Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe - Trzecia Droga mam zaszczyt przedstawić stanowisko odnośnie do złożonego przez nasz klub projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy. Projekt dotyczy, tak jak było już powiedziane, zniesienia obowiązującego ograniczenia liczby kadencji, które może pełnić wójt, burmistrz, prezydent miasta. Dodatkowo jako wnioskodawcy proponujemy likwidację zakazu kandydowania przez kandydata na wójta, burmistrza lub prezydenta do rady powiatu i do sejmiku województwa. Szanowni Państwo! Obowiązujące od 2018 r. zasady dwukadencyjności wójtów, burmistrzów, prezydentów miast ograniczają sprawowanie funkcji przez maksymalnie dwie 5-letnie kadencje. Jeżeli tego przepisu nie zmienimy, to obecna kadencja dla ogromnej części samorządowców będzie ostatnią na tym stanowisku. Panie pośle, wielu z nas, wielu tutaj obecnych funkcjonowało w tym samorządzie, było samorządowcami z krwi i kości. Ja także byłem samorządowcem 13 lat, więc doskonale rozumiem, że samorząd terytorialny stanowi fundament dla rozwoju lokalnych społeczności, inwestycji i jest kluczem do dobrego dialogu społecznego, który najczęściej odbywa się właśnie w gminie. Należy również zauważyć, iż wprowadzenie samorządu terytorialnego, przywrócenie samorządu gminnego, następnie powiatowego i wojewódzkiego, jest w opinii społecznej jedną z najlepszych reform administracyjnych, i jest bardzo dobrze oceniana. Kadencyjność to ograniczenie, które wyeliminuje z życia publicznego doświadczonych, zaangażowanych, a przede wszystkim skutecznych samorządowców, bo żeby być wójtem, burmistrzem i prezydentem miasta nie trzeba być pięknym i być jedynką na liście wyborczej. Trzeba przebywać z ludźmi, trzeba przejść każdy dom, od gminy do gminy, brać udział w zebraniach wiejskich, sołeckich. Trzeba rozmawiać z tymi ludźmi. To właśnie w samorządzie, w gminie, w naszej małej ojczyźnie widać, kto jest dobrym gospodarzem, kto ma akceptację społeczną, kto rozumie problemy ludzi, jest blisko ludzkich spraw. To zawsze są lokalni liderzy, osoby, z którymi nawet bezpośredni kontakt jest prosty, logiczny i nie stanowi żadnej bariery. Naszym zdaniem to mieszkańcy powinni decydować, kto będzie zarządzał ich gminą, a nie ustawodawca. Jeżeli lokalna społeczność ufa, szanuje, jest zadowolona z pracy swojego gospodarza, włodarza, to nie powinno być przeszkód prawnych, by mógł on ubiegać się o kolejną kadencję. Projekt nowelizacji Kodeksu wyborczego zakłada również zniesienie zakazu łączenia kandydowania na stanowisko wójta, burmistrza, prezydenta miasta z ubieganiem się o mandat w radzie powiatu lub sejmiku województwa. Projekt, który złożyliśmy jako Polskie Stronnictwo Ludowe, zakłada przywrócenie pełnej samorządności wspólnotom lokalnym oraz docenienie samorządowców i samorządu, który w 1997 r. został wpisany do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Gmina, jako podstawowa jednostka samorządu terytorialnego, znajduje tam swoje umocowanie. To pokazuje, jak ważny jest samorząd terytorialny i jak mocno jest on zakorzeniony także w naszym codziennym funkcjonowaniu i codziennej pracy. Samorząd terytorialny jest fundamentem demokratycznego zarządzania lokalnymi społecznościami. To również - co z tej mównicy jeszcze nie padło - skuteczna absorpcja środków europejskich, funduszy regionalnych. To pokazuje, jak sprawdzają się nasi samorządowcy. Tam nikt ich nie mianuje. Tam oni sami wygrywają wybory - wybory bezpośrednie, które także były wprowadzone od 2006 r. Należy podkreślić, iż podstawowym założeniem państwa prawa jest możliwość swobodnego wybierania swoich przedstawicieli przez obywateli. W naszej ocenie, zgodnie także z art. 62 ust. 1 konstytucji, obywatel polski ma prawo wybierania i bycia wybieranym do organów samorządu terytorialnego. Wprowadzenie ustawowego zakazu kandydowania po dwóch kadencjach ogranicza to prawo. Konstytucja nie przewiduje takiego limitu. Ogranicza to prawa obywatelskie, a ograniczenie praw obywatelskich zawsze musi być i konieczne, i proporcjonalne. Polskie Stronnictwo Ludowe zawsze wspiera samorządowców, myśli o nich, współpracuje z nimi, bo taka jest nasza geneza. Geneza Polskiego Stronnictwa Ludowego, także po tych przemianach funkcjonowania samorządu gminnego, a następnie samorządu powiatowego i samorządu szczebla wojewódzkiego, pokazuje, że mamy to wpisane w nasz kod DNA - pracę z ludźmi, pracę blisko ludzi, współpracę dla lokalnych, małych ojczyzn i wspólnot. To jest klucz do naszego sukcesu. Dwukadencyjność w naszej ocenie jest tak naprawdę antykonstytucyjna, antyobywatelska. Samorząd terytorialny jest kwintesencją wynikającą z konstytucji, również z zasady decentralizacji władzy. Jako PSL czujemy to bardzo dobrze. Nie dla centralizacji, tak dla decentralizacji. Nie dla osłabienia samorządowców i samorządu terytorialnego, tak dla ich wzmocnienia. Obywatele, którzy są najniżej, wiedzą, na kogo mają głosować i kogo wybierają. I to jest klucz w przypadku tej ustawy. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
