Anita Sowińska
Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dziękuję bardzo za współpracę zarówno w Komisji Deregulacji i Ochrony Środowiska, jak i tutaj za tę dyskusję i państwa głosy. Odpowiadając na państwa pytania, przypomnę jeszcze, na czym tak naprawdę polegał ten projekt, dlatego że w wielu państwa pytaniach pojawiały się nawiązania do tego, co generalnie jest w tym projekcie. Projekt tak naprawdę zawiera trzy elementy. Po pierwsze, proponujemy zmianę art. 211a ustawy - Prawo ochrony środowiska polegającą na wydłużeniu okresu testowania nowych technologii z obecnych 9 miesięcy do maksymalnie 30 miesięcy. Ta zmiana wynika bezpośrednio z nowelizacji dyrektywy o emisjach przemysłowych IED 2.0. Dzięki niej przedsiębiorstwa będą mogły w warunkach kontrolowanych prowadzić badania nad nowymi technikami, bez ryzyka naruszenia standardów emisyjnych czy jakości środowiska. To jest odpowiedź na pytanie jednej z pań posłanek z Prawa i Sprawiedliwości. Warto również podkreślić, że wydłużony czas testowania nowych rozwiązań wynoszący 30 miesięcy jest okresem maksymalnym. Oznacza to, że przepis uniemożliwia prowadzącemu instalacje, który uzyskał jedno pozwolenie zintegrowane na testowanie nowej techniki przez 30 miesięcy, wnioskowanie o kolejne pozwolenie i wydłużenie tym samym tego terminu. Oczekujemy, że wydłużony czas testowania pozwoli na szybsze wdrażanie innowacyjnych i bardziej ekologicznych rozwiązań, co przełoży się zarówno na korzyści dla środowiska, jak i na rozwój gospodarki. Po drugie, przedłużamy w projekcie obowiązywanie dotychczasowych decyzji administracyjnych w zakresie gospodarowania odpadami. Zaproponowaliśmy w naszym projekcie ustawy, by było to przedłużenie o 6 miesięcy, natomiast tutaj warto zaznaczyć, że komisja ochrony środowiska i komisja deregulacyjna wystąpiły z poprawką o wydłużeniu tego do końca przyszłego roku i tę poprawkę przegłosowały. Tak naprawdę problem z postępowaniami administracyjnymi był wielokrotnie zgłaszany przez przedsiębiorców i samorządy, przede wszystkim przez urzędy marszałkowskie, ale nie tylko, bo również przez starostwa, które razem z urzędami marszałkowskimi są odpowiedzialne za wydawanie nowych zezwoleń. W ostatnich latach, i tutaj trzeba obiektywnie to przyznać, nastąpiło skumulowanie postępowań wynikających z konieczności dostosowania decyzji administracyjnych do przepisów tzw. ustawy pożarowej z 2018 r. Pomimo upływu kilku lat od tego terminu, od 5 marca 2020 r., według stanu na dzień 31 grudnia ub.r. nadal pozostawało nierozpatrzonych 1410 wniosków. Trzeba też podkreślić, że nastąpił znaczący progres w ostatnich 2 latach i my ten progres monitorujemy. To nie jest tak, że przygotowywaliśmy ustawę na podstawie jakichś zgłoszeń i ad hoc. Monitorujemy ten proces od początku 2024 r., czyli właściwie zabraliśmy się do tego zaraz po przejęciu władzy. W ostatnich miesiącach nastąpił znaczący postęp, ale utrzymanie dotychczasowego ustawowego terminu niestety nie jest realistyczne. Ponieważ naszym celem jest zapewnienie ciągłości funkcjonowania systemu gospodarki odpadami i uniknięcie destabilizacji rynku, zaproponowaliśmy tę zmianę. Z drugiej strony zależy nam również na tym, żeby tego terminu nie wydłużać w nieskończoność, ponieważ priorytetem rządu jest uporządkowanie sektora gospodarki odpadami, tak aby zapobiegać powstawaniu nielegalnych miejsc składowania odpadów. Zależy nam na zachowaniu wysokich standardów przetwarzania odpadów, w tym monitoringu wizyjnego składowisk odpadów, i wymagań przepisów przeciwpożarowych. Chcemy też, aby wszystkie firmy podlegały tym samym przepisom bez wyjątku, co zapewni im równe warunki konkurencyjności. Ostatnia zmiana polega na usprawnieniu kontroli dokumentów potwierdzających recykling i odzysk odpadów, czyli DPR-ów, EDPR-ów, DPO i EDPO. Obecnie marszałkowie mogą unieważnić dokumenty jedynie na podstawie własnych kontroli, natomiast nie mogą korzystać z materiału dowodowego zgromadzonego przez inne organy, takie jak Inspekcja Ochrony Środowiska czy Krajowa Administracja Skarbowa. To oczywiście nie było zasadne, dlatego proponowana regulacja pozwoli marszałkom województw na wykorzystanie ustaleń