Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! O polskim systemie edukacji można powiedzieć wiele, i wiele się mówi. Każda władza, która przejmuje stery, zaczyna zmieniać, naginać, wypaczać ten system, łatając go kolejnymi pomysłami i odgórnymi nakazami. Stwórzmy gimnazja, wprowadźmy mundurki, zlikwidujmy gimnazja, wprowadźmy zideologizowany HiT, zabierzmy nauczycielom autonomię w ocenianiu prac domowych. Przykładów zmian systemu na przestrzeni lat jest wiele. Fakt, pruski system edukacji pozostawia wiele do życzenia, jednak szkoły, a przede wszystkim nauczyciele, radzą sobie. Ci, którzy najczęściej przeszkadzają w edukacji, zabierając nauczycielom autonomię, siedzą właśnie tu. Zapomina się, że szkoły tworzą nie politycy, a nauczyciele, rodzice, uczniowie, pracodawcy, społeczności lokalne, wszyscy tworzący edukację publiczną i niepubliczną. Dlatego swoją drogą powinniśmy skupić się nad powołaniem komisji edukacji narodowej na miarę XXI w. Szanowni Państwo! Projekt nie jest złą koncepcją. Przewiduje więcej praktycznego podejścia do nauki, więcej spojrzenia na potrzeby uczniów, wprowadza krytyczne myślenie. Jednakże jest jeszcze koncepcją na wstępnym etapie projektowania, bez rzetelnych analiz, bez wizji całości systemu, bez przekonania odbiorców i wykonawców edukacji. Do tej pory, a zostało jedno półrocze do wejścia w życie reformy, nie ma dokumentów dla całości zmiany. Nie ma wizji całości systemu, tylko iluzja obietnic, że będą. Nie ma podstaw programowych dla szkół ponadpodstawowych, w tym kształcących w zawodzie, nie ma zmian w kształceniu nauczycieli, nie ma informatorów egzaminów ósmoklasisty, maturalnego, zawodowego, eksternistycznego. Nie wiadomo czym i jak każdy etap edukacji ma się zakończyć. W trakcie posiedzenia komisji edukacji MEN mówiło, że szkoła nie ma nauczać do egzaminu. Pani Minister! Zgadzam się. Jednakże wyniki tego egzaminu są ważne, w przypadku rekrutacji do szkoły średniej i na studia. Służą również badaniom jakości kształcenia i budowaniu motywacji. Nie ma pani takiej władzy, aby decydować, co motywuje uczniów. Nie przeprowadzono żadnego pilotażu, nawet na najmniejszej grupie szkół. Każda duża systemowa reforma powinna zacząć się od grupy kontrolnej, na której zostanie przeprowadzona ewaluacja, aby zlikwidować nieprzewidziane błędy. Teraz doprowadzą państwo do operacji na żywym organizmie. Już tak było: prace domowe, godziny ponadwymiarowe, świadectwo ukończenia szkoły. Edukacja nie polega na gaszeniu pożarów. Argumentem dla łączenia kilku przedmiotów w jeden, przyrodę, jest fakt, że, cytując panią minister, przykład Singapuru pokazuje, że to dobry pomysł. Pani minister, tu jest Polska, nie Singapur. Mamy inne doświadczenia, mentalność oraz system edukacji. Mamy aspiracje i możliwości być lepszymi. Po co się ograniczać do Singapuru? Zmiana w zupełności pomija uczniów neuroatypowych ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi czy z lekką niepełnosprawnością intelektualną. Jest ona wprost niezgodna z metodyką nauczania oraz prawami ucznia. Wprowadzony projekt likwiduje opiniowanie arkusza organizacyjnego szkoły przez kuratorium, bo, jak podano w uzasadnieniu, urzędnicy są nadwyrężeni. Usuwa się bezpiecznik, który służył należytemu nadzorowi pedagogicznemu. Jest to niezwykle ważne w okresie wprowadzenia nowej podstawy programowej i funkcjonowaniu dwóch podstaw. Teraz to dyrektorzy będą musieli być bezbłędni, ale świadome błędy będą niedostrzeżone. Projekt nie zauważa roli nauczyciela, rodzica czy społeczności lokalnej. Pomija większość grup, które tworzą edukację, a szkolnictwo niepubliczne, w tym edukację domową, spycha na margines. Forsuje się dobre pomysły, ale w tempie pokazującym brak troski o uczniów, rodziców, a przede wszystkim edukację. Nie tego oczekiwałem, jako nauczyciel z prawie 20-letnim stażem, zostając posłem. Zmiany należy wprowadzić z głową, po akceptacji nauczycieli, i to wszystkich, nie tylko tych progresywnych, ale również konserwatywnych. Edukacja to nie miejsce na walkę polityczną, to miejsce na dialog ponad podziałami. Pani minister, reformę robią nauczyciele, nie politycy. Błagam, jest jeszcze czas, zacznijmy dialog. Proszę przesunąć reformę w czasie. Pomogę jako nauczyciel, dyrektor szkoły, inspektor organu prowadzącego i prodziekan, dla dobra szkoły, uczniów oraz przyszłości Polski. Natomiast projekt w tej formie, od 2026 r., należy odrzucić w całości jako niegotowy. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- neutralny · pos. 56
„To jest pytanie o to, czy Sejm pozostanie miejscem pluralizmu, czy stanie się przestrzenią kontrolowaną organizacyjnie."
Poseł Marcin Józefaciuk pyta o konsekwencje zmian w regulaminie Sejmu dot. zespołów.
- neutralny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Mężczyźni w Polsce żyją krócej, rzadziej się badają, później trafiają do lekarzy i częściej umierają na choroby, które można było wykryć wcześniej."
Poseł Józefaciuk pyta o zniesienie skierowań do urologa, androbusy i strategię zdrowia mężczyzn.
- emocjonalny
