Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! To jest już trzeci wniosek rządu do Sejmu o zgodę na przedłużenie o kolejny okres obowiązywania tych przepisów, które ograniczają możliwość składania wniosków o ochronę międzynarodową dla tych, którzy przekroczyli w sposób nielegalny granicę polsko-białoruską, forsując tę granicę. Zamysł był taki, żeby zniechęcić do forsowania granicy tych migrantów. Za chwilę wrócę do pewnych danych statystycznych i o coś jeszcze zapytam. Jedno jest pewne, sytuacja się nie zmieniła. Wojna hybrydowa na granicy polsko-białoruskiej dalej trwa. Są podejmowane kolejne, i to wciąż liczne, próby forsowania granicy. Atakowani są polscy żołnierze, polscy funkcjonariusze. Zapora graniczna, mimo wzmocnienia, mimo tej deklaracji, że teraz będzie już pewna i praktycznie nieprzekraczalna, jest wciąż forsowana. Zwiększone siły i środki przynoszą ograniczone skutki, bo wciąż reżimy Łukaszenki i Putina robią wszystko, żeby tę granicę forsować, żeby destabilizować sytuację na granicy z Polską, na granicy z Unią Europejską. Żeby było jasne, od razu powiem, że Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość poprze wniosek o wyrażenie zgody na przedłużenie o kolejny okres obowiązywania tych przepisów. Aczkolwiek ich skuteczność jest jednak opatrzona wątpliwością, bo pan minister mówi, i znajdujemy to też w pisemnym uzasadnieniu, że te przepisy mają też charakter prewencyjny. Miały mieć? Mają? Przecież pan powiedział też, że liczba prób sforsowania granicy między 2024 r. a 2025 r. jest podobna, specjalnie się nie zmieniła. Oczywiście można zadać pytanie, ilu osobom udało się przekroczyć tę granicę. Z danych, które tutaj mamy, przedstawionych przez rząd, wynika, że w okresie 6 miesięcy - było to dwa razy przedłużane, a pierwszy okres to też 60 dni, więc razem pół roku, teraz będą kolejne dwa miesiące, czyli będziemy mieli 8 miesięcy - nie przyjęto wniosków od 221 cudzoziemców, przyjęto od 52, jak teraz pan minister powiedział, z grup wrażliwych. To jednak znaczy, że te osoby, 221 plus 52, ponad 270 osób, w sposób nielegalny przekroczyły granicę polsko-białoruską. Pytanie jest takie: Co się dzieje? Jaka jest skuteczność tej ochrony? Premier Donald Tusk mówił, że mamy już ponad 90-procentową skuteczność po tym wzmocnieniu, po zwiększeniu sił i środków, więc warto o to dokładniej dopytać. Jest też takie pytanie: Ile osób przekroczyło tę granicę, nie zostało zatrzymanych i dlatego nie złożyło wniosku o ochronę międzynarodową? Przecież, panie ministrze, Niemcy wciąż kogoś do nas zawracają, nie tylko, jak sądzę, tych, którzy docierają do granicy z kierunku litewskiego, ale pewnie też tych z kierunku białoruskiego. Te liczby trzeba by dokładniej opisać. Oczywiście mam świadomość tego, że w tej sytuacji jest także obiektywna trudność, bo pewnie wy i Straż Graniczna nie wiecie, ilu osobom udało się przejść, bo nie zostały zatrzymane i w związku z tym nie złożyły wniosku, nie można było im odmówić przyjęcia wniosków o ochronę międzynarodową i nie wiemy, co się z tymi osobami stało, gdzie one są. Zachęcam ministerstwo i Straż Graniczną, ale zwłaszcza ministra spraw wewnętrznych i administracji do pogłębionej, bardziej szczegółowej analizy tych zjawisk. Gdy się czyta takie proste zapisy, to można myśleć, że wszystko jest w porządku, ale pojawiają się wątpliwości. Jest jeszcze jedna sprawa, mianowicie występowanie rządu do Sejmu o zgodę na przedłużenie obowiązywania przepisów co 2 miesiące. Ta wojna hybrydowa, wszystko na to wskazuje, szybko się nie skończy. Ten problem będzie trwał. Może trzeba, panie ministrze, rozważyć... Nie wiem, czy są jakieś przeszkody europejskie w tej sprawie. Chyba nie, ale proszę mnie może oświecić. Pan jest bliżej tych spraw. Może trzeba rozważyć zmianę art. 33a ustawy z 13 marca 2003 r., później zmienianej oczywiście, o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Może trzeba byłoby uelastycznić te przepisy, żeby rząd nie musiał koniecznie co 2 miesiące wnioskować do Sejmu o wyrażenie zgody na przedłużenie ich obowiązywania. Wiem, że jest pewna wartość w tym, że rząd się zwraca do Sejmu, bo wiemy, jak to wygląda. Możemy to też jakoś oceniać w dyskusji. To, co nazwałbym transparentnością, jest pewną wartością, potwierdzam to. Myślę jednak, że okres 2 miesięcy może jest za krótki. Może trzeba by te przepisy jednak uelastycznić. Proszę, zastanówmy się nad tym wspólnie. Dziękuję. Przebieg posiedzenia