Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zanim rozpocznę, uwaga do pana posła Kowalskiego. Panie pośle, zapewniam pana, że pan minister Neneman jest na posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych. (Poseł Janusz Kowalski: O 18.30.) Mamy ważne posiedzenie i tam pan minister jest. Tak że proszę nie kpić, proszę nie drwić, to chyba nie czas i miejsce. (Poseł Patryk Wicher: Ale posiedzenie komisji będzie za 10 minut.) Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska przedstawiam stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, druk nr 1835, wraz ze sprawozdaniem komisji, druk nr 1923. Wysoka Izbo! Procedujemy nad zmianą niewielką objętościową, ale bardzo ważną dla tysięcy obywateli, którzy inwestują swoje oszczędności i którym państwo powinno zapewniać elementarną sprawiedliwość podatkową. Ten projekt robi dokładnie to: usuwa poważną lukę i przywraca równowagę między podatnikiem a państwem. Projekt wprowadza prostą, ale kluczową zasadę: jeżeli Bankowy Fundusz Gwarancyjny przymusowo umorzy czyjeś akcje lub inne papiery wartościowe, to taka strata będzie mogła zostać rozliczona jako koszt uzyskania przychodu. Innymi słowy, obywatel nie zostaje na lodzie. Jeśli państwo w wyniku działań nadzorczych Bankowego Funduszu Gwarancyjnego pozbawia go jego inwestycji, to państwo przyznaje jednocześnie, że ta strata jest realna i powinna zostać uwzględniona podatkowo. Do tej pory tak nie było. Przez lata obowiązywała sytuacja absurdalna, wręcz niesprawiedliwa: podatnik tracił realne pieniądze, ale fiskus udawał, że tej straty nie ma. Dzisiaj naprawiamy ten błąd. Wysoka Izbo! Popieramy ten projekt dlatego, że niesie on ze sobą kilka bardzo ważnych korzyści dla obywateli. Po pierwsze, przewidywalność. Rozliczanie strat będzie możliwe przez 5 kolejnych lat. To uczciwe, realistyczne i daje podatnikom czas, którego potrzebują, by tę stratę faktycznie odrobić. Dla wielu osób to różnica między finansowym chaosem a poczuciem bezpieczeństwa. Po drugie, równe traktowanie inwestorów. Dzisiaj inwestor, którego papiery zostały umorzone przymusowo decyzją państwowej instytucji, jest traktowany gorzej niż ktoś, kto zbył aktywa na mocy własnej decyzji. Ta ustawa przywraca elementarną logikę: jeśli ktoś ponosi stratę, to ma prawo ją rozliczyć. Po trzecie, stabilność systemu finansowego. Wprowadzamy mechanizm, który urealnia odpowiedzialność państwa za działania instytucji nadzorczych. Państwo może interweniować, gdy trzeba chronić stabilność sektora finansowego, ale jednocześnie musi dbać o tych, którzy uczciwie zainwestowali, nie spekulowali i nie mają wpływu na decyzje BFG. To jest kwestia zaufania, a zaufanie jest fundamentem całego rynku kapitałowego. Po czwarte, przejrzystość i prostota. Zmiana jest krótka, klarowna, łatwa do zrozumienia i do stosowania. Nie mnoży biurokratycznych obowiązków, nie wprowadza nowych obciążeń, nie komplikuje systemu. Wręcz przeciwnie, upraszcza go i czyni bardziej sprawiedliwym. Wysoka Izbo! Ważne jest także to, że przepisy zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2026 r. To zostawia czas na przygotowanie, na kampanię informacyjną, na uświadomienie podatnikom, jak z nowej możliwości korzystać. To jest odpowiedzialne legislacyjne podejście, które warto docenić. Oczywiście zawsze można dyskutować, czy ten zakres nie powinien być szerszy, czy podobnych możliwości nie należałoby zaoferować także w odniesieniu do innych kategorii strat kapitałowych. Będziemy o tym rozmawiać w przyszłości. Ale dzisiaj mamy przed sobą rozwiązanie dobre, logiczne i potrzebne, a co najważniejsze - realnie poprawiające sytuację podatników. Wysoka Izbo! To nie jest projekt, który trafi na czołówki gazet. Pewnie nawet nie będzie szeroko komentowany w mediach. Ale dla ludzi, których dotknie, będzie miał ogromne znaczenie. Dlatego w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej deklaruję poparcie dla tego projektu i apeluję do Wysokiej Izby o jego przyjęcie. Dziękuję.