innych organów, co znacząco usprawni postępowania administracyjne, ograniczy ryzyko przedawnienia należności oraz zwiększy skuteczność egzekwowania prawa wobec podmiotów, które próbują uniknąć odpowiedzialności. Ta projektowana ustawa jest elementem działań deregulacyjnych rządu i umożliwia szybsze wdrażanie innowacyjnych technologii przyjaznych dla środowiska - zresztą to był postulat zespołu do spraw deregulacji - zapewnia ciągłość działalności przedsiębiorstw w gospodarce odpadami oraz usprawnia kontrole administracyjne i zwiększa ich skuteczność. Teraz odpowiem na państwa pytania. Odnosząc się tutaj do wypowiedzi pani poseł Paluch, powiem, że rzeczywiście miałam pewne problemy ze zrozumieniem logiki tego wystąpienia, a to dlatego, że to posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli poprawkę wydłużającą o 2 lata. Natomiast my oczywiście jesteśmy temu przeciwni. Po konsultacjach w ramach procesu rządowego stwierdziliśmy, że jest to zdecydowanie za długi okres, że chcemy uporządkować to wcześniej. Pani poseł mówi z kolei, że rok to jest za dużo, a jakby drugą ręką składacie poprawkę wydłużającą o 2 lata. A więc naprawdę tego nie rozumiem i tu zgadzam się z panem posłem Sługockim, że to jest nielogiczne. Natomiast chciałabym się też odnieść do przyczyn opóźnień, bo było o to pytanie. Te przyczyny są różne. Część oczywiście wynika z kłopotów organizacyjnych urzędów marszałkowskich czy starostw. Część została zaadresowana w ciągu tych ostatnich 2 lat i wynikała z planowania, z harmonogramu kontroli wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska. Te działania naprawdę zostały podjęte i mamy informacje zwrotne od marszałków, że rzeczywiście ta współpraca się znacząco poprawiła. Ale mamy też niestety takie informacje, że część z nich wynika z takiego przedłużonego przez same przedsiębiorstwa procesu. To tak jakby niektórym, podkreślam: niektórym przedsiębiorstwom, bo to absolutnie nie dotyczy większości tych przedsiębiorstw, ale części, nie zależało na tym, żeby dostać nowe pozwolenie na nowych i bardziej wymagających warunkach. My to chcemy po prostu przerwać, chcemy ten proces definitywnie zakończyć. Jeżeli chodzi o wypowiedź pana posła Andrzeja Grzyba, to chcę powiedzieć, że oczywiście ten projekt ustawy jest tylko jednym z elementów, które wdrażamy w gospodarce odpadami, natomiast inne projekty ustaw już są w drodze, czyli np. ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, ustawa o rozszerzonej odpowiedzialności producenckiej, także ustawy usprawniające sam proces administracyjny, czyli np. ustawa o numerze UDER81. Jest ona koordynowana przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Tutaj są zmiany w zakresie kontroli WIOŚ prowadzonych przed wydaniem decyzji administracyjnej. To są również prace nad usprawnieniem generalnie działania Inspekcji Ochrony Środowiska. Jest przygotowywany nowy projekt ustawy w tym zakresie. Zaczęliśmy także prace przygotowawcze do nowelizacji ustawy o odpadach, m.in. pod kątem wydawania decyzji administracyjnych w zakresie gospodarowania odpadami. Pani posłanka Anita Kucharska-Dziedzic zwróciła uwagę, że ten termin jest kłopotliwy. Chciałabym też podkreślić, że rzeczywiście w ostatnich miesiącach, właściwie 2 latach naprawdę został zrobiony znaczący postęp i my monitorujemy ten postęp. Na koniec ubiegłego roku postępowań administracyjnych o dostosowanie decyzji administracyjnych było 1446, natomiast w połowie roku zapytaliśmy marszałków, ile mniej więcej przewidują tych postępowań na koniec roku. Marszałkowie nam odpowiedzieli, że ok. 307. Oczywiście do tego dochodzą jeszcze postępowania administracyjne o wydanie nowej decyzji administracyjnej. Zgadzam się tutaj z panią posłanką, że tę tymczasowość trzeba zamknąć. Jeżeli chodzi o pytanie pana Piotra Pawła Stracha, właściwie wypowiedź, to dziękuję, bo pan poseł nawświetlił taki ogólny zarys, jak wygląda gospodarka odpadami, jakie są główne problemy w gospodarce odpadami. Szerzej mówił również o gospodarce obiegu zamkniętego, czyli tak naprawdę o zapobieganiu powstawaniu odpadów. Oczywiście my również wprowadzamy konkretne systemowe rozwiązania w tym zakresie. Takim