Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (druk nr 1835). 14. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (druk nr 1838). 15. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od spadków i darowizn (druk nr 1837). Poseł Janusz Kowalski: Dziękuję. Szanowny Panie Marszałku! I nastał ten dzień. Znalazł szanowny pan wiceminister Jarosław Neneman klucz do tego, aby Prawo i Sprawiedliwość poparło ustawy zgłoszone przez Ministerstwo Finansów. Poprzemy wszystkie te trzy projekty. (Poseł Norbert Pietrykowski: O, nie lepiej tak?) Tym kluczem jest oczywiście to, że te projekty wyszły z inicjatywy SprawdzaMY pana Rafała Brzoski. Im więcej będziecie przyjmować dobrych inicjatyw strony społecznej, tym bardziej będziemy oczywiście je popierać, jeżeli one są dobre. Wolałbym, żeby Ministerstwo Finansów też zgłaszało dobre projekty. Przechodzę konkretnie do tych projektów. Pierwszy projekt dotyczy umożliwienia uznania za koszt uzyskania przychodu wydatków na nabycie papierów wartościowych, które zostały umorzone decyzją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Obecnie rzeczywiście jest tak, że posiadacze papierów wartościowych, np. akcji lub obligacji, które zostały umorzone przez BFG, tracą swój cały majątek, który stanowi wartość tych papierów. Ponadto nie mogą rozliczyć w podatku straty, jaką ponieśli w związku z nabyciem tych papierów. Zmiana jest oczywiście zmianą, która zwiększy ochronę inwestorów. Co ważne, w naszym odczuciu będzie stanowić swoiste koło ratunkowe dla podmiotów, które włożyły kapitał w akcje bankruta. To oznacza taką elementarną uczciwość w przypadku poniesienia wydatków na nietrafioną inwestycję. Nie ma powodu, aby dodatkowo karać inwestora, który musiałby ponosić taką podwójną stratę. Jest to regulacja potrzebna, tym bardziej że mowa tutaj o dużych kwotach. Tylko w przypadku Getin Banku BFG umorzył akcje opiewające na 700 mln zł. To jest inicjatywa SprawdzaMY. Będziemy ją popierać. Ewentualne pytanie merytoryczne jest takie, czy przypadkiem nie warto by zrobić, żeby jednak ta regulacja działała wstecz. Jest pytanie, czy nie warto wprowadzić takiego rozwiązania w przypadku ostatnich 5 lat. Państwo powinno być spójne w swoim podejściu do podatników. Jeśli wymaga od nich płacenia zaległości do 5 lat wstecz, to powinno też dać możliwość przynajmniej wstecznego rozliczenia straty poszkodowanym inwestorom. Takie pytanie zadamy na posiedzeniu komisji. Zmiana druga. Zacznę od zmiany podatku od spadków i darowizn wprowadzającej możliwość przywrócenia 6-miesięcznego terminu na zgłoszenie nabycia majątku oraz przesunięcie obowiązku podatkowego za moment formalnego stwierdzenia spadku. Podatnicy dzisiaj będący najbliższymi krewnymi mają 6 miesięcy na poinformowanie urzędu o otrzymaniu spadku lub darowizny. Jeśli się spóźnią, zapłacą podatek, nie skorzystają ze zwolnienia dla najbliższej rodziny. Obecnie nie ma możliwości przywrócenia tego terminu, nawet jeśli do opóźnienia doszło bez winy obdarowanego. Rzeczywiście ta zmiana również wyszła jako postulat regulacyjny inicjatywy pana Rafała Brzoski SprawdzaMY. Wprowadza takie rozwiązanie, że podatnicy zachowają prawo do zwolnienia i nie zapłacą podatku w przypadku przekroczenia terminu, jeżeli nastąpiło to nie z ich winy. Będzie też mechanizm ochronny. Jeżeli urząd skarbowy odmówi przywrócenia terminu, a sąd administracyjny ostatecznie przyzna rację podatnikowi, możliwe będzie uchylenie decyzji o opodatkowaniu. My tu zaznaczamy również, że w pewnym sensie ta dobra zmiana działa wstecz, bo obejmuje nabycie majątków, w przypadku których 6-miesięczny termin zgłoszenia jeszcze nie upłynął w dniu wejścia ustawy w życie. Dzięki temu część podatników, którzy już teraz znajdują się w trudnej sytuacji losowej, zyska drugą szansę na skorzystanie ze zwolnienia. Najwięcej czasu poświęcę zmianie nr 3, czyli tzw. kasowemu PIT. Od 1 stycznia podatnicy mogą wybrać stosowanie kasowej metody rozliczenia przychodów i kosztów, tzw. kasowy PIT. To jest na razie klęska Koalicji Obywatelskiej i Ministerstwa Finansów. Wdrożenie kasowego PIT okazało się całkowitą klapą, skorzystały z niego tylko 1673 firmy. Inicjatywa SprawdzaMY proponuje podniesienie tego limitu do 2 mln zł. To jednak jest w naszej ocenie troszkę zbyt niskie podniesienie. Naszym zdaniem ten limit powinien być zrównany co najmniej z limitem charakteryzującym np. małego podatnika PIT, czyli takiego, którego przychody ze sprzedaży wraz z VAT nie mogą przekroczyć równowartości 2 mln euro. Powinien wzrosnąć naszym zdaniem raczej nie dwukrotnie, a ośmiokrotnie. Trzeba zastanowić się, dlaczego jest takie słabe zainteresowanie tym kasowym PIT-em. Działa tylko rok. Jeśli zapłata nie nastąpi w ciągu 12 miesięcy od dnia wydania towaru lub wykonania usługi, przychód i tak uznaje się za otrzymany po upływie 12 miesięcy, a koszt uznaje się za poniesiony po 12 miesiącach od momentu powstania zobowiązania. My, szanowni państwo, jako Prawo i Sprawiedliwość podchodziliśmy do tego pomysłu bardzo ostrożnie. Nie wdrażaliśmy go. Zastosowanie kasowego PIT-u jednak, pamiętajmy, komplikuje księgowość, oznacza dla firm więcej biurokracji i dodatkowe obowiązki, które generują większe koszty niż potencjalne korzyści. Popatrzymy też, jak wygląda kwestia podatku VAT. Może kasowo VAT rozliczać nawet 90% podatników, korzysta z tego tylko 6 promili podatników. I taki wynik osiągnął rząd koalicji 13 grudnia, wdrażając kasowy PIT. Jesteśmy zwolennikami podniesienia tego limitu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Podchodzimy ostrożnie do tych propozycji. Popatrzcie jako Ministerstwo Finansów realnie, np. na dobry pomysł ulgi za złe długi, którą wprowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości z początkiem roku 2020. Korzysta z tego niemal 20 tys. firm, a nie, jak w przypadku kasowego PIT, tylko 1673. Poprzemy te trzy projekty ustawy. Dziękuję. (Poseł Norbert Pietrykowski: Liberałowie klaszczą.) Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„To Prawo i Sprawiedliwość broniło Polaków, a wy robiliście jakiś szacher-macher."
Kowalski oskarża KO o przejęcie projektu PiS i domaga się komisji śledczej w sprawie Zondacrypto.
- neutralny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Hennig-Kloska chyba nawet dostanie medal od Chińskiej Republiki Ludowej. Miliard złotych trafiło do chińskich producentów aut."
Wniosek o wotum nieufności dla ministra klimatu – oskarżenia o niekompetencję i upadek przemysłu.
- konfrontacyjny
