Waldy Dzikowski
Pełna wypowiedź
12 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie! Posłanki i Posłowie! Po pierwsze powiem, że cieszę się, że po kilku latach mogę tu stanąć przed państwem, bo w tej Izbie zasiadałem prawie 22 lata czy dokładnie 22 lata, i że mogę zaprezentować stanowisko Senatu.
Mam nadzieję, że państwa przekonam do tych propozycji, które Senat przedstawił. Otóż chciałem państwu przedstawić senacki projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy oraz ustawy o referendum lokalnym, druk nr 2670. Celem projektowanej ustawy jest respektowanie konstytucji, art. 2 konstytucji, który stanowi o tym, że Rzeczpospolita jest państwem demokratycznym i prawnym. Swego czasu Trybunał Konstytucyjny wywiódł z tego art. 2, że ustawodawca powinien zadbać o bezpieczeństwo, o zaufanie swoich obywateli w każdej dziedzinie legislacyjnej, której się podejmuje. W związku z tym, kierując się tym celem, Senat podjął próbę, wierzę, że skuteczną, stworzenia i poprawienia tak prawa wyborczego, w tym przypadku Kodeksu wyborczego, aby po różnych doświadczeniach, zwłaszcza dotyczących wyborów prezydenckich z 2025 r., w których było sporo protestów i sporo nieufności, zażaleń... To odzwierciedlało się także właśnie w protestach, ale także w opiniach NGOs, strony społecznej. Dlatego podjęliśmy próbę stworzenia, poprawienia Kodeksu wyborczego, prawa wyborczego tak, jeszcze raz powtarzam, aby obywatel miał zaufanie do państwa, aby czuł się bezpiecznie, oddając swój głos, i aby wiedział, że ten głos, jeżeli go oddał, jest ważny, jest dobrze policzony. Następne przesłanki to były głosy strony społecznej po tych doświadczeniach, które przeżyliśmy m.in. w roku 2025, a poza tym Kodeks wyborczy istnieje od 5 stycznia 2011 r. Jeżeli chodzi o nowele, to taka głęboka była z 11 stycznia 2018 r. i potem w 2020 r., jeszcze przedtem w 2014 r. Ale też wzięliśmy pod uwagę postulaty i opinie Państwowej Komisji Wyborczej, Krajowego Biura Wyborczego, ekspertów, a także poddaliśmy to szerokim konsultacjom. Staraliśmy się jak najmniej uprawiać przy tym prawie wyborczym polityki, żeby ono było zrozumiałe i adekwate do potrzeb ludzi, tak aby, jeszcze raz powtarzam, ludzie czuli się bezpiecznie w akcie wyborczym, a prawo wyborcze jest fundamentem demokracji. Jakie jest prawo wyborcze, taka jest emanacja potem polskiego społeczeństwa, czyli takie są wyniki wyborów czy to do Sejmu, czy do Senatu, czy w wyborach prezydenckich czy też w samorządach. Chciałbym teraz państwu przedstawić zmiany, których dokonujemy. To jest przede wszystkim kwestia tego, aby przywrócić pewne zapisy z modyfikacjami do prawa wyborczego, do kodeksu, który był uchwalony właśnie 5 stycznia 2011 r. Ale jest także pewne novum, które państwu za chwilę przedstawię. Po kolei. Okręgowe komisje wyborcze. Dzisiaj stan prawny okręgowych komisji wyborczych, jeżeli chodzi o zapisy w istniejącym Kodeksie wyborczym, jest taki, że nie zmieniamy liczby członków komisji okręgowych, bo to jest nadal od 4 do 10, doliczając do tego przewodniczącego komisji, którym jest komisarz wyborczy, to jest między 5 a 11. Tego nie zmieniamy. Zmieniamy tylko pewną jakość, jeżeli chodzi o zasiadanie w komisji, w tym ciele, które jest bardzo ważne, bo tak naprawdę zbiera wszystkie protokoły z obwodowych komisji wyborczych w danym okręgu wyborczym i je zatwierdza. Tak że od komisji okręgowej naprawdę zależy zarówno rzetelność, prawidłowość, jak i szybkość przeprowadzenia aktu wyborczego. Dzisiaj stan prawny tego zapisu dotyczącego tego, kto może zasiadać w okręgowej komisji wyborczej, jest taki, że mogą tam zasiadać osoby, które legitymują się wykształceniem prawniczym. Czyli to może być młody prawnik zaraz po studiach, ale także może zasiadać w tym ciele także prawnik, który ma wykształcenie prawnicze, ale nie wykonuje swojego zawodu. W związku z tym staraliśmy się tak poprawić to prawo, aby ono... Bo jest to jakieś ukoronowanie zawodu prawniczego. My chcemy, aby w tym ciele zasiadały trzy grupy zawodów prawniczych, tj. radcy prawni, adwokaci i notariusze. To są ludzie wykonujący zawody zaufania publicznego, którzy podlegają, bo są zrzeszeni w samorządach, odpowiedzialności dyscyplinarnej, a także są na bieżąco z prawem. Zapisane jest zresztą w statutach, że muszą być na bieżąco ze zmieniającym się prawem. Dlatego też uważaliśmy, że to będą te trzy zawody, które są zrzeszone w swoich samorządach. Odbywa się to na wniosek komisarza, a Państwowa Komisja Wyborcza zatwierdza te kandydatury. To jest model bardzo rozsądny, rzetelnym i jakościowo wydaje się najlepszy. Wcześniej, jeszcze na podstawie kodeksu z 5 stycznia 2011 r. oczywiście w komisjach okręgowych zasiadali głównie sędziowie. Tam były pewne problemy i perturbacje związane z liczbą, z ilością. Nawet posługujemy się określeniem, że mogli tam zasiadać sędziowie w stanie spoczynku, ale tylko do 70. roku życia. Dzisiaj robimy pewną wypadkową kompilację. Uważamy, że zasiadanie w komisji okręgowej jest zaszczytem, jest ukoronowaniem w pewien sposób kariery, zawodu prawniczego. To zostało spełnione także w konsultacji z Państwową Komisją Wyborczą. Państwowa Komisja Wyborcza też postulowała, aby okręgowe komisje wyborcze - jak powiedziałem, nie zmienia się ich liczba - w niektórych przypadkach, zwłaszcza w przypadku okręgu Warszawa 1, który zbiera wszystkie głosy, nie tylko sejmowe i senackie, ale także z całej zagranicy, gdzie głosujących jest po prostu coraz więcej... W związku z tym na wniosek, na prośbę Państwowej Komisji Wyborczej proponujemy w zapisie Kodeksu wyborczego dać możliwość prawną zwiększenia liczby zasiadających w komisji okręgowej, ale niewięcej niż 16. To zostało przyjęte z dużą aprobatą przez Państwową Komisję Wyborczą i jakby została spełniona prośba. Urzędnik wyborczy. Dzisiaj urzędnikiem wyborczym... Likwidujemy pewien zakaz, zapis, który uniemożliwia bycie urzędnikiem wyborczym osobom mieszkającym w danej gminie, patrz: urzędnikom danej jednostki samorządu terytorialnego, jednostek organizacyjnych czy jednostek prawnych danej gminy. Drodzy państwo, poprzednio było tak, że to mogła być każda osoba, byle nie z danej jednostki samorządu terytorialnego. De facto i tak prowadziły to osoby związane z urzędem, bo one wiedziały, które krzesła i gdzie należy postawić, jaki jest lokal, czym dysponuje, jakie jest jego wyposażenie organizacyjno-techniczne. W związku z tym tamte osoby były zupełnie niezwiązane z daną jednostką. Jeszcze raz podkreślam: urzędnik wyborczy jest czysto techniczno-organizacyjną osobą, niemającą nic wspólnego z polityką, i zatwierdza go szef Krajowego Biura Wyborczego. Poszerzamy tylko katalog, niczego nie narzucamy. Szef Krajowego Biura Wyborczego może skorzystać z tego zwiększenia katalogu lub nie. Dieta mężów zaufania. Jeżeli chodzi o dietę mężów zaufania, to na prośbę PKW i strony społecznej, to jest art. 103aa, likwidujemy... Dzisiaj stan prawny jest taki, że mogą pobierać dietę. W mniejszej wysokości niż członkowie komisji wyborczej i przewodniczący, ale mogą pobierać. Na prośbę PKW, zaznaczam, nie polityków, którzy zasiadali w tej komisji, tylko PKW i strony społecznej, wykreśliliśmy ten artykuł. PKW podkreślała, że są kłopoty z rejestracją bycia mężami zaufania. Przecież ich rolą jest głównie obserwowanie, a oni musieli rejestrować, czy mężowie zaufania są... czy im się należy dieta, kiedy wyszli, kiedy nie wyszli. Już nie mówiąc o tym, co PKW sugerowała w swojej opinii, że często zamiast obserwować, tak naprawdę wypełniali ten swój obowiązek m.in. dla diety, żeby pobierać dietę. To jest działalność społeczna, tak? I przywróciliśmy tę definicję, jeszcze raz powtarzam, na prośbę PKW i strony społecznej. Liczebność stałych obwodów głosowania. Krótko powiem, że w związku z doświadczeniami - pamiętacie państwo, były kolejki do samego rana, bo ludzie chcieli oddać głos - zmniejszyliśmy obwody co do liczby mieszkańców z 4 tys. do 3 tys., nie zmieniając liczby komisji obwodowych. To ułatwi głosowanie, spowoduje, że łatwość oddania głosu będzie większa. Nie zmieniamy, jak powiedziałem, liczby członków komisji obwodowych. Komisarz wyborczy. Przywracamy funkcję bycia komisarzem wyborczym dla sędziego, czyli tak naprawdę korona korony uprawiania zawodu prawniczego. Poza tym apolityczni, poza tym jak trzecia władza... Jeszcze raz powtarzam: ukoronowanie swojej działalności prawniczej. Zmieniamy także... Kiedyś w sposób arbitralny, zupełnie niezrozumiały, stwierdzono, że może być 100 komisarzy. Nie ma dla tego żadnego uzasadnienia, kompletnie żadnego, nie ma logicznego uzasadnienia. Dajemy PKW możliwość przedstawienia czy też wybrania od dwóch do sześciu komisarzy wyborczych w każdym województwie w zależności od potrzeb. Nie w każdym województwie może być sześciu komisarzy, bo nie ma takiej potrzeby. To po prostu dubluje się, nie wiadomo, co z tym zrobić. A jak ktoś się upiera, że ma być 100... Jeżeli PKW uważa, że 100 to jest dobre rozwiązanie, to ja powiem: 6 razy 16 daje prawie 100 - 96. Ale to jest decyzja PKW. Dajemy swobodę Państwowej Komisji Wyborczej. Jeszcze jedno, jeżeli chodzi o komisarzy. Jeśli ta ustawa uzyska akceptację parlamentu i pana prezydenta, o co bardzo proszę, to wierzę, że wtedy nie będziemy... Nie da się sukcesywnie wymieniać komisarzy wyborczych, na to nie pozwala dzisiejszy stan prawny. W związku z tym wybraliśmy, że tak powiem... Tu nawet nie byłoby łamania konstytucji, tylko że nie ma narzędzi prawnych do tego, żeby w miarę sensowny i rozsądny sposób, zgodnie z prawem wymieniać komisarzy wyborczych. Dlatego uznaliśmy, że po kadencji wszystkich komisarzy, praktycznie 95, dokładnie na dzień 22 maja tego roku 93... Czyli 1 kwietnia lub 4 kwietnia 2028 r. kończy im się kadencja. I piątego wchodzą nowi komisarze, czyli sędziowie z autorytetem, apolitycznością i wszelkimi walorami wiarygodności i rzetelności. Ustalanie liczby posłów wybieranych w okręgu wyborczym. To jest kwestia, w sprawie której wnioskowała... To nie jest znowu pomysł mojej komisji, w której pracowaliśmy, ale jest to na prośbę PKW. Otóż, drodzy państwo, od dłuższego czasu, w zasadzie od więcej niż 10 lat, bo ostatni raz składany był taki wniosek PKW... Taki jest zapis Kodeksu wyborczego. Państwowa komisja składała wniosek w sprawie tego, że w 23 okręgach zmieniła się liczba ludności, w związku z czym zmieniła się norma przedstawicielska, w związku z czym powinna być zmiana liczby parlamentarzystów. (Poseł Klaudia Jachira: Powinna.) To jest zwykłe techniczno-organizacyjne, techniczno-matematyczne działanie. Wtedy, jak byłem przewodniczącym, wydawało mi się, że w tym załączniku to jest poprawne, niech jednak Sejm tym się zajmie, ale dzisiaj zrozumiałem, że to był błąd komisji pod moim przewodnictwem. Chyba byliśmy bardziej święci od papieża, bo przecież nie możemy dyskutować z tym, że dwa razy dwa to cztery. Kto chce z tym dyskutować? W związku z tym państwowa komisja...
