To nie jest niezależność. To jest pozór niezależności ubrany w regulaminową procedurę.
Krytyka projektu ustawy o komisji AI za wybór przewodniczącego większością głosów.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Ten projekt sprawia wrażenie, jakbyśmy budowali bardzo poważny mechanizm kontroli nad jednym z najważniejszych obszarów współczesnego państwa: sztuczną inteligencją. Tylko, że kiedy spojrzy się na szczegóły, pojawi się zasadnicze pytanie: Czy tworzymy realną niezależność, czy tylko jej pozór? Projekt przewiduje, że kandydatów na przewodniczącego Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji może zgłaszać marszałek Sejmu albo grupa co najmniej 35 posłów, a wybór ma następować większością głosów. Po co w takim razie tworzyć całą otoczkę niezależności? Dlaczego nie wymagamy większości kwalifikowanej, np. 3/5 głosów? Dlaczego nie ma obowiązkowego publicznego wysłuchania kandydatów? Dlaczego nie ma ustawowego obowiązku ujawniania ich powiązań z wielkimi firmami technologicznymi, funduszami, koncernami cyfrowymi czy podmiotami zagranicznymi? Dlaczego marszałek Sejmu może zgłaszać kandydata sam, a posłowie potrzebują aż 35 posłów? To nie są drobiazgi. Mówimy o organie, który ma zajmować się bezpieczeństwem sztucznej inteligencji, a więc obszarem dotyczącym danych, algorytmów, cyberbezpieczeństwa, administracji publicznej i potencjalnie bezpieczeństwa państwa. W takim przypadku zwykła polityczna większość to zdecydowanie za mało. Jeżeli naprawdę chcemy niezależnego organu, to stwórzmy mechanizm, który zmusza do porozumienia ponad podziałami. Jeżeli naprawdę chcemy kompetentnego przewodniczącego, to niech kandydat publicznie odpowie na pytania, przedstawi dorobek, doświadczenie i konflikty interesów, bo inaczej powstaje konstrukcja bardzo charakterystyczna: nowa komisja, nowe funkcje dla swoich, bardzo poważna nazwa, a na końcu zwykły polityczny wybór większością głosów.
- konfrontacyjny4 września 2026 · pos. 64
„Jeżeli minister straszy obywateli zniszczeniem rodziny przez państwowe służby, to nikt dziś nie może w Polsce czuć się bezpieczny.”
Wniosek o przerwę i żądanie dymisji ministra Krajewskiego za groźby wobec rodziny starosty.
- konfrontacyjny31 lipca 2026 · pos. 63
„60% zadłużenia w stosunku do PKB to jest bezprecedensowe draństwo. To skok z pełną premedytacją na publiczną kasę.”
Sachajko krytykuje rząd za propagandę wokół 120 mld nieprawidłowości i nękanie małych firm.
- konfrontacyjny
