Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowni Państwo! Bardzo dziękuję za liczne pytania, które podkreślają wagę przepisów prawa, które chcemy wprowadzić. Uważam, że tak, że tu jest potrzebna ponadpartyjna zgoda wszystkich klubów na to, żeby te przepisy prawa weszły jak najszybciej w życie. Odnosząc się do pytania pana posła Ardanowskiego, muszę, panie pośle, powiedzieć, że absolutnie, po pierwsze, polskie produkty rolne na polskich stołach, dobra jakość, zdrowe produkty, wyprodukowane według obowiązujących norm europejskich to jest priorytet dla konsumentów, dla Polek i Polaków, dla polskich producentów, dla całego rynku. To trzeba podkreślić. Temu mają służyć te przepisy prawa, które de facto nie wprowadzają absolutnie żadnych obciążeń administracyjno-prawnych, jeżeli chodzi o przedsiębiorców, jeżeli chodzi o rolników. Szanowni Państwo! To absolutnie nie jest wymierzone w nadmiarowe kontrole w stosunku do polskich producentów rolnych. Wręcz przeciwnie. Przecież cały czas mówimy, że napływają produkty, że są importowane z krajów trzecich. Chcemy wiedzieć, czy ci, którzy handlują tymi produktami, którzy sprzedają te produkty na polskim rynku, odpowiednio je znakują, że nie jest to żywność zafałszowana. Trzeba walczyć z działaniem, które jest działaniem z premedytacją, które jest działaniem, które powoduje, że Polki i Polacy nie wiedzą, czy ta żywność rzeczywiście jest produktem polskim, czy produktem pochodzącym z krajów trzecich i czy spełnia normy europejskie, o których tutaj państwo również wspominaliście. Absolutnie będą to kontrole nakierowane na produkty, które będą do nas napływać z krajów trzecich, jak również z rynku wewnątrzeuropejskiego. Trzeba sobie o tym wprost powiedzieć. To nie są, szanowni państwo, kontrole... Tutaj absolutnie nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie wszystkie produkty rolne czy artykuły rolno-spożywcze, które wpływają do naszego kraju, są kontrolowane. Każda partia towaru jest otwierana, każda partia jest badana pod względem ryzyka i każda partia towaru jest kontrolowana. Oczywiście to inspektorzy oceniają to ryzyko i to inspektorzy zlecają kompleksową kontrolę, jeżeli chodzi o badania laboratoryjne, na podstawie których są wydawane również decyzje, które mają na celu cofanie tych produktów z polskiej granicy, tak aby polscy konsumenci nie spożywali, nie konsumowali tej żywności, która jest dla nich szkodliwa. Tu przytoczę, szanowni państwo, dane liczbowe z 2025 r. Przeprowadzono 7,5 tys. kontroli krajowych i prawie 67 tys. kontroli w obrocie z zagranicą, czyli widzicie, jaka jest skala. Koncentrujemy się na produktach, które napływają do nas z krajów trzecich. Oczywiście inspekcja reaguje również na kontrole, które są zlecone przez konsumentów. Przecież konsumenci również mają prawo zgłosić, również ci, którzy pracują w obrocie, w handlu, przedsiębiorcy, że doszło do zafałszowania żywności. Takie sytuacje mają miejsce. Szanowni Państwo! Ja nawet dostaję takie informacje na mój telefon prywatny. Przekazuję je od razu pani minister, pani inspektor i wysyłamy kontrolę. Chcemy, aby rynek polski był zabezpieczony. Chcemy, aby nie było niedomówień, nie było dezinformacji, nie było też czasami dezinformacji, która kieruje hejt w stosunku do jakiegoś kraju czy to Unii Europejskiej, czy to pozaunijnego. Chcemy, aby była przejrzystość w kwestii informowania, w kwestii sprawozdawania. Dlatego też inspekcja raz do roku w styczniu będzie składać sprawozdanie z kontroli, które będą przeprowadzane w Polsce, jak również na granicy. Również kwestia doszkalania, kwestia uposażania inspektorów. Chcemy, aby inspektorzy działali jak najbardziej profesjonalnie. Działają profesjonalnie, działali, działają i będą działać jeszcze lepiej ze względu na to, że właśnie z Krajowego Planu Odbudowy pozyskaliśmy środki na wyposażenie nowoczesnych laboratoriów, a dodatkowo, szanowni państwo, na 88 etatów. Ponieważ często mówiliśmy o tym, że szczególnie w portach były problemy z kontrolą, chcieliśmy, aby ci inspektorzy mieli godne warunki pracy i aby te kontrole były jak najliczniejsze, jak najlepsze, żeby konsumenci mieli pewność, że produkty, które są na rynku polskim, są produktami polskimi, a jeżeli są importowane, to spełniają standardy europejskie czy standardy, które nie godzą w zdrowie naszych obywateli. A więc to jak najbardziej i z tego miejsca chcę powiedzieć, że będziemy dokonywać więcej tych kontroli, ale szczególnie koncentrujemy się na kontrolach na przejściach granicznych, na kontrolach w portach w zakresie właśnie żywności importowanej. To jest odpowiedź na umowy geