawa do ustawowego zwolnienia z podatku tylko dlatego, że z przyczyn od niego niezależnych nie zdołał w terminie złożyć odpowiedniego zgłoszenia. Dziś sytuacja jest prosta, ale okrutna w skutkach. Członkowie najbliższej rodziny są zwolnieni z podatku od spadków i darowizn tylko wtedy, gdy w terminie zgłoszą nabycie majątku do urzędu skarbowego. Ten termin jest terminem prawa materialnego, którego nie można przywrócić, a to oznacza, że nawet niezawinione spóźnienie automatycznie powoduje utratę zwolnienia i konieczność zapłaty podatku. Bywa więc tak, że spadkobierca pogrążony w żałobie, czekający na dokumenty, zmagający się z przedłużającymi się czynnościami sądu czy notariusza przekracza termin zgłoszenia nabycia spadku i automatycznie traci prawo do zwolnienia. Państwo nakłada na niego ciężar podatkowy, chociaż nie popełnił żadnego wykroczenia, nie próbował oszukać systemu, nie uchylał się od obowiązków. Po prostu nie był w stanie dopełnić formalności na czas. Takie sytuacje nie mają nic wspólnego ani ze sprawiedliwością, ani z konstytucją, ani z konstytucyjną zasadą zaufania obywatela do państwa. Dlatego rząd proponuje rozwiązanie oczywiste, czyli mechanizm przywracania terminu zgłoszenia nabycia majątku, jeśli podatnik nie dochował go nie z własnej winy. Dotyczyć on będzie także zgłoszenia nabycia firmy osoby fizycznej po jej śmierci przez nabywców przedsiębiorstwa. Ta zmiana daje obywatelom możliwość obrony ich prawa, przywraca równowagę między interesem państwa a elementarną uczciwością wobec ludzi, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. To rozwiązanie wyczekiwane przez obywateli, przez organy podatkowe, które same sygnalizowały problem, i przez rzecznika praw obywatelskich. Ta nowelizacja ma również wymiar systemowy. Po pierwsze, dereguluje, porządkuje przepisy, doprecyzowując moment powstania obowiązku podatkowego oraz zasady zgłaszania nabycia majątku. Po drugie, uzdrawia praktykę, która przez lata była źródłem licznych sporów, niejasności interpretacyjnych i indywidualnych dramatów podatników. Po trzecie, wpisuje się w szerszą strategię rządu dotyczącą upraszczania systemu podatkowego, w tym stosowania jasnych procedur i ograniczania biurokratycznych pułapek. Wysoka Izbo! W tej ustawie jest coś jeszcze, coś fundamentalnego. Ona pokazuje, że państwo odwraca się od logiki karania obywatela za drobne potknięcia proceduralne. Odwraca się od logiki nieufności. Kierunek, który wspieramy i którego oczekiwali ludzie: państwo ma być partnerem, a nie przeciwnikiem. Ma wspierać, a nie czyhać na błąd. Ma dbać o sprawiedliwość, a nie mnożyć sankcje. Korzyści społeczne tej nowelizacji są oczywiste: większa ochrona majątku rodzinnego, zapobieganie utracie prawa do zwolnień podatkowych w sytuacjach losowych, spadek liczby sporów administracyjnych i sądowych, wreszcie większa przejrzystość procedur i przewidywalność systemu. Dlatego właśnie Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska ten projekt popiera. Uważamy, że jest przemyślany, potrzebny i zgodny z kierunkiem, który powinien cechować nowoczesne państwo. Prawo proste, sprawiedliwe, oparte na zdrowym rozsądku. Państwo, w którym nikt nie traci ustawowych uprawnień tylko dlatego, że trafił na biurokratyczną przeszkodę w najgorszym z możliwych momencie. Na koniec: projekt wpisuje się w rządowy program deregulacji. Przez lata system podatkowy w Polsce był zbiorem formalistycznych raf, na których obywatele rozbijali się nie dlatego, że chcieli coś ukryć, ale dlatego, że nikt nie projektował przepisów z myślą o realnym życiu. Ten projekt to kolejny krok w stronę systemu prostszego, bardziej ludzkiego i opartego na zaufaniu, a nie na polowaniu na błędy. Dlatego w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska rekomenduję Wysokiej Izbie przyjęcie projektu w proponowanym kształcie. Dziękuję. Przebieg posiedzenia