Urszula Zielińska
Minister odpowiada na pytania o magazyny energii, wiatraki i wsparcie biogazowni w projekcie OZE.
Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Szanowni Państwo! Bardzo dziękujemy za te pytania - zasadne. Postaram się na nie wszystkie odpowiedzieć merytorycznie. Jeżeli nie uda mi się na któreś z tych pytań odpowiedzieć tutaj na miejscu, to odpowiemy na piśmie. Przewodniczący komisji energii pan poseł Marek Suski pytał, dlaczego ograniczamy pojemność magazynów. Chcę wyjaśnić: dzisiaj ta pojemność magazynów, jeżeli chcemy sobie do naszej mikroinstalacji np. fotowoltaicznej na dachu podpiąć magazyn, nam wykorzystuje, że tak powiem, zjada naszą pojemność mocy przyłączeniowej. My ten problem niwelujemy. Dzięki zmianom zawartym w tej ustawie można będzie przyłączyć magazyn do pojemności dwukrotnie większej niż nasza moc mikroinstalacji bez konieczności poszerzania pojemności naszego przyłączenia. (Poseł Marek Suski: To jest dobre rozwiązanie.) A zatem my to rozszerzamy, a nie ograniczamy, na razie do dwukrotności, bo to musi być realizowane w synchronizacji z PSS, operatorem, tak żeby nasze sieci mogły obsłużyć ten cały system elektroenergetyczny w fazie dosyć wrażliwej, bo transformacji. Tak więc my to poszerzamy. Pan poseł zapytał o lokalizację elektrowni wiatrowych i przywołał cytat, mówiąc o szerokim zakresie lokalizowania. Chcę to wyjaśnić. Zintegrowany plan inwestycyjny to jest miejscowy plan zagospodarowania. Jest on w pełni skonsultowany z lokalną społecznością, co więcej, daje więcej praw lokalnej społeczności samorządowej niż zwykły MPZP, ponieważ daje gminie i mieszkańcom możliwość nakładania dodatkowych obowiązków na inwestora. (Poseł Marek Suski: W ustawie jest coś innego.) Do tej pory problemem, który niestety owocował sprawami sądowymi, było to, że nie zostało jasno dookreślone w dotychczasowych ustawach to, czy farmy wiatrowe na lądzie mogą podlegać reżimowi zintegrowanego planu inwestycyjnego, który, jak mówię, jest reżimem jeszcze bardziej rygorystycznym niż miejski plan zagospodarowania, daje możliwości nakładania dodatkowych obowiązków na inwestorów. Zapadały wyroki sądowe, które potwierdzały, że lądowe inwestycje wiatrowe podlegają reżimowi zintegrowanego planu inwestycyjnego. Jedyne, co chcemy zrobić, to doprecyzować przepis, który de facto dotyczy lądowych farm wiatrowych, po to, żeby nie toczyły się sprawy w sądzie. Najnowszy wyrok NSA potwierdził, że lądowe farmy wiatrowe mogą być realizowane w rygorze ZPI, zintegrowanego planu inwestycyjnego, co zaoszczędzi mieszkańcom i inwestorom konieczności chodzenia do sądu w tej sprawie. Jest już wyrok, więc kształtuje się ścieżka orzecznicza. To w pewnym sensie pokazuje nam kierunek. Natomiast chcieliśmy to w tej ustawie, jak mówię, technicznie doprecyzować po to, żeby nie było niepotrzebnych spraw sądowych. To jest jedyny zapis, który pozostawiliśmy, który dotyczy lądowych elektrowni czy w ogóle elektrowni wiatrowych. Pan poseł Grzyb - a także kilku innych posłów - mówił o tym, że jest wsparcie operacyjne i inwestycyjne dla dużych biometanowni wprowadzane tym projektem ustawy, i pytał, co z małymi biometanowniami, gazowniami. Mają one już wsparcie i inwestycyjne, i operacyjne, które funkcjonuje. (Poseł Andrzej Grzyb: Teoretycznie, pani minister.) Jeżeli chodzi o wsparcie inwestycyjne dla biogazowni, to funkcjonuje program ˝Energia dla wsi˝, którego budżet wynosi 3 mld zł. To jest system wsparcia operacyjnego dla małych biogazowni. Taryfa FiT, czyli feed-in tariff, i cena gwarantowana dla biogazu z biogazowni o mocy do 0,5 MW już funkcjonują. Cena jest bardziej preferencyjna dla biogazowni rolniczych - to jest dokładnie to, o co pan poseł pytał - bo zależy nam na tym, żeby biogaz powstawał lokalnie w małych biogazowniach rolniczych i żeby nie trzeba było do nich wozić substratów przez całą Polskę, bo nie o to chodzi w tym procesie. Ten system już istnieje, obowiązują ceny gwarantowane dla małych biogazowni rolniczych o mocy do 0,5 MW i średnich o mocy od 0,5 MW do 1 MW. Również większe biogazownie o mocy od 1 MW w górę biorą udział w systemie aukcyjnym OZE. Co roku odbywają się aukcje OZE i duże biogazownie biorą w nich udział. Małe biometanownie miały do tej pory taryfę feed-in premium i to jest element wsparcia operacyjnego dla dużych biometanowni. To jest jedyny element, którego do tej pory brakowało. Biogazownie mamy i małe, i duże w systemie wsparcia inwestycyjnego i operacyjnego. Biometanownie miały do tej pory małe wsparcie operacyjne i wsparcie inwestycyjne w ramach dwóch programów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. 30 stycznia tego roku miał miejsce drugi nabór wniosków w ramach współfinansowania projektów realizowanych w zakresie Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko, FEnIKS. Program rozwoju OZE z budżetem w wysokości 200 mln zł na inwestycje w obszarze biometanu i 100 mln zł na inwestycje w obszarze biogazu stanowi wsparcie inwestycyjne. Natomiast 18 maja tego roku narodowy fundusz uruchomił pierwszą transzę programu wsparcia inwestycyjnego dla wytwórców biometanu ˝Poprawa bezpieczeństwa energetycznego poprzez wykorzystanie biometanu˝ z budżetem wynoszącym 300 mln zł. Całkowity budżet programu jest większy, wynosi 800 mln zł, i jest podzielony na mniejsze transze. Tak więc, jeszcze raz podkreślam, mamy już system wsparcia inwestycyjnego i operacyjnego dla małych biogazowni i małych biometanowni, czego brakowało, jak również dużych biogazowni w systemie aukcyjnym OZE. Ostatni element, którego brakowało, wdrażamy właśnie w tym projekcie, czyli system wsparcia dużych biometanowni, bo potrzebujemy biometanu więcej niż do tej pory. Widzimy na przykładach innych krajów, że dopiero w momencie, kiedy uruchomiono systemy wsparcia dużych instalacji, biometan faktycznie zaczął płynąć do sieci gazowych.To jest to, co wykorzysta naszą infrastrukturę. (Poseł Andrzej Grzyb: Pani minister, to wsparcie musi być 10 razy większe. Te 3 mld to jest kropla w morzu...) Dlatego uruchamiamy to wsparcie. To wsparcie ma wysokość - o to też państwo posłowie pytaliście - 9,4 mld zł w okresie 10-letnim, sumarycznie. To jest ten poziom wsparcia operacyjnego dla biometanowni powyżej 1 MW. Pan poseł Wilk w imieniu klubu Konfederacji częściowo pozytywnie się wypowiadał, ale też miał obawy. Namawiam klub Konfederacji, żeby tego typu rozwiązania wzięły jako flagowe elementy swojego programu, ponieważ my mówimy tu o narodowych źródłach energii, o patriotycznych źródłach energii, produkowanych w kraju, produkowanych przez naszych przedsiębiorców, polskich rolników. Ale są obawy wolnorynkowców. Rozumiem to i odpowiadam na nie, że trzeba dopłacać. Tak, trzeba zwykle dopłacać do całkowicie nowych gałęzi przemysłu i gospodarki, żeby one mogły się rozwinąć. Niemniej jednak zapytajmy: Czy koszt rozwoju tego nowego sektora gospodarki, wsparcie rzędu 9,4 mld w okresie dekady, 10-letnim, to jest dużo czy mało? Szanowni państwo, to jest znacznie mniej niż my dzisiaj dopłacamy np. do wydobycia tych pozostałości zasobów, już bardzo uszczuplonych, węgla kamiennego i brunatnego, które mamy w kraju. Wiemy, że w 2025 r. Skarb Państwa, czyli podatnicy dopłacili do wydobycia węgla kamiennego i do sektora, do branży, będącej również w trudnej sytuacji restrukturyzacyjnej. Tak że to oczywiście również generuje koszty, ale to były koszty rzędu 9 mld zł w jednym roku. My na import paliw, ropy, gazu, węgla