Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Grzechem pierworodnym, jeżeli chodzi o prace nad tą ustawą na poziomie sejmowym, jest brak zgody na powołanie podkomisji. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość składał taki wniosek, i to dwukrotnie. Uważaliśmy, że tak szeroka materia powinna zostać omówiona w dużo spokojniejszych warunkach niż te, które miały miejsce podczas dwukrotnych prac komisji. Przypomnę, że posiedzenie komisji w poprzednim tygodniu przerwano, w tym tygodniu zostało zwołane na wtorek na godz. 20, zakończone przed północą. Tak że nie są to optymalne warunki do tego, żeby pracować nad tak obszerną materią. Zresztą liczba poprawek złożonych przez posłów i większości sejmowej, i opozycyjnych też jest dosyć duża, bo złożono ponad 20 poprawek, z czego dokładnie 16 złożonych przez większość parlamentarną zostało przyjętych, czyli zastosowano je w tym projekcie ustawy. Druga rzecz to brak odpowiedzi na bardzo istotne pytania, na bardzo istotne kwestie, które są zawarte w tym projekcie ustawy. To, co raziło najbardziej, to brak informacji o tym, jaki wpływ będzie miała ta ustawa na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Każda tego typu regulacja powinna w ocenach skutków zawierać informacje, o ile zmniejszy się liczba wypadków drogowych, rannych czy zabitych na drogach po tym, gdy te przepisy zostaną wdrożone. Za naszych czasów właśnie w taki sposób przygotowywaliśmy akty prawne. Tutaj w ocenach skutków regulacji nie ma żadnej informacji w tym zakresie i ze strony posłów również nie było odpowiedzi na pytania o tę kwestię. Nie została także udzielona informacja, jaki wpływ na BRD będzie miała regulacja wprowadzana w tej ustawie, polegająca na zatrzymaniu na 3 miesiące prawa jazdy za przekroczenie prędkości w terenie niezabudowanym o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej. Policja nie ma takich statystyk, nie dysponuje informacją, ile takich wykroczeń rocznie jest dokonywanych przez kierowców w Polsce. Nie ma również informacji, do ilu wypadków drogowych dochodzi każdego roku z takiej przewiny. Nie ma odpowiedzi na te pytania i nie wiemy, jak ta ustawa wpłynie na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Kolejny bardzo ważny element, który nie był stosowany przez dwie poprzednie kadencje, to aktywność posłów opozycji, którzy składają poprawki merytoryczne, a nie populistyczne. Szanowni państwo, opozycja ma wilcze prawo składać takie poprawki, jakie jej się żywnie podobają, i byłem tego świadkiem podczas poprzedniej kadencji. Z reguły opozycja składała poprawki łagodzące przepisy, obniżające kary, obniżające sankcje. My natomiast, w duchu takiej realnej pracy i realnego skupienia się na bezpieczeństwie w ruchu drogowym, składaliśmy poprawki, które w kwestii tych ważnych elementów zaostrzają przepisy, np. poprawkę związaną ze zwiększeniem grzywny za przejazd rowerzysty, użytkownika hulajnogi albo użytkownika transportu osobistego przez przejście dla pieszych. Ta grzywna nie była zmieniana od ponad 20 lat, a każdy, kto porusza się po polskich drogach, wie, że tego typu sytuacje są dużym problemem. Osoba jadąca rowerem nie zawsze zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych, by przeprowadzić rower na drugą stronę jezdni. Bardzo często po prostu, nie mając do tego prawa, przejeżdża przez przejście dla pieszych, stwarzając zagrożenie przede wszystkim dla siebie, jak również dla pieszych. Nie mówię tutaj o kierowcach pojazdów, bo z reguły te pojazdy jadą wolno i kierowcy nic złego się nie dzieje. To jest największe ryzyko właśnie dla rowerzysty, użytkownika hulajnogi elektrycznej albo dla pieszego. Nie było zgody na podniesienie tej sankcji, mimo że klub Prawa i Sprawiedliwości taką poprawkę złożył, ale jest wniosek mniejszości, więc jeszcze państwo macie szansę to poprzeć. Kolejna poprawka, którą złożyliśmy jako wniosek mniejszości, to poprawka zakazująca jazdy po jezdni parze rowerzystów. To jest ten kazus, o którym mówił minister Bukowiec, że jest to stosowane wtedy, kiedy mama ochrania swoje dziecko jadące rowerem, a robi to, bo nie czuje się pewna, czy faktycznie będzie bezpiecznie jechać tą jezdnią. Skoro tak, to lepiej, żeby ta mama nie wpuszczała tego dziecka na jezdnię, nie stwarzała ryzyka ani dla niego, ani dla siebie i po prostu od takiej jazdy odstąpiła, bo to jest dużo większe ryzyko aniżeli całkowita rezygnacja z tego. Szanowni państwo, zobaczymy, jak większość sejmowa podejdzie do naszych poprawek. Zapowiada się bardzo ożywiona dyskusja podczas tego drugiego czytania. Zobaczymy, jaki będzie finalny produkt, nad którym zapewne jutro będziemy głosować, i wtedy Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość wyrazi poprzez głosowanie swoją opinię na temat tego projektu ustawy. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia