Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
W praktyce to oznacza, że ważne decyzje na temat polskiego bezpieczeństwa będą zapadać w Berlinie i Paryżu. Historia pokazała, że kraje Europy Zachodniej wielokrotnie podejmowały błędne decyzje wobec Rosji. Dziś, w obliczu wojny na Ukrainie nie możemy pozwolić, aby o naszej obronności decydowała większość, która nie zawsze ma na uwadze nasze interesy. Proponowane przez Parlament Europejski odejście od zasady jednomyślności w podejmowaniu decyzji w kwestiach bezpieczeństwa na rzecz kwalifikowanej większości musi być odbierane jako poważne zagrożenie dla suwerenności państw Międzymorza. Uwspólnotowienie bezpieczeństwa militarnego w wymiarze europejskim dokonywane w opozycji do NATO i lidera Sojuszu, czyli Stanów Zjednoczonych, prowadzić będzie do ustanowienia grupy państw co prawda zjednoczonych, ale we własnej słabości. NATO wciąż pozostaje jedynym realnym gwarantem stabilności w naszej części świata. Osłabianie sojuszu transatlantyckiego jest realizowaniem scenariusza napisanego w Berlinie. Polska zawsze była ofiarą, a nie beneficjentem takich planów. Dla efektywnej budowy własnego potencjału
obronnego nasz kraj musi mieć pełnię swobody w zakresie decyzji zbrojeniowych. Stany Zjednoczone będą w tym zakresie wsparciem, a nie zagrożeniem. Dziękuję.
