Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Byłam i jestem za opodatkowaniem używek. Uważam, że to, co szkodzi, powinno być legalne, bo jest to każdego wybór, czy chce się truć, czy nie, ale państwo powinno mieć zabezpieczone fundusze na leczenie skutków korzystania z tych używek. Osobiście, jako osoba uzależniona od słodyczy, uważam, że oprócz alkoholu, tytoniu i marihuany, która także powinna być legalna i oczywiście objęta akcyzą... wprowadziłabym prohibicję, chociaż częściową, na snickersy i pączki, szczególnie po godz. 22. Wracam do zmiany przepisów. W proponowanych zmianach najbardziej nie rozumiem tego, że zamierzamy opodatkowywać nie tylko samą substancję, która szkodzi, ale też np. podgrzewacze. Jeśli zaczniemy opodatkowywać narzędzia używane do używek, to niedługo będziemy musieli nałożyć akcyzę również na popielniczki, kieliszki do wódki, a może na zapalniczki. Dlatego chciałabym zapytać, czy na pewno o to chodzi.
Mam nadzieję, że zajmiemy się opodatkowywaniem używek, a nie akcesoriów, i na to liczę.
- emocjonalny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Niech ten przykład da do myślenia tym, którzy dzisiaj odmawiają wjazdu do bogatej Polski ludziom podobnie skrzywdzonym przez los. To powód do wstydu."
Apel o przyjmowanie uchodźców na przykładzie greckiej diaspory na Dolnym Śląsku.
- emocjonalny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Pierwsze, co zrobił Andrzej Poczobut po uwolnieniu, to spytał premiera Tuska, czy będzie mógł tam wrócić. 'Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem' - usłyszał w odpowiedzi."
Refleksja nad dylematem Andrzeja Poczobuta, który po uwolnieniu rozważa powrót do Białorusi.
- neutralny
