Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kilka miesięcy temu mogliśmy obejrzeć w Internecie nagranie, w którym pirat drogowy chwalił się, że jechał z prędkością 390 km/h. Prokuratura umorzyła postępowanie, uznając, że jechał zaledwie 350 km/h, a poza tym nikomu nie wyrządził żadnej krzywdy. Prawdziwym prawem nie jest to, które jest zapisane w teoretycznych systemach norm, w kodeksach, ale to, które dzieje się na ulicy, w prawdziwych relacjach społecznych. Właśnie dlatego ten projekt rzeczywiście można by było powitać z uznaniem jako ten, który wychodzi naprzeciw tego typu problemom. Ten człowiek, który jechał 390 km/h, powinien ponieść surową karę, a nie tylko drobną grzywnę za zbyt ciężką nogę. Powinien po prostu trafić za kraty, bo jest zagrożeniem dla innych uczestników ruchu drogowego, i to śmiertelnym zagrożeniem. Dlaczego ten projekt można by było powitać z uznaniem, a tak nie jest? Jak to z koalicją 13 grudnia bywa, z wielkich zapowiedzi rodzą się marne konkrety. Spójrzmy na art. 178 proponowany w tym projekcie. Jest w nim mowa o tym, że aby ten pirat drogowy poniósł odpowiedzialność, to potrzebne są dwa jednocześnie spełnione warunki: nie tylko szybka jazda, ale też dodatkowo powodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czyli np. jazda wężykiem czy inne tego typu manewry. Sama oszałamiająca, zagrażająca innym prędkość nie jest wystarczająca. Dlatego, pani marszałek, Wysoka Izbo, oto pierwsza propozycja: żeby zamiast spójnika ˝i˝, który stanowi koniunkcję, wprowadzić spójnik ˝lub˝ jako alternatywę nierozłączną, co zgodnie z logiką prawniczą spowoduje, że uchwycimy zarówno tego, który zbyt szybko jadąc, zagraża innym uczestnikom ruchu drogowego, jak i tego, który np. wjeżdża na przejazd kolejowy. Nie pędzi z oszałamiającą prędkością, ale na przejeździe kolejowym powoduje śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Pierwsza poprawka dotyczy zmiany w art. 178c: kto prowadzi pojazd mechaniczny w sposób rażąco naruszający zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym lub z prędkością większą od dopuszczalnej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 5. Druga propozycja dotyczy smutnej obserwacji - tego, że niestety coraz częściej dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń na przejściach dla pieszych. Rowerzyści czy też osoby jeżdżące hulajnogami stwarzają gigantyczne zagrożenie na przejściach dla pieszych, poruszając się po nich swoimi pojazdami. Dziś mogą lekką ręką ujść sprawiedliwości, płacąc zaledwie, uwaga, 20 zł, proszę państwa. To jest kpina, dlatego proponujemy rozwiązanie podwyższające tę karę do minimum 500 zł. To spełnia walor wychowawczy, edukacyjny. Jeżeli ktoś powoduje zagrożenie w ruchu drogowym w taki sposób, że wpada z ogromną prędkością na przejście dla pieszych, prowadząc rower czy hulajnogę, to powinien liczyć się z konsekwencjami swojego czynu. Jak widać, to oni są dziś najczęstszymi sprawcami tego typu wypadków, zdarzeń, więc kara powinna wynieść od 500 zł w górę. Kolejna propozycja dotyczy złego rozwiązania, które występuje w tym projekcie, a mianowicie konfiskaty pojazdu. Wprowadziliśmy ją jako rząd Prawa i Sprawiedliwości, była ona skutecznym narzędziem do radzenia sobie z pijanymi kierowcami. Tymczasem to, co widzimy w tej propozycji, to jest odejście od konfiskaty pojazdu na rzecz wprowadzenia nawiązki. To nie jest dobre rozwiązanie. To rozwiązanie premiuje bogatych przestępców. Jesteśmy temu przeciwni. Chcemy, żeby w sposób równy i sprawiedliwy wszyscy ci, którzy prowadzą pojazd w stanie nietrzeźwości, ponosili tego typu konsekwencje, a pojazd jako narzędzie tego przestępstwa ulegał konfiskacie - i koniec. Konfiskata jest wyłączona wtedy, gdy pojazd jest cudzy, leasingowany, prowadzi go mąż zamiast żony. Jeżeli pojazd jest własnością osoby trzeciej, to oczywiście nie będziemy orzekać takiego przypadku i te przepisy są dostosowane do takich sytuacji. Wtedy orzeka się równowartość pojazdu wyliczaną na podstawie rocznika, marki i pojemności. To są sprawiedliwe rozwiązania i chcemy, żeby zostały zachowane, dlatego propozycja wprowadzająca nawiązkę zamiast konfiskaty nie jest dobrą propozycją. W pozostałym zakresie oczywiście popieramy ten projekt, mimo tych połowicznych rozwiązań. Doceniamy to. Bezpieczeństwo na drogach jako dobro wspólne wymaga tego typu rozwiązań, nowych propozycji i będziemy popierać ten projekt w tym pozostałym zakresie. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