rozwiązaniem jest z pewnością system kaucyjny, który jest wdrażany. Są to ustawy o rozszerzonej odpowiedzialności producenckiej, o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Również w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach są kwestie dedykowane kompostowaniu. Zgadzam się, że ta ustawa jest jakąś cegiełką w murze, natomiast małymi krokami też musimy przybliżać się do usprawnienia gospodarki odpadami w Polsce. Pytanie pani posłanki Wioletty Marii Kulpy z PiS-u. Pani posłanka zapytała, czy urzędy marszałkowskie mogą wydawać bardziej miękkie zezwolenia. Nie wiem, czy ja to dobrze zrozumiałam. Nam na pewno zależy na profesjonalizacji gospodarki odpadami, a urzędy marszałkowskie wydają zezwolenia zgodnie z ustawą. Myślę, że po prostu muszą się kierować literą prawa. Skuteczne zwalczanie przestępstw środowiskowych. Właściwie to było pytanie o nielegalne składowiska odpadów. Tutaj też mamy naprawdę duże postępy. Oczywiście z jednej strony my zajmujemy się tym, co już mamy. Widzimy problem, jest to wielki problem społeczny. Mieliśmy ponad 300 nielegalnych składowisk z odpadami niebezpiecznymi. Na ten cel przekazaliśmy konkretne pieniądze. Takich pieniędzy jeszcze nie było dotychczas, a przynajmniej w poprzednim rządzie. W tym roku przeznaczyliśmy 200 mln, na przyszły rok również 200 mln jest zarezerwowane w rezerwie budżetowej. Otworzyliśmy także nowy program priorytetowy w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska. To program na 500 mln, przy czym ten program jest zaplanowany na kilka lat. Oczywiście pracujemy również nad zapobieganiem temu. M.in. ta ustawa jest też taką formą służącą temu, żeby skończyć z pewnymi nieprawidłowościami. Planujemy również rozwiązanie systemowe w BDO, czyli śledzenie partii odpadów niebezpiecznych. Tak że to jest w trakcie realizacji. Pan poseł Sałek pytał o te 307 pozwoleń. Czy będziemy mieli wiedzę, jak to dalej będzie się kształtować? Oczywiście w styczniu jeszcze raz zapytamy marszałków, czy rzeczywiście jest to 307, czy może mniej, czy może więcej. Mam nadzieję, że nie będzie więcej. Oczywiście będziemy tę sprawę pilotować. Jeżeli chodzi o postępowania w przypadku nowych technik BAT-owskich, to takich postępowań - pani naczelnik w komisji udzieliła tej odpowiedzi - było trzy, nie było ich dużo. Zresztą w całej Europie nie było ich dużo, m.in. dlatego Unia Europejska zdecydowała się na zmianę tego przepisu i na deregulację, po to żeby umożliwić przedsiębiorstwom korzystanie z tych technik. Oczywiście nie mam pojęcia, jakie to były przedsiębiorstwa, ale odpowiemy na to pytanie na piśmie. Pytanie pana posła Grzegorza Lorka. Tutaj była kwestia sprawozdawczości. Czy planujemy jakieś uproszczenia? Cały czas udoskonalamy system BDO dotyczący odpadów, m.in. w tym roku wdrażamy potwierdzenie elektroniczne DPR-ów i EDPR-ów, a niedawno wdrożyliśmy moduł raportowy. Myślę, że będziemy dalej szli w stronę udoskonalenia tego systemu, tak żeby był on bardziej przyjazny dla użytkowników. Pani Iwona Maria Kozłowska pytała o systemowe działania i o zabudowę. Systemowe działania - już odpowiedziałam na to pytanie. Natomiast w konkretnym pytaniu chodziło o zabudowę wielorodzinną. Myślę, że warto sięgnąć do wspomnianego wcześniej projektu ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ona jest w trakcie konsultacji w tej chwili, do końca listopada. Tam m.in. jest kwestia kompostowników i umożliwienia pobierania innych opłat, m.in. dla budynków wielorodzinnych. Ostatnie chyba pytanie, pana posła Habury. Czy to przesunięcie nie spowoduje redukcji emisji przemysłowych? Nie sądzę, nie widzę tutaj tego związku w ogóle. Pan poseł Sachajko: Jakie instalacje? Odpowiemy również na piśmie, jeżeli chodzi o te instalacje i nowe techniki. Czy będzie jakaś koordynacja, jeżeli chodzi o wydawanie decyzji administracyjnej przez WIOŚ-ie? Oczywiście to się już dzieje, szanowni państwo. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska jest w stałym kontakcie z wojewódzkimi inspektoratami ochrony środowiska. Przestrzeń do komunikacji jest stworzona i to się po prostu dzieje. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- Oklaski