Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Gigantyczne nadużycia, marnotrawstwo środków publicznych, uwłaszczanie się na majątku i pieniądzach publicznych, trwonienie wielomilionowych kwot, finansowanie absurdalnych przedsięwzięć - to pokazał audyt przeprowadzony przez Krajową Administrację Skarbową. Czas na ujawnienie jego wyników. 144 podmioty objęte działaniami audytowymi w zakresie środków publicznych i 143 zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożone do prokuratury. Kwota, która jest objęta tymi zawiadomieniami, to jest 101 mld zł. Łączna kwota, która objęta została badaniami, to tak naprawdę tylko ułamek wydatków publicznych, to 112,5 mld. I 101 mld objęte zawiadomieniami do prokuratury. Do tego 73 zawiadomienia do rzecznika dyscypliny finansów publicznych. 6,5 mld zł - to jest kwota objęta zawiadomieniami do rzecznika finansów publicznych. A to jeszcze nie jest koniec. Zacznijmy jednak od tego, że państwo nie ma swoich pieniędzy. Po to, by mogło funkcjonować normalnie, żeby mogło wypełniać swoje zadania, musi sięgać do kieszeni własnych obywateli, do kieszeni innych. Nie da się finansować tych zadań inaczej niż poprzez podatki i składki. Za każdą złotówką w budżecie państwa kryje się pot wylany przez tych, którzy te pieniądze do budżetu odprowadzają. Warto zauważyć, że w ostatnich latach, przez ostatnie 8 lat tak naprawdę, państwo PiS bardzo chętnie sięgało do naszych kieszeni. Mówiło o obniżaniu podatków, a w istocie z roku na rok je podnosiło, wprowadzało nowe podatki, podnosiło istniejące. Te obciążenia podatkowe rosły. Z każdej wypracowanej przez Polki i Polaków złotówki państwo PiS zabierało coraz więcej i więcej. Apogeum to był tzw. Nowy Ład. Można by, jak u Orwella, parafrazować: mniej znaczy więcej. Mówili, że mniej, a w istocie było coraz więcej. Dobrze to ilustruje udział podatków i składek w polskim PKB. W 2015 r. udział podatków i składek wynosił 32,3%. Relacja podatków i składek do PKB w 2023 r. to prawie 35%, 34,9%. To oznacza, że z każdej wypracowanej przez Polki i Polaków złotówki, tak naprawdę w trudzie i znoju wypracowanej złotówki, państwo zabierało 32 gr, a za czasów PiS-u - prawie 35 gr, o 2,6 gr więcej. Spory wzrost, ale to nie wszystko, bo państwo jeszcze przecież się zadłużało. Sięgało także po środki pozabudżetowe, realizując programy, nawiasem mówiąc, bez żadnej kontroli. Ta łatwość sięgania do cudzych kieszeni, po cudze dochody niestety przenosiła się na łatwość wydawania. Za tą łatwością kryje się bezprecedensowe w swoich rozmiarach marnotrawstwo środków publicznych. Miało ono w wielu przypadkach znamiona skoku na kasę, na publiczne pieniądze, znamiona uwłaszczania się na tych publicznych pieniądzach, trwonienia wielomilionowych kwot. To były wielomilionowe programy, coraz to nowe, które na dobrą sprawę pozwalały część tych pieniędzy przeznaczać na siebie, na znajomych. To było takie wydawanie środków publicznych bez żadnego trybu, niezgodnie z zasadami określonymi w ustawie o finansach publicznych, zasadami celowości, gospodarności, racjonalności. Milionowe, wielkie programy, często absurdalne, niecelowe, stawały się wehikułami do pompowania pieniędzy dla swoich. Znajomi królika, fundacje, instytuty widma dostawały ogromne środki bez weryfikacji efektów. Wyobraźni nie brakowało. Byliście w tym zakresie naprawdę bardzo kreatywni. Zamiast racjonalizować wydatki, oglądać każdą złotówkę, traktować jak własną, co daje gwarancję efektywności, wy traktowaliście te pieniądze jak łupy. Skupialiście się na tym, by podpiąć się pod programy, aby jak najlepiej z tych środków korzystać. I to był w jakiejś mierze system, czego dowodzi przeprowadzony audyt. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Dziękuję bardzo. Poseł Janusz Cichoń: Była też w jakiejś mierze akceptacja społeczna. Zdaje się, że też na tym bazowaliście. Może i kradną, ale nam też dają. To rozdawnictwo pieniędzy miało przykrywać, zdaje się, i przykrywało dość skutecznie... Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Bardzo dziękuję, panie pośle. Poseł Janusz Cichoń: Już kończę....nieprawidłowości. Ale do czasu. Dowiedzmy się więcej na temat tych ustaleń. Bardzo o to proszę, panie ministrze. Przebieg posiedzenia
