Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Są w polskim sporcie ludzie, których nazwisk nie widać często na pierwszych stronach gazet. Nie stoją oni na podium podczas igrzysk olimpijskich, nie odbierają medali razem ze swoimi zawodnikami, a przecież bez nich nie byłoby żadnego podium, żadnych medali i Mazurka Dąbrowskiego granego na wielkich arenach sportowych. Mówimy dzisiaj wszyscy o trenerach sportowych, o trenerach lekkiej atletyki, boksu, judo, siatkówki, narciarstwa, koszykówki, pływania, zapasów czy też piłki nożnej, o trenerach z małych miejscowości i małych klubów, którzy często wykonują swoją pracę bardziej z pasji niż za jakiekolwiek pieniądze. To właśnie tam, w małych halach sportowych, na lokalnych stadionach i przyszkolnych boiskach rodzi się polski sport. Najpierw są pierwsze treningi, pierwsze zawody, pierwsza porażka i pierwsze zwycięstwo. Kto bardzo często stoi obok? Stoi tam właśnie trener. To trener pierwszy zauważa talent, to trener buduje wiarę we własne możliwości i umiejętności, ale robi też znacznie więcej. Uczy punktualności, odpowiedzialności, pracy zespołowej, szacunku do przeciwnika, co jest bardzo ważne, pokory po zwycięstwie i godności po porażce. Pokazuje, że sukces nie przychodzi od razu. Pokazuje, że na każdy sukces trzeba ciężko zapracować. Dla wielu dzieci trener staje się pierwszym autorytetem, mentorem, a czasem człowiekiem, który dostrzega problem szybciej niż ktokolwiek inny. Bardzo często to właśnie trener pomaga młodemu człowiekowi wybrać tę właściwą drogę. Dlatego trener wychowuje nie tylko sportowców. Trener wychowuje przede wszystkim ludzi. Kiedy oglądamy igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata czy sukcesy reprezentacji Polski, widzimy zawodnika czy zawodników stojących na podium. Ale za tym jednym zawodnikiem czy za tą grupą zawodników bardzo często stoi ktoś jeszcze - ktoś, kto był na pierwszym treningu wiele lat temu, ktoś, kto uwierzył pierwszy, ktoś, kto poświęcił swój czas, energię, często życie rodzinne po to, aby młody człowiek mógł kiedyś spełnić swoje marzenia. Dlatego ustanowienie Dnia Trenera Sportowego jest czymś znacznie większym niż zwykłą, symboliczną datą w kalendarzu. To wyraz wdzięczności i szacunku dla tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy każdego dnia budują siłę polskiego sportu od samych podstaw. Wielki sport bardzo często zaczyna się właśnie tam - od małego klubu, od pierwszego treningu, od trenera, który uwierzył w dziecko wcześniej, niż to dziecko samo uwierzyło w siebie. Za tę pracę, za ten wysiłek, za to poświęcenie, za to oddanie dla sportu należy się trenerom ogromne podziękowanie
