Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość przedstawiam opinię o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo budowlane, który zasadniczo jest projektem deregulacyjnym, acz w przedstawionej przez komisję w sprawozdaniu wersji nie do końca. Projekt zawiera bardzo dużo drobnych, ale pożytecznych deregulacyjnych zmian, które ułatwią, uproszczą Prawo budowlane i pozwolą sprawniej realizować inwestycje. Niektóre z tych zmian są wprost zaczerpnięte z pomysłów, nad którymi już procedowano w poprzedniej kadencji, które zawarte były w projekcie deregulacji przygotowanym przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Takie pozytywne zmiany, które pojawiają się w projekcie, to np. wprowadzenie do katalogu budów, w przypadku których niepotrzebne są decyzje budowlane, a wystarczy jedynie zgłoszenie. Jest propozycja, żeby wprowadzić tam wolnostojące, nie więcej niż dwukondygnacyjne budynki użyteczności publicznej o powierzchni użytkowej do 200 m 2, jeśli obszar oddziaływania mieści się na działce, na której jest to zaprojektowane, a więc kiedy nie ma innych stron postępowania. Bardzo dobrze, zamiast długotrwałej procedury wynikającej z Prawa budowlanego będzie skrócona ścieżka zgłoszenia. Wolnostojące przydomowe budowle ochronne o powierzchni do 35 m 2 to też bardzo dobry pomysł, który był kiedyś przedstawiony w naszym projekcie w poprzedniej kadencji. Aczkolwiek mam małe zastrzeżenie. Będzie tutaj poprawka, wniosek mniejszości, który zgłosiliśmy. Zaraz go omówię. Pozytywną zmianą jest nie tylko rozszerzenie tego katalogu budów, które mogą być realizowane na zgłoszenie, a nie wymagają decyzji budowlanej, czy w ogóle mogą być realizowane bez zgłoszenia i decyzji. Zaproponowano bardzo fajną i ciekawą zmianę dotyczącą odwołań od decyzji. Oczywiście prawo do odwołania od decyzji przysługuje stronom i jest niepodważalne, ale propozycja doprecyzowuje Prawo budowlane, aby odwołanie musiało zawierać zarzuty odnoszące się do decyzji, czyli żeby strona nie mogła powiedzieć: odwołuje się i koniec, tylko tyle, bo nie ma pomysłu na to, dlaczego się odwołuje. To bez sensu przedłuża postępowanie o miesiące, czasami nawet o lata. Wymóg postawienia zarzutów przez stronę, która się odwołuje, jest bardzo dobry, usprawni wiele procesów inwestycyjnych. My natomiast zgłosiliśmy do tej ustawy wiele wniosków mniejszości dotyczących m.in. przydomowych schronów. Państwo proponujecie, żeby przydomowe schrony były budowlami ochronnymi bez definiowania, przed czym mają chronić. Miałyby więc chronić nie tylko przed zagrożeniami militarnymi, przed ekstremalnymi zagrożeniami pogodowymi czy ich skutkami. Ktoś jednak opierając się na tych przepisach, może naciągać to prawo i próbować wybudować obiekt chroniący przed owadami czy przed większym słońcem. Na pewno nie o to państwu chodziło, dlatego proponujemy doprecyzowanie, że w przypadku przydomowych schronów i przydomowych ukryć doraźnych chodzi o obiekty, które mają służyć do ochrony przed skutkami zagrożeń militarnych i ekstremalnych zjawisk pogodowych, żebyśmy tutaj nie mieli pola do nadużyć. Inna nasza propozycja jest taka, żebyście państwo nie wprowadzali w ustawie deregulacyjnej opłaty skarbowej od zgłoszeń. Nie taki jest sens deregulacji. Jeżeli inwestor nie ma występować o decyzję budowlaną, ale ma to zgłosić, to nie wprowadzajmy teraz dodatkowo opłaty skarbowej. Co prawda państwo twierdzicie, że przecież aby uzyskać decyzję budowlaną, musiał wnieść opłatę skarbową, ale deregulacja polega na tym, żeby wyrzucać takie zbędne rzeczy jak opłata skarbowa. Opłata skarbowa jest pozostałością, której być może w ogóle trzeba się pozbyć z systemu prawnego, bo nie daje dużych dochodów samorządom, a wprowadza bardzo dużo pracy urzędniczej i kosztów dla inwestorów. Inna bardzo ważna zmiana, którą proponujemy, prosimy o poparcie Wysokiej Izby dla wniosku mniejszości, dotyczy tego, aby uprawnienia budowlane w specjalności architektonicznej w ograniczonym zakresie, a więc takie uprawnienia architektoniczne, które posiadają, gdy oczywiście zdadzą egzamin i zdobędą te uprawnienia, inżynierowie budownictwa, a nie architekci, też uprawniały do projektowania domów, np. jednorodzinnych, nie tylko w zabudowie zagrodowej tak jak jest w tej chwili, ale również poza zabudową zagrodową. Naprawdę wystarczy, żeby adaptację projektu budowlanego zrobił inżynier, nie musi jej robić architekt. Będzie to tańsze dla ludzi. Po prostu uprościmy w ten sposób prawo. Bardzo państwa proszę o przyjęcie naszych wniosków mniejszości, a ustawa będzie jeszcze lepsza. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„propozycje przepisów trzeba koniecznie poprawić, dlatego że obecny kształt jest po prostu korupcjogenny."
PiS krytykuje projekt ustawy o AI jako korupcjogenny i upolityczniony, ale popiera dalsze prace.
- neutralny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„dla indywidualnego Polaka przygotowanie ZPI dla własnej inwestycji jest organizacyjnie nie do udźwignięcia"
Przedstawienie poprawek PiS dla inwestorów indywidualnych w gminach bez planów ogólnych.