Sebastian Gajewski
Pełna wypowiedź
10 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski: Szanowna Pani Marszałek! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Otwarte fundusze emerytalne stanowią dobrowolny element drugiego filara systemu emerytalnego. Ich konstrukcja przewiduje, że zainteresowani ubezpieczeni mogą odprowadzić część składki emerytalnej nie na subkonto w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, ale do otwartego funduszu emerytalnego, który będzie obracał nią na rynku kapitałowym, inwestując np. w akcje czy depozyty. Na polskim rynku istnieje obecnie 8 otwartych funduszy emerytalnych, których członkami jest 14 mln ubezpieczonych. Są to przede wszystkim osoby, które przystąpiły do OFE przed 2014 r., choć także i dzisiaj rocznie ok. 1 tys. osób decyduje się na przystąpienie do OFE. Otwarte fundusze emerytalne gromadzą ponad 248 mld zł aktywów, które przekładają się na inwestycje na polskim i zagranicznych rynkach kapitałowych. OFE to zarówno gwarant części przyszłej emerytury dla pewnej grupy ubezpieczonych, jak i widoczny inwestor na polskim rynku finansowym. Otwarte fundusze emerytalne stały się częścią polskiego systemu emerytalnego w 1999 r., a zatem 26 lat temu. Od tego czasu przeprowadzono kilka ważnych, wręcz fundamentalnych zmian w ich funkcjonowaniu zarówno w systemie emerytalnym, jak i na rynku kapitałowym. Mówię tu o zmianach z 2011 r., z 2013 r. i z 2014 r. Wciąż jednak w ich regulacji prawnej obecne są relikty czasów, w których były tworzone, a zatem czasów, gdy cyfryzacja była nowinką, a komunikacja elektroniczna z klientami - pieśnią przyszłości. Dziś otwarte fundusze emerytalne mają ukształtowaną i stabilną rolę w systemie emerytalnym i na rynku kapitałowym. W ich regulacji prawnej nie potrzeba więc zmian fundamentalnych - tu patrzę na panią posła Ewę Leniart - natomiast ważne jest, by dostosować ich funkcjonowanie do rzeczywistości trzeciego dziesięciolecia XXI w., tak jak uczyniono to już lata temu w stosunku do banków, ubezpieczycieli czy towarzystw funduszy inwestycyjnych. Procedowany przez Wysoką Izbę projekt ustawy zmierza do osiągnięcia tego celu. Opiera się na trzech filarach. Po pierwsze, to elektronizacja komunikacji otwartych funduszy emerytalnych z klientami i zmiana zasady, że podstawową formą komunikacji z OFE są ogłoszenia w dzienniku o zasięgu ogólnopolskim, na zasadę, że podstawową formą komunikacji otwartych funduszy emerytalnych z klientami jest ogólnopolska strona internetowa, gdzie będą publikowane m.in.: statut OFE, jego zmiany, zezwolenia organu nadzoru czy prospekt inwestycyjny. Drugi filar to elektronizacja umów zawieranych z otwartymi funduszami emerytalnymi oraz oświadczeń, które składają ich członkowie i inne osoby zainteresowane. Dzisiaj umowy można zawierać wyłącznie w trybie korespondencyjnym, a zatem w postaci pisemnej. Oświadczenia również muszą być składane w formie papierowej. My w tej ustawie dopuszczamy formę elektroniczną i dokumentową przy zawieraniu umów z otwartymi funduszami emerytalnymi, a także przy składaniu oświadczeń przez członka OFE, np. o stosunkach majątkowych w małżeństwie. Trzeci filar to drobne, praktyczne usprawnienie działalności otwartych funduszy emerytalnych, np. związanych z outsourcingiem niektórych usług dotyczących prowadzenia rejestru członków otwartego funduszu emerytalnego. Bardzo dziękuję za wszystkie pytania, które panie posłanki i panowie posłowie zadali. Teraz postaram się do nich odnieść. Kwestią, która wzbudziła państwa szczególne zainteresowanie - bardzo zresztą za to dziękuję, bo jest to okazja do tego, żeby wyjaśnić wszelkie wątpliwości, pytał o to pan poseł Gwóźdź, pan poseł Tumanowicz, pojawiało się to także w wystąpieniu pana posła Tomaszewskiego - jest kwestia rozliczania kosztów sądowych między powszechnym towarzystwem emerytalnym, które prowadzi OFE, a otwartym funduszem emerytalnym. Chciałbym państwa uspokoić, bo procedowana ustawa przewiduje wyraźne ograniczenia takiej sytuacji, w której koszty, które poniosło powszechne towarzystwo emerytalne, mogą zostać pokryte ze środków otwartego funduszu emerytalnego. Dotyczy to, po pierwsze, wyłącznie sytuacji, w której w sprawie, w której występuje OFE reprezentowany przez PTE, otwarty fundusz emerytalny wygrywa i jednocześnie w wyniku rozstrzygnięcia tej wygranej dla OFE sprawy zasądzone są na korzyść OFE określone środki, określone korzyści. Tylko w takich przypadkach i w granicach zasądzonej korzyści otwarty fundusz emerytalny będzie obowiązany do tego, żeby pokryć czy rozliczyć te koszty poniesione przez powszechne towarzystwo emerytalne. Czemu to służy? Tutaj padały sugestie, że być może służy to pokryciu jakichś niedoborów w budżecie państwa. Informuję, że powszechne towarzystwa emerytalne i otwarte fundusze emerytalne z budżetem państwa nie mają nic wspólnego. Nie służy to także przerzucaniu jakichkolwiek kosztów na członków otwartego funduszu emerytalnego czy przyszłych emerytów. To rozwiązanie służy zmotywowaniu powszechnych towarzystw emerytalnych do dochodzenia tych roszczeń, które mogą przypadać na korzyść otwartego funduszu emerytalnego. Z czego to wynika? Wynika to przede wszystkim ze zmiany charakteru portfeli inwestycyjnych otwartych funduszy emerytalnych, ponieważ dzisiaj otwarte fundusze emerytalne stają się przede wszystkim funduszami akcyjnymi. To z kolei przekłada się na to, że wykonują one prawa z akcji, a zatem te prawa, które przysługują wszystkim akcjonariuszom. W związku z tym prowadzone są postępowania np. związane z zaskarżeniem uchwały walnego zgromadzenia akcjonariuszy czy postępowania związane ze szkodą, która polega na spadku wartości akcji, a która została wywołana szkodą wyrządzoną spółce, w której otwarty fundusz emerytalny ma akcje. Chodzi o to, żeby powszechne towarzystwa emerytalne bardziej chętnie, bardziej intensywnie wykonywały uprawnienia związane z byciem akcjonariuszem, i stąd to rozwiązanie. Na tym członkowie otwartych funduszy emerytalnych i późniejsi emeryci nie powinni stracić, dlatego że mamy gwarancję, że te koszty są pokrywane przez OFE do granicy tej korzyści, tego przysporzenia, które wynika z korzystnego dla OFE rozstrzygnięcia sądu. Grupa pytań dotyczyła podoutsourcingu. Tu uspokajam - ponieważ pojawiło się to w jednej z państwa wypowiedzi - że nie mówimy tutaj o żadnym outsourcingu danych osobowych, tylko mówimy o outsourcingu niektórych czynności związanych z prowadzeniem rejestru członków otwartego funduszu emerytalnego. W praktyce chodzi tutaj o usługi z zakresu IT oraz usługi pocztowe. Już dzisiaj w praktyce funkcjonowania otwartych funduszy emerytalnych taki de facto podoutsourcing istnieje, który przybiera postać umów wielostronnych, w których biorą udział zarówno te podmioty, którym bezpośrednio jest zlecane prowadzenie tego rejestru, jak i podmioty, które na rzecz tych podmiotów wykonują pewne czynności. My tak naprawdę tym projektem ustawy podoutsourcing porządkujemy i jednocześnie wprowadzamy bezpieczniki, bo on będzie musiał odbywać się za zgodą otwartego funduszu emerytalnego i powszechnego towarzystwa emerytalnego, przy pełnej odpowiedzialności PTE za podoutsourcowane czynności i w warunkach, w których te podmioty, na które podoutsourcowano niektóre czynności związane z prowadzeniem rejestru OFE, będą objęte tajemnicą prawnie chronioną, która jest zadeklarowana przez przepisy ustawy. W grupie państwa pytań - o to pytała pani poseł Kołodziejczak, pani poseł Czechak, pan poseł Józefaciuk, pani poseł Wioletta Maria Kulpa - pytaliście państwo o osoby mniej świadome cyfrowo, osoby wykluczone cyfrowo. Czy te zmiany nie spowodują ograniczenia w dostępności informacji o działalności otwartych funduszy emerytalnych dla tej grupy osób? Wspominaliście państwo w szczególności o osobach starszych. Ja bym chciał zwrócić uwagę na to, że co do zasady te zmiany raczej nie dotkną osób starszych, bo pamiętajmy o tym, że na 10 lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego każda osoba, która jest członkiem OFE i ma tam zgromadzone środki, wchodzi w mechanizm suwaka bezpieczeństwa, który powoduje przekazywanie co miesiąc części środków zgromadzonych przez OFE na subkonto prowadzone przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. A osoby po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego co do zasady nie są już członkami otwartych funduszy emerytalnych, nie gromadzą tam środków. W związku z tym raczej nie należy spodziewać się, aby te zmiany dotknęły osób starszych. Grupa pytań dotyczyła kwestii związanych z bezpieczeństwem formy elektronicznej, formy dokumentowej w zakresie zawierania umów oraz składania oświadczeń, dokonywania innych czynności, jak np. dyspozycja środków na wypadek śmierci, które przewidujemy w tej ustawie. Ta ustawa nie przewiduje form autonomicznych, tylko przewiduje formy, które są przewidziane przez Kodeks cywilny. Forma elektroniczna czynności prawnej, forma dokumentowa jest przewidziana i zdefiniowana w Kodeksie cywilnym. Jeśli pytacie państwo o mechanizmy bezpieczeństwa, to one są takie jak w przypadku każdej czynności prawnej dokonywanej w formach przewidzianych przez Kodeks cywilny, czyli w formie dokumentowej czy w formie elektronicznej. My tutaj dodajemy jedno zabezpieczenie: w przypadku dokonywania tych czynności w tych formach one muszą być utrwalone na trwałym nośniku. Bo jak wiecie państwo, w przypadku dokonywania czynności prawnej w formie dokumentowej tak być nie musi. Tu wprowadzamy ten dodatkowy bezpiecznik. Wydaje się też, że ewentualne ryzyka wycieków danych, o których wspominała pani poseł Renata Rak, są mniejsze w tych rozwiązaniach, które proponujemy, niż w rozwiązaniach obecnych. Bo wydaje się, że mniejsze ryzyko wycieku danych wiąże się z dokonaniem czynności w formie elektronicznej, czyli za pomocą kwalifikowanego podpisu elektronicznego, niż w przypadku formy papierowej w trybie korespondencyjnym, gdzie przesyłka czy kartka papieru może dostać się w ręce każdej osoby. Pan poseł Tadeusz Tomaszewski zadał ważne pytanie, chociaż nieco obok procedowanej ustawy, ale postaram się na nie odpowiedzieć, bo dotyczy rzeczywiście istotnej kwestii. Obowiązujące przepisy ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przewidują, że kobiety, które mają subkonto w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, po osiągnięciu 60. roku życia i