Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
rocznicy zbrodni ludobójstwa dokonanej na Polakach przez nacjonalistów ukraińskich (druki nr 2646, 2653, 2678 i 2770). Poseł Adam Dziedzic: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe mam zaszczyt przedstawić stanowisko dotyczące uchwały Sejmu Rzeczypospolitej w sprawie uczczenia pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej przez nacjonalistów ukraińskich. Co leży u podstaw tej uchwały? Nienawiść? Zemsta? Absolutnie nie. Dążenie do prawdy. Do godnego pochówku ponad 100 tys. ofiar, jaki jest znany nam z naszej religii czy kultury europejskiej. Do upamiętnienia i konieczności przestrzegania o tym strasznym ludobójstwie nowych, kolejnych pokoleń Polaków i Ukraińców. To wszystko przyczyni się do pojednania, do przebaczenia. Ale jedno jest ważne, myślę, że najważniejsze - to pamięć. Wybaczyć bowiem nie oznacza zapomnieć. Prawda o tych strasznych mordach, o ludobójstwie niespotykanym w swojej skali, agresji i niewyobrażalnym bestialstwie musi trafić do każdego Ukraińca. Jak można doprowadzić do gloryfikacji morderców i oprawców z OUN-UPA, SS-Galizien czy innych formacji nacjonalistycznych, które w tym ludobójstwie czynnie lub biernie uczestniczyły? Ta gloryfikacja wywołuje okropny ból i żal w naszym narodzie. Jak można robić to w stosunku do nas? Do Polaków, rodzimych mieszkańców tamtych ziem, ich potomków czy państwa polskiego, całego społeczeństwa, które tak wiele bezinteresownej pomocy udzieliło i udziela narodowi ukraińskiemu? Ta uchwała to również forma hołdu dla obrońców mordowanych obywateli Rzeczypospolitej - żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich oraz członków spontanicznie czy metodycznie zawiązywanych organizacji samoobrony. To również przestroga, jasny sygnał, że do Europy Ukraina nie wejdzie z ludobójstwem, gloryfikacją oprawców i skrajnym nacjonalizmem. Póki tego nie zmieni, drzwi do wspólnej Europy będą zatrzaśnięte. Uchwała to także wyraz wdzięczności dla wszystkich tych, którzy przyczynili się do rozpoczęcia prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych w trudnych warunkach wojennych. Polskie Stronnictwo Ludowe wielokrotnie wnosiło o te działania, o upamiętnienie i godny pochówek dzieci, starców, kobiet i mężczyzn bestialsko pomordowanych na terenach II Rzeczypospolitej. Kilka dni temu, w rocznicę tego okropnego ludobójstwa, wicepremier rządu Rzeczypospolitej, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz pojechał do Ołyki w Ukrainie, by uczcić pamięć pomordowanych, postawić krzyż, oddać cześć pomordowanym. Pośmiertnie mianował ppor. Zygmunta Rumla na stopień kapitana - człowieka, który do końca wierzył w porozumienie, lecz zginął zamordowany przez UPA. I nam wiary nie brakuje. Ta uchwała musi przyczynić się do rozpoczęcia działań edukacyjnych skierowanych do kolejnych młodych pokoleń, tak aby nigdy nie fałszowano historii, by zawsze
