Dariusz Mazur
Odpowiedzi na pytania o nowelizację ustawy o ustroju sądów powszechnych.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Jeśli chodzi o pytanie pana posła Józefaciuka, to istotnie tak jest, że ta nowelizacja nie w pełnym zakresie realizuje powołany wyrok TSUE. Trzeba natomiast zaznaczyć, że zasadniczo kobiety mogą orzekać do 65. roku życia jako sędziowie, natomiast to, że w wieku 60 lat mogą przejść w stan spoczynku, jest tylko uprawnieniem, z którego nie wszystkie panie sędziowie korzystają, a więc może to nie jest aż tak duży problem, natomiast rzeczywiście nie do końca tutaj ten wyrok jest implementowany. Na pytanie drugie dość trudno odpowiedzieć. Jego sens był mniej więcej taki: Kto orzeka za sędziów, w przypadku których wpływ spraw jest częściowy? Pozostali sędziowie. Teraz również mamy takie sytuacje, że sędziowie mają stanowiska funkcyjne: prezesa, przewodniczącego wydziału, wizytatora. W ich przypadku wpływ spraw jest ograniczony - do różnych wysokości: 20%, 40%, 50% itd. Po prostu z całości spraw wpływających do danego wydziału... Jedni sędziowie uczestniczą w losowaniu w pełnym zakresie, a inni uczestniczą np. w 80%. Sprawy, których nie załatwia osoba orzekająca przy ograniczonym wpływie, rozkładają się odpowiednio na pozostałych orzekających sędziów. Pytanie pana posła Sachajki: Kto odpowiada za przewlekłość spraw w sądach? No cóż, przewlekłość to nie jest problem, który powstał wczoraj, przedwczoraj czy tydzień temu. Chcę zwrócić uwagę na to, że w porównaniu z poprzednimi dwoma kadencjami parlamentu w tej kadencji podjęto szereg działań zmierzających do tego, żeby usprawnić działalność sądów, czego efekty zaczynają być widoczne, i to nawet pomimo blokowania zmian legislacyjnych przez pana prezydenta czy niemożności odrzucenia weta, choćby w zakresie uzdrowienia statusu sędziów. Mogę podać choćby taki przykład, jak bardzo poważne zwiększenie liczby asystentów współpracujących z sędziami. Było ich niespełna 4 tys. Teraz, po 2,5 latach rządów, jest ich ponad 5,5 tys. czy nawet blisko 6 tys. To wyraźnie usprawni pracę sądów. (Poseł Michał Woś: Kosztem zlikwidowania 125 etatów sądowych... sędziowskich.) Wicemarszałek Szymon Hołownia: Panie pośle... (Poseł Michał Woś: Zlikwidowali państwo 125 etatów sędziowskich.) Panie pośle, dyskusja była, teraz wypowiada się minister. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Dariusz Mazur: Mówimy raczej o ich przekształceniu w etaty referendarskie, więc to nie jest tak, że to zostało wyrzucone do kosza. Skoro nie można było powoływać sędziów... (Wypowiedź poza mikrofonem) Nie, według mojej najlepszej wiedzy to było przekształcenie w etaty referendarskie. Odnosząc się do pytania pana posła Wosia: możliwość delegowania sądów pozaorzeczniczo... (Poseł Michał Woś: Sędziów.)...w tym projekcie ustawy jednak wyraźnie zmniejszono, zarówno skracając maksymalny czas delegacji pozaorzeczniczej, jak i eliminując możliwość delegowania czy do Kancelarii Prezydenta, czy do ministra właściwego do spraw zagranicznych. Co do pytania odnośnie do tego, jak ta liczba wyglądała rok po roku, to takich precyzyjnych danych nie mam... (Poseł Michał Woś: To proszę na piśmie, panie ministrze.)...więc na to odpowiemy na piśmie, oczywiście. (Poseł Michał Woś: Dziękuję.) Kiedy przyszedłem do ministerstwa pod koniec 2023 r., z tego, co pamiętam, było chyba ok. 140 delegowanych sędziów, w tej chwili jest 122, więc jest spadek. On może nie jest jakiś gwałtowny, ale jest. Szczegółowe dane podamy na piśmie. Dziękuję bardzo.
