Widzieliśmy, że w Bułgarii wybory prezydenckie zostały unieważnione ze względu na bardzo duże ingerencje rosyjskich farm trolli.
Lewica popiera projekt ustawy o reklamie politycznej, argumentując potrzebą transparentności wyborów.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
W imieniu klubu Lewicy chciałbym przedstawić stanowisko wobec projektu ustawy oraz sprawozdania komisji, druki nr 2769 i 2833, dotyczące reklamy elektronicznej. Jest to oczywiście projekt senacki. Panie Pośle Szrot! Panie Pośle Zubowski! Czego się boicie? Przecież to jest projekt ustawy, który tak naprawdę wprowadza transparentność, przejrzystość, jasne zasady finansowania kampanii wyborczych, referendów. Do tej pory obowiązywały przepisy, które zawierały właśnie te zasady, jeśli chodzi o tradycyjne reklamy, ponieważ w znacznie większej liczbie... W tej chwili dominują reklamy w formie elektronicznej i internetowej. Ten proces się rozwija, cały ten sektor się rozwija. Przyszedł taki moment, że trzeba uregulować też reklamy tego typu. Widzieliśmy w ubiegłym roku, co reklama elektroniczna może zrobić z wyborami, choćby w Bułgarii. Widzieliśmy, że w Bułgarii wybory prezydenckie zostały unieważnione ze względu na bardzo duże ingerencje rosyjskich farm trolli. (Poseł Paweł Szrot: Chyba w Rumunii.) Tak, w Rumunii. Tak się skończyły te wybory. Widzimy, że ewidentnie postępuje proces rozwoju reklamy elektronicznej i wymaga on uregulowania. Został on uregulowany w wielu krajach Unii Europejskiej. Przyszedł czas na to, żebyśmy to zrobili u nas, bo nie chcemy mieć tego, co w Rumunii, nie chcemy mieć innych takich przypadków podczas najbliższych wyborów parlamentarnych. W związku z tym to po prostu trzeba zrobić. My tego nie robimy, nie tworzymy nowych instytucji, które ten nadzór wprowadzą. Oddajemy to w ręce już sprawdzonych instytucji, czyli PKW, a także instytucji, które są poza... (Poseł Paweł Szrot: PKW tego nie chce.) Oczywiście może PKW tego nie chce, a może i chce, ale jakaś instytucja musi to robić. Skoro nadzoruje zwykły, analogowy proces reklamy, to dlaczego nie miałaby nadzorować procesu elektronicznego? Wszystkie te kwestie są w tym projekcie regulowane. My jako Lewica oczywiście jesteśmy za tym, żeby proces wyborczy był równy dla wszystkich uczestników, żeby był transparentny, przejrzysty, a przede wszystkim żeby kapitał nie miał wpływu na decyzje wyborców podczas wyborów parlamentarnych, samorządowych czy jakichkolwiek innych. Jesteśmy za pełną przejrzystością tego procesu. Chcemy zatem wiedzieć, kto to finansuje, w jakiej ilości i dlaczego, kto ma w tym interes. Dlaczego nie można tego uregulować również na poziomie elektronicznym? (Poseł Paweł Szrot: Niech premier Gawkowski ujawni...) Rozumiem, że ZondaCrypto bardzo chętnie wpłynęłaby na finansowanie niektórych partii politycznych. Pewnie też po to te pieniądze były wyciągane i transferowane od polskich obywateli, ale my się na to nie godzimy. My chcemy pełnej transparentności wyborczej. (Poseł Paweł Szrot: Proszę przekonać premiera Gawkowskiego...) Lewica oczywiście będzie popierała ten projekt ustawy. Dziękuję.
