Marek Jamrogowicz
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Odpowiadając na pytanie, pozwolę sobie na wstępie przedstawić pewną chronologię zdarzeń poprzedzających decyzję o cofnięciu apelacji w opisanej w pytaniu sprawie. Akt oskarżenia przeciwko Piotrowi Z. został skierowany przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie w dniu 10 maja 2021 r. Piotrowi Z. zarzucono popełnienie przestępstwa z art. 212 § 2 Kodeksu karnego w zbiegu z art. 226 § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 11 § 2 Kodeksu karnego. Miało ono polegać na umieszczeniu na jednym z portali społecznościowych wpisu pomawiającego ówczesną rzeczniczkę Straży Granicznej o postępowanie i właściwości, które mogły ją poniżyć w oczach opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania funkcji, jak również znieważającego wyżej wymienioną. Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z dnia 11 marca 2024 r. oskarżony Piotr Z. został uniewinniony. W wyniku apelacji z dnia 22 kwietnia 2024 r., złożonej m.in. przez oskarżyciela publicznego, Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 25 września 2024 r. uchylił wyrok sądu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi rejonowemu. Co istotne, w uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia sąd wskazał na wątpliwości w zakresie tego, czy oskarżony wyczerpał swoim czynem znamiona występku z art. 226 § 1 Kodeksu karnego, czy raczej z art. 216 Kodeksu karnego. W powyższym uzasadnieniu sąd zawarł też wątpliwości wskazujące, że jego zdaniem wpis oskarżonego nie mógł wyczerpywać znamion art. 212 Kodeksu karnego, a można go ewentualnie rozpatrywać jako realizację znamion zniewagi z art. 216. Tutaj dodaję, że taki czyn ścigany jest z oskarżenia prywatnego. Te okoliczności miał ponownie ocenić sąd rejonowy. Wyrokiem z dnia 19 maja 2025 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie ponownie uniewinnił oskarżonego od zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu. Sąd uznał, że oskarżony nie zrealizował swoim działaniem znamion zarzuconego mu przestępstwa. Faktycznie od powyższego wyroku w dniu 8 lipca 2025 r. została wniesiona przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w Warszawie apelacja. Apelację złożył również pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. W dniu 14 października 2025 r. prokurator generalny w trybie określonym w art. 7 § 2a i § 3 ustawy - Prawo o prokuraturze polecił cofnięcie apelacji. To polecenie zostało przez prokuratora okręgowego w Warszawie wykonane. Badanie zasadności wniesienia apelacji było zainicjowane wnioskiem obrońcy oskarżonego o objęcie postępowania nadzorem służbowym i rozważenie cofnięcia apelacji. Wydając polecenie cofnięcia apelacji, prokurator generalny wskazał na akceptowane przez niego zapatrywania prawne zawarte w uzasadnieniach wyroków uniewinniających oskarżonego, jak też mankamenty samej apelacji. Powyższa decyzja, do której prokurator generalny był uprawniony, została wydana w sposób formalny i opatrzona obszernym uzasadnieniem wskazującym na ocenę aspektu prawnego czynu, uzasadnień wyroków sądów i argumentacji zawartej w apelacji. Chciałbym tutaj zaznaczyć w odniesieniu do pytania, że brak apelacji prokuratora nie niweczy postępowania odwoławczego, albowiem, jak już wskazałem, została również wniesiona apelacja przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. W niniejszej sprawie, co zostało podkreślone w uzasadnieniach orzeczeń sądowych, mamy swoistą kolizję pomiędzy wolnością wypowiedzi i prawem do wyrażania opinii o działaniach organów państwowych a ochroną funkcjonariuszy publicznych. Oczywiście mogą być kontrowersje w zakresie tego, gdzie ta granica przebiega. Dotyczy to oczywiście kontekstu oceny karnoprawnej takich zachowań, a nie samej kultury wypowiedzi. Chciałbym podkreślić, że decyzja prokuratora generalnego o cofnięciu apelacji wynika z oceny prawnej konkretnej sprawy. Nie oznacza natomiast, iż prokurator generalny i szerzej: prokuratura rezygnują z prawnej ochrony działań funkcjonariuszy publicznych, w tym funkcjonariuszy Straży Granicznej strzegących granic naszego kraju. Dziękuję. Przebieg posiedzenia