Waldy Dzikowski
Pełna wypowiedź
7 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Chciałem tylko panu przypomnieć, że w tej Izbie byłem 22 lata, gdy pana jeszcze tu nie było. Wicemarszałek Szymon Hołownia: Ja wiem, ale to zawsze przyjemnie przyjechać, obejrzeć. Senator Waldy Dzikowski: W Senacie jestem 3 lata, nie przesiąkłem jeszcze tak do końca. Ale cenię sobie też Senat. Wicemarszałek Szymon Hołownia: To dobrze. My też nie powiemy tam, w Senacie. Senator Waldy Dzikowski: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie było mnie tutaj 3 lata i muszę powiedzieć, panie marszałku, że jestem zszokowany. To jest niewiarygodne. Jakość tych wypowiedzi to jest kompletna tragedia. Taka niekompetencja, że to się w głowie nie mieści. (Poseł Klaudia Jachira: Nie nasza.) Niektórzy w ogóle tego nie czytali, niektórzy coś sobie napisali - nie wiem, czy sztuczna inteligencja im podpowiedziała, chociaż w to wątpię. Takie bzdury są opowiadane, że mi się to w głowie nie mieści. Chciałbym powiedzieć, panie marszałku i Wysoka Izbo, że w 10%, jak nie więcej, to są postulaty strony społecznej PKW. My w tym prawie nie maczaliśmy palców. Jeżeli chodzi o diety, to ja przewidywałem, że takie głupoty będą opowiadane, dlatego na posiedzeniu komisji w Senacie mówiłem: słuchajcie, nie odbierajmy tych diet, bo tak będą opowiadali ci bajkomówcy. Wiecie, kto mnie przekonał i dlaczego się z tego wycofałem? Wycofałem się z tego, żeby im jednak zabrać, bo strona społeczna nalegała, wszystkie NGO. PKW wystąpiła z tym, że ma takie doświadczenia. Czy wy to rozumiecie? To nie jest pomysł senatora Dzikowskiego i Izby senatorskiej. To jest pomysł strony społecznej, która uważa, że to jest praca społeczna. Oni przyszli po to, żeby m.in. weryfikować wybory. To nie jest mój pomysł, ja z niego zrezygnowałem właśnie pod presją takich głosów, setny raz powtórzę, strony społecznej i PKW. Chcecie dyskutować ze stroną społeczną? To proszę bardzo, zapraszam do Senatu, zapraszam do PKW. Chcecie wyręczyć Państwową Komisję Wyborczą? Zdaje się, że taka namiastka wpływu na komisję wyborczą była w 2017 r., panie ministrze, i w 2018 r. Właśnie w tych latach tak było. Chodziło o to, żeby włączyć organy wykonawcze i najmądrzejszych posłów z PiS-u, którzy przedstawiali... Poseł Schreiber zbiegł, nie wiedział, co powiedzieć, bo takie są dobre rozwiązania. Po prostu zbiegł, nie wiedział, co powiedzieć. Mówi, że tak powiem, uzasadnienie, dwa zdania mu się nie podobają, bo podważamy. Nikt tu nie podważa tego, co się stało, ani pozycji prezydenta, ani że został wybrany. Ludzie zauważyli i w pewien sposób stracili zaufanie i próbujemy to nadszarpnięte zaufanie obudować. To tyle, jeżeli chodzi o tę kwestię. Urzędnik wyborczy, następne bzdury, które... Pan Tumanowicz to jest następny zawodnik, który, jestem głęboko przekonany, nie czytał tej ustawy. Nie dowierzam własnym uszom. Nie czytał tej ustawy. Pukać to pan może siebie w głowę. (Poseł Witold Tumanowicz: To właśnie robię.) Wicemarszałek Szymon Hołownia: Panowie, panowie... Senator Waldy Dzikowski: Nie czytał pan tej ustawy, nie wie pan, o co chodzi. W przypadku urzędnika wyborczego to my nie wprowadzamy, że to ma być urzędnik wyborczy z danej gminy. Powtarzałem, że... Proszę posłuchać definicji. Urzędnik wyborczy to jest ktoś, kto jest od techniczno-organizacyjnych kwestii. Wcale nie zmuszamy szefa... Kto powołuje? Powołuje szef Krajowego Biura Wyborczego. Szef, nie Dzikowski, nie Szymański, nie ktoś inny itd., ale szef Krajowego Biura Wyborczego, czyli najwyższy urzędnik wyborczy, kierujący administracją wyborczą. To on powołuje i może skorzystać z tego zapisu. Nadal może powoływać panią Zosię lub pana Jasia z jakiejś tam gminy... (Wypowiedź poza mikrofonem) Proszę nie przeszkadzać, to może pan wtedy zrozumie. Znaczy: zrozumie pan. (Poseł Witold Tumanowicz: Czego pan nie rozumie...) Wicemarszałek Szymon Hołownia: Panie senatorze, bardzo proszę pół tonu ciszej i o troszeczkę spokojniejszą polemikę, a pana posła Tumanowicza też proszę, żeby... Senator Waldy Dzikowski: Dobrze. Niech pan Tumanowicz słucha i wtedy zrozumie. W każdym razie może skorzystać... To szef KBW decyduje i może skorzystać z tego zapisu lub nie. To tyle, jeżeli chodzi o urzędnika. My tego nie wprowadzamy i nie zmuszamy szefa Krajowego Biura Wyborczego, ale dajemy alternatywy. (Poseł Fryderyk Sylwester Kapinos: Niech pan nie krzyczy.) Dobrze, jeżeli chodzi o liczbę parlamentarzystów...