wydajemy, wysyłamy z Polski rocznie ok. 100 mld zł. W roku kryzysowym, wyjątkowo kryzysowym, czyli w roku 2022, natychmiast, z roku na rok ta kwota skoczyła z ok. 150 mld zł do 250 mld zł rocznie. Takiego rzędu pieniądze wysyłamy gdzieś za granicę, żeby kupić czyjeś zasoby naturalne. Stąd w Norwegii każda Norweżka i każdy Norweg mają na swoim koncie bankowym za gaz, który sprzedają na cały świat, w tym do Polski, 1,5 mln zł oszczędności. Czas więc, żebyśmy i my mieli nasze krajowe zasoby. Namawiam klub Konfederacji, żeby wziął ten punkt jako flagowy do swojego programu. Ceny referencyjne dla inwestorów w nowym sektorze, który jest obarczony naturalnie większym ryzykiem, generują to, co państwo jako klub Konfederacji, mam nadzieję i myślę, wspieracie, czyli przewidywalne i stabilne otoczenie inwestycyjne dla przedsiębiorców na początek. Bankowalny system, który umożliwi wzięcie, zaciągnięcie kredytów na budowę instalacji i rozpoczęcie nowego biznesu. Myślę, że to jest fair jako inwestycja na przyszłość, żebyśmy mieli nasze, krajowe zasoby energii. Pan poseł Sachajko mówił też o dużych i że dopuszczamy wsparcie podmiotów zagranicznych. Wyjaśniam więc: nie, nie tylko duże. Dla małych i średnich już mamy wsparcie, a teraz uruchamiamy tylko ostatni element, czyli wsparcie dla tych dużych, którzy musieli czekać kilka lat, całkiem długo, za długo. Dzięki dotychczasowym systemom wsparcia w Polsce dziś już działa, szanowni państwo, 512 biogazowni. Natomiast też pan poseł Sachajko mówił o tym, że projekt dopuszcza zatłaczanie biometanu z zagranicy. Tak, zgodnie z prawem europejskim, ale tylko do wolumenu 5%. Jest ograniczenie odnośnie do tego biometanu: tylko maksymalnie do 5% wolumenu naszego, krajowego. Więc to jest 95% local content, możemy tak o tym w skrócie powiedzieć. Pan poseł Szopiński pytał, czy projekt preferuje lokalnych rolników. Tak, właśnie jeszcze raz chcę to podkreślić, że my dopełniamy cały ekosystem wsparcia, który zaczyna się u rolnika spod Łomży. Zaczyna się od wsparcia najpierw dla najmniejszych, mikrobiogazowni. Patrzymy też dalej, jak tym rolnikom jeszcze umożliwić integrację tych biogazowni najmniejszych i średnich z gospodarstwem. Chodzi o integrację do tego łańcucha sieci, tak żeby one produkowały biogaz, następnie oczyszczały i produkowały biometan, dostarczały ten biometan do punktów zatłaczania biometanu, a potem żeby mogły sprzedawać ten biometan siecią bezpośrednią, do innych odbiorców, swoich lokalnych przedsiębiorstw. Na tym nam bardzo zależy. Czy sieci są przygotowane? W celu wzmocnienia elastyczności sieci wprowadzamy właśnie w tym projekcie możliwość zmiany sposobu rozliczania inwestycji PV z rozliczania tzw. godzinowego na tzw. dobowe. Ale coś za coś. Za to inwestycje w pikach produkcji energii ze słońca obniżą swoją podaż do sieci. Wprowadzamy więc tutaj może drobny, ale dosyć istotny mechanizm, który pomoże ustabilizować sieci, jeżeli chodzi o odbiór energii w pikach, kiedy generowana jest energia odnawialna. Jakie są przewidziane mechanizmy - pytała pani posłanka Lisowska - dla gmin realizujących spółdzielnie energetyczne? Np. 1,4 mld zł na wsparcie spółdzielni energetycznych z Krajowego Planu Odbudowy. To jest tylko jeden z programów, który właśnie realizujemy. Są uruchamiane następne. Pani posłanka Tracz pytała o spółdzielnie miejskie. Tak, od grudnia w ustawie offshore’owej wprowadziliśmy możliwość zakładania spółdzielni energetycznych. Wreszcie rozszerzyliśmy to, co do tej pory nie było możliwe. Nie było możliwości zakładania spółdzielni energetycznych w miastach, ale już mamy ten przepis. On jest aktualnie w notyfikacji w Komisji Europejskiej. Właściwie lada miesiąc spodziewamy się pełnej
