Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Poseł Paweł Śliz (tekst niewygłoszony): Stanowisko Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Oceniając informację o działalności Krajowej Rady Sądownictwa w 2025 r., nie da się nie zauważyć, że jest to dokument obszerny. Zawiera szczegóły dotyczące postępowań nominacyjnych, opiniowania prawa, spraw dyscyplinarnych, budżetów sądów i skarg kierowanych do rady. Ja jednak chciałbym w gąszczu tych wszystkich udostępnionych Wysokiej Izbie danych postawić takie pytanie: Czy Krajowa Rada Sądownictwa skutecznie realizuje zadanie określone w art. 186 konstytucji, a więc czy rzeczywiście stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów? KRS w swojej informacji wskazuje na wakaty na stanowiskach sędziowskich i asesorskich, na likwidację etatów sędziowskich. Pisze o niedoborze asystentów, urzędników i specjalistów, o niewystarczającym finansowaniu części sądów, problemach z systemami informatycznymi i rosnącym obciążeniu sędziów. Jasne, co do wszystkiego zgoda. Tylko zastanówmy się, gdzie i kiedy zaczęły się te problemy. Źródła obecnego kryzysu sięgają zmiany ustawy o KRS z grudnia 2017 r. To wtedy 15 sędziowskich członków rady, wcześniej wybieranych przez środowisko sędziowskie, zaczęła wybierać większość sejmowa. Od tego momentu podstawowym problemem rady stał się nie tylko sposób wykonywania przez nią poszczególnych kompetencji, ale także społeczna i ustrojowa legitymacja jej składu. Po przeczytaniu tego 200-stronicowego sprawozdania mam też taką refleksję, że KRS poświęca szczególnie wiele miejsca krytyce działalności innych konstytucyjnych organów państwowych, debacie orzeczeń trybunałów międzynarodowych oraz działań podejmowanych wobec sędziów powołanych po 2017 r. To jak w soczewce pokazuje kolejny z powodów, dlaczego ten KRS w ostatnich latach działał po prostu źle. Dlaczego? Dlatego że w swoich pracach priorytetem rady była walka z innymi organami, a nie realizacja swoich ustawowych zadań i kompetencji. Kolejna rzecz. W przedłożonym sprawozdaniu rada opisuje 603 przypadki, które kwalifikuje jako ingerencję w niezależność sądów albo niezawisłość sędziów. Co w tym kontekście przykuło moją uwagę, to proponowany przez KRS postulat dotyczący wprowadzenia odpowiedzialności karnej za najpoważniejsze przypadki kwestionowania statusu sędziów oraz odrzucenia ingerencji trybunałów międzynarodowych w polski porządek konstytucyjny. Abstrahując od faktu, że takie podejście w zasadzie wyklucza nas z porządku i gwarancji międzynarodowych, to państwo nie może odpowiadać sankcją karną na każdy spór dotyczący wykładni prawa i statusu sędziowskiego w danej sprawie. Sędzia ma nie tylko prawo, ale przede wszystkim obowiązek zbadać, czy skład sądu spełnia wymogi niezależności, bezstronności i zgodności z prawem, w szczególności w kontekście bezpieczeństwa dla obywateli dotyczącego ograniczenia wzruszalności dotyczącego ich orzeczenia. Krytycznie należy ocenić również to, czego w sprawozdaniu brakuje. Nie ma w nim bowiem pogłębionej analizy, czy procedury nominacyjne prowadzone od 2018 r. były wystarczająco przejrzyste. Nie ma słowa o tym, czy rada w każdym przypadku albo chociaż w większości przypadków rzeczywiście wybierała kandydatów o najwyższych kwalifikacjach. Jest natomiast rozbudowana obrona własnego statusu. Tak można wymieniać i wymieniać, ale powiem krótko. Polskie sądownictwo potrzebuje stabilizacji. Potrzebujemy Krajowej Rady Sądownictwa, która nie jest narzędziem większości parlamentarnej, nie jest uczestnikiem politycznej wojny ani podmiotem, gdzie jedna bądź druga partia polityczna może korzystać z fast tracka do załatwiania swoich spraw. Niezbędne jest przywrócenie sędziom realnego wpływu na wybór sędziowskiej części rady, zapewnienie pełnej jawności procedur nominacyjnych, wprowadzenie mierzalnych kryteriów oceny kandydatów oraz skutecznej sądowej kontroli uchwał KRS. Tak aby możliwie szybko i skutecznie odbudować powszechne zaufanie do instytucji, bez której nie może sprawnie funkcjonować państwo prawa. Obywatel ma prawo wiedzieć, że jego sprawę rozpoznaje niezależny, bezstronny i prawidłowo powołany sąd. I właśnie z punktu widzenia tego obywatela powinniśmy oceniać działalność Krajowej Rady Sądownictwa. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
