Pytania o cel projektu cyfryzacji szkół i zakres danych uczniów w centralnym dzienniku.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Panie Marszałku! Wysoka Izbo... Wicemarszałek Szymon Hołownia: Mogę być marszałkiem niebinarnym, jeśli pan tak woli. Poseł Władysław Kurowski: Pani Minister! Nikt nie kwestionuje potrzeby cyfryzacji polskiej szkoły, ale naszym obowiązkiem jest zapytać, jaki istotny problem rozwiązuje ten projekt, problem, którego nie rozwiązują już funkcjonujące w tysiącach szkół elektroniczne dzienniki. Projekt wprowadza centralny dziennik zarządzany przez ministra edukacji. Jednocześnie w art. 44k przewiduje się przetwarzanie ogromnego zakresu danych: od fotografii ucznia i numeru PESEL po informacje o indywidualnych potrzebach wynikających z orzeczeń o kształceniu specjalnym czy indywidualnym nauczaniu. Dlaczego państwo centralizujecie tak wrażliwe dane? Jakie dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa otrzymają rodzice? Czy naprawdę w ten sposób chcecie ograniczyć biurokrację w przypadku nauczycieli? Czy nauczyciel będzie miał mniej obowiązków? Nie. Czy rodzic otrzyma funkcje, których dziś nie ma? Tego projekt nie pokazuje. Czy dyrektor będzie miał mniej pracy? Wręcz przeciwnie. Nakłada się na niego nowe obowiązki związane z obsługą systemu przekazywania danych do SIO.
