Poparcie Lewicy dla utworzenia Uniwersytetu Mazowieckiego w Płocku jako szansy rozwoju miasta.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Muszę zacząć od tego, że ja tę ustawę, o której rozmawiamy, postrzegam przede wszystkim jako impuls i szansę dla Płocka na budowanie silnego ośrodka akademickiego. Nie jestem, co prawda, tak jak przedmówcy, z Płocka. Pochodzę z innego byłego miasta wojewódzkiego w województwie mazowieckim, z Siedlec. I chociaż Uniwersytet w Siedlcach w ostatnim czasie był na ustach wielu osób w Polsce z raczej przykrych powodów, to ja jeszcze jako uczennica miałam okazję go poznawać od lepszej strony. Wiem, jak ważne jest istnienie prężnie działających uczelni właśnie dla takich miast, dla miast średnich. Tu nie chodzi tylko o dumę z tego, że mamy uniwersytet. Tu nie chodzi nawet tylko o kształcenie kadr na lokalny rynek pracy. Uczelnia staje się też inicjatorem, centrum takich wydarzeń jak festiwale nauki, projekty prowadzone ze szkołami średnimi. To znaczenie takich uczelni jak właśnie przyszły Uniwersytet Mazowiecki w Płocku wykracza znacznie poza mury uczelni. Padały tu też słowa o tradycjach naukowych, dydaktycznych Płocka, o Małachowiance, ale też warto zaznaczyć, że w Płocku istnieje jedno z najstarszych towarzystw naukowych, o które walczymy w tej kadencji, o wzmocnienie ich pozycji, Towarzystwo Naukowe Płockie, które funkcjonuje z powodzeniem od 1820 r. Pan rektor stoi od niedawna na jego czele. Mam pełną świadomość, że sama zmiana nazwy, poparta spełnieniem kryteriów ustawowych czy samymi tradycjami, to nie jest gwarancja rozwoju naukowego. Ale myślę, że wszyscy podchodzimy do tego tak, że jest to pewne zobowiązanie, odpowiedzialność i właśnie taki impuls. Pojawiały się uwagi ze strony środowiska akademickiego takie obawy, że mamy kryzys demograficzny, a w niedalekiej odległości są większe, silne ośrodki akademickie. Ale myślę, że sytuacja innych miast na Mazowszu pokazuje, że tu jest potencjał. Płock w tym momencie ma troszkę mniej studentów łącznie niż Radom albo Siedlce, a jest miastem większym, które po takim wzmocnieniu ma szansę przyciągać osoby nie tylko z najbliższej okolicy, ale nawet z odlegniejszych, mniejszych miejscowości. Często studenci wybierają takie ośrodki także ze względu na trochę niższe koszty życia, o czym nie możemy zapominać. Żeby takie uczelnie się rozwijały, potrzebne są inwestycje w kadrę, w badania, w infrastrukturę. Myślę, że bardzo istotny jest też taki profil, który jest dostosowany do potrzeb i jest atrakcyjny dla studentów. W tym kontekście plan rozwoju Collegium Medicum wydaje się bardzo istotny. Myślę, że Płock ma szansę wokół takich konkretnych, bardzo ambitnych projektów budować swoją pozycję. Celem nas wszystkich na pewno jest nie tylko to, żeby było jak najwięcej uniwersytetów, ale przede wszystkim to, żeby było dużo dobrych uczelni, które gwarantują młodym ludziom dobre wykształcenie, prowadzą porządne badania naukowe. Wierzę, że na stawanie się coraz silniejszym ośrodkiem akademickim ma szansę Płock. Dlatego klub Lewicy ten projekt popiera. Z całego serca życzę powodzenia uczelni po potwierdzonym, mam nadzieję, w jutrzejszym głosowaniu nowym otwarciu. Dziękuję bardzo.