ustaleniu prawa do emerytury otrzymają dwie emerytury - emeryturę powszechną oraz okresową emeryturę kapitałową. Okresowa emerytura kapitałowa, jak nazwa wskazuje, jest emeryturą okresową, której pobieranie kończy się w wieku 65 lat. Wtedy wysokość emerytury jest ustalana ponownie. Rzeczywiście ze względu na to, że co do zasady stosuje się parametry z czasu osiągnięcia 65. roku życia, ponowne ustalanie wysokości emerytury w tym wieku, tej emerytury ostatecznej, powoduje, że to świadczenie jest wyższe nawet niż to pierwotne, zwaloryzowane świadczenie, które zostało ustalone w momencie osiągnięcia 60. roku życia. Ten mechanizm nie dotyczy tych kobiet, którym Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie utworzył subkonta, ponieważ nigdy nie przynależały one do otwartego funduszu emerytalnego. W związku z tym nie przysługuje im otwarta emerytura kapitałowa, która jest wypłacana ze środków z subkonta. Zdaję sobie sprawę z tego, że kobiety, które nie korzystają z prawa do ustalenia emerytury ostatecznej w wieku 65 lat, a emeryturę ostateczną ustala im się w chwili osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego, w chwili przejścia na emeryturę, mogą w pierwszej chwili czuć się pokrzywdzone. Trzeba natomiast zwrócić uwagę na to, że są one w innej sytuacji, dlatego że te kobiety, którym nie ustala się emerytury ostatecznej w wieku 65 lat, nie były wcześniej uprawnione do otrzymywania okresowej emerytury kapitałowej, a nie były uprawnione do otrzymywania okresowej emerytury kapitałowej, bo nie przystąpiły do otwartego funduszu emerytalnego. W konsekwencji nie ponosiły ryzyka inwestycyjnego związanego z udziałem w otwartym funduszu emerytalnym. Chciałbym zwrócić państwa uwagę na to, że o ile środki, które są odprowadzane na konto, są corocznie waloryzowane zgodnie ze wskaźnikiem waloryzacji dla środków na koncie kapitału początkowego, o ile środki odprowadzane na subkonto też są corocznie waloryzowane, waloryzacja nigdy nie może być waloryzacją ujemną, o tyle nie ma takiego mechanizmu w przypadku środków, które są odprowadzane do otwartego funduszu emerytalnego. Tam nie mamy gwarancji corocznej waloryzacji, tak jak to jest w przypadku środków odprowadzanych na konto. To rozwiązanie zostało wprowadzone po to, ażeby skompensować ten element ryzyka inwestycyjnego. Albo w drugą stronę - te kobiety, które nie przystąpiły do otwartego funduszu emerytalnego, nie mogły ponosić ryzyka, a w konsekwencji nie mogą korzystać z mechanizmów, które to ryzyko kompensowały. Sam mechanizm ponownego ustalania wysokości emerytury czy tak naprawdę ustalania emerytury ostatecznej po raz pierwszy w naszej ocenie powinien pozostać w systemie emerytalnym z tego powodu, że każdemu z nas, w tym wszystkim kobietom, utworzy się subkonta. Ten mechanizm pozwala na podniesienie nieco świadczeń, emerytur kobietom, które osiągnęły 65. rok życia. Jak wiemy, emerytury kobiece są przeciętnie niższe od emerytur mężczyzn. Szanowni Państwo! Z przedstawionych powodów chciałbym prosić o przyjęcie projektu razem z poprawkami zgłoszonymi w drugim czytaniu przez panią posłankę Katarzynę Ueberhan. Tu chcę podkreślić, że są to drobne poprawki i mają charakter wyłącznie techniczno-legislacyjny. Z tego powodu chciałbym poprzeć wniosek, który zgłosiła pani posłanka, pani przewodnicząca Katarzyna Ueberhan, aby już nie odsyłać projektu w celu rozpatrzenia tych poprawek do właściwych komisji. Bardzo dziękuję.
Przebieg posiedzenia
