Krytyka, która milknie w chwili, gdy trzeba wziąć odpowiedzialność za własne decyzje, nigdy nie była o Polsce. Była wyłącznie o władzy.
Poparcie przedłużenia ograniczeń na granicy z Białorusią przy krytyce hipokryzji koalicji.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Poseł Mariusz Krystian (tekst niewygłoszony): Pytania Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jest dziś w tej Izbie pewna gorzka ironia. Ta sama koalicja, która 5 lat temu robiła z ochrony polskiej granicy pole do politycznej wojny, sama przychodzi teraz prosić Sejm o zgodę na przedłużenie dokładnie tych samych ograniczeń, które wtedy nazywała bezprawiem. Przypomnę, bo pamięć niektórych klubów wydaje się wybiórcza: gdy w 2021 r. rząd Zjednoczonej Prawicy budował zaporę na granicy wschodniej, Koalicja Obywatelska złożyła wniosek o odrzucenie tej ustawy w pierwszym czytaniu. Klub Lewicy zrobił dokładnie to samo, wprost deklarując, że jej nie poprze. Lewica domagała się wycofania stanu wyjątkowego na granicy. Donald Tusk mówił o ˝emocjonalnych spektaklach˝, Borys Budka nazwał projekt ˝bublem prawnym, który ma przykryć niekompetencję˝ rządzących. I co dziś robi ta sama formacja, mając władzę? Sięga po dokładnie to samo narzędzie, ograniczenie prawa do składania wniosków o ochronę międzynarodową na granicy z Białorusią, i prosi nas o jego przedłużenie. Bez tej samej krytyki, bez tych samych lamentów o łamaniu praw człowieka, bez happeningów. Cisza. Wysoka Izbo! Popieramy przedłużenie tych ograniczeń, bo bezpieczeństwo granicy wschodniej tego wymaga - i wymagało od pierwszego dnia - ale niech ta Izba zapamięta: krytyka, która milknie w chwili, gdy trzeba wziąć odpowiedzialność za własne decyzje, nigdy nie była o Polsce. Była wyłącznie o władzy
