Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! Panowie Ministrowie! Z dużym prawdopodobieństwem ten projekt na długo utknie w Sejmie, a dokładniej w szafie jednej z komisji. Projekt będzie więc niczym śliwka, która wisiała zbyt wysoko na drzewie. Nikt jej nie zerwał. Przez jakiś czas pozostawała, cieszyła oko. Wysychała jednak, a pierwszy przymrozek pomarszczył ją dokładnie. Ostatecznie spadła na ziemię i wszyscy o niej zapomnieli. Obeszli się smakiem. I obejdziemy się pewnie smakiem, bo nie będziemy niestety dyskutowali o zmianie w Kodeksie wyborczym. Podobnie będzie właśnie z tym projektem w Sejmie. Nikt poważnie się nim nie zajmie, papier pożółknie, a w komputerze wpadnie do niechcianych. Obym się mylił, bo prędzej czy później nie uniknie się dyskusji o zmianach w Kodeksie wyborczym, nawet tych określonych w konstytucji. Potwierdza to wynik konsultacji społecznych właśnie dotyczących tego projektu. Te konsultacje są druzgocące dla tej propozycji. Wyborcy zdecydowanie popierają dwukadencyjność. Od wielu lat mówię głośno o dwukadencyjności także w Sejmie. Tak, potrzebna byłaby zmiana w konstytucji, także taka, aby poseł nie pełnił jednocześnie żadnych funkcji rządowych. Władza ustawodawcza nie powinna łączyć się z władzą wykonawczą. Nie zmieniając konstytucji, można by wprowadzić przecież taki zwyczaj, ale PiS tego nie zrobił. A tego należy oczekiwać od koalicji 15 października, od obozu demokratycznego. Przypomnę tylko, że jedno z ugrupowań koalicyjnych takie hasło głosiło - do wyborów. Po wyborach zmieniło zupełnie zdanie. Ale wróćmy jednak do projektu. Propozycja zniesienia ograniczenia liczby kadencji organów wykonawczych jednostek samorządu terytorialnego budzi poważne wątpliwości natury ustrojowej i praktycznej. Ograniczenie takie zapobiega sytuacji, w której urząd wójta, burmistrza czy prezydenta miasta staje się de facto funkcją dożywotnią. Dwukadencyjność otwiera przestrzeń dla nowych osób, pomysłów i energii w samorządach. Kadencyjność organów wykonawczych występuje w wielu systemach demokratycznych na całym świecie, w tym w odniesieniu do najważniejszych urzędów, jak urząd prezydenta w Polsce czy w innych krajach. Wprowadzenie tego rozwiązania na szczeblu samorządowym wpisuje się w standardy demokratycznego państwa prawa. (Wypowiedź poza mikrofonem) Pani Poseł! O pośle mówiłem przed chwilą. Zasada dwukadencyjności została wprowadzona stosunkowo niedawno, a jej cofanie w tak krótkim okresie podważyłoby zaufanie obywateli do prawa i stabilności reguł ustrojowych. Obywatele oraz kandydaci powinni mieć pewność, że reguły wyborcze są trwałe, a nie zmieniane w zależności od potrzeb politycznych. Dlatego składam poprawkę właśnie o tym, żeby dwukadencyjność nadal obowiązywała. I dodaję niestety kolejne poprawki, zmiany w Kodeksie wyborczym, panie pośle sprawozdawco. Chodzi o uproszczenie i uporządkowanie systemu organizacji wyborów poprzez oparcie go na istniejącej strukturze administracji samorządowej. Instytucja urzędników wyborczych wprowadzona jako dodatkowy element organizacyjny w praktyce okazała się rozwiązaniem skomplikowanym, a niekiedy generującym trudności organizacyjne i interpretacyjne. Celem kolejnej poprawki jest wprowadzenie jednoznacznego uregulowania trybu akceptacji przekazywania danych wpisanych do protokołu obwodowej komisji wyborczej w ramach sieci elektronicznego przekazywania danych. Kolejna poprawka zmierza do istotnego podniesienia standardów organizacyjnych i personalnych funkcjonowania terytorialnych i obwodowych komisji wyborczych, a tym samym do wzmocnienia transparentności, profesjonalizmu, wiarygodności procesu wyborczego w Polsce. Proponuję wprowadzenie np. obowiązku posiadania zarówno biernego prawa wyborczego do Sejmu, jak i wykształcenia wyższego. Członkowie komisji nie powinni też należeć do żadnej partii politycznej. Rozwiązanie to gwarantuje, że kandydaci na członków komisji będą legitymowali się odpowiednim przygotowaniem i wiedzą, pozwalającymi na prawidłowe wykonywanie obowiązków związanych z organizacją i nadzorowaniem przebiegu wyborów. Kolejna poprawka ma charakter systemowy i gwarancyjny. Odpowiada na oczekiwania społeczne w zakresie godziwego wynagrodzenia osób odpowiedzialnych za organizację wyborów. Kolejna wskazuje, który organ samorządu terytorialnego jest odpowiedzialny za obsługę komisji, eliminując wątpliwości kompetencyjne. Zapewnia też stabilne i profesjonalne wsparcie administracyjne, umożliwiając komisjom skoncentrowanie się na merytorycznej działalności, a także ujednolica standard obsługi komisji w całym kraju, co w praktyce ogranicza ryzyka dowolnych interpretacji oraz lokalnych różnic. Ostatnie wybory, Wysoki Sejmie, wywołały sporo emocji, wzbudziły bardzo wiele wątpliwości. Tym bardziej trzeba ulepszać i poprawiać Kodeks wyborczy. Bardzo dziękuję wszystkim wyborcom, którzy kontaktowali się ze mną w tej sprawie. Szczególne podziękowania dla grupy zapalonych zwolenników dwukadencyjności ze Szczecina, a zwłaszcza dla pana Adama Stadnika. Panie Adamie! Walczymy dalej: dwukadencyjność nie tylko w samorządach, ale także w Sejmie. Dziękuję także posłowi Bartoszowi Romowiczowi, bo z nim także o tym dyskutowaliśmy. Jest zwolennikiem tych poprawek, które przedstawiłem. Zobaczę, panie pośle, jak to będzie i w pana klubie. Oby ten projekt nie był jednak jak ta jedna jedyna śliwki, nieosiągalna dla osoby, która je zbierała, oby nie została na drzewie, a projekt oby nie utknął w komisji. Tego posłowi sprawozdawcy życzę, by walczył o to, byśmy dyskutowali dalej. Przebieg posiedzenia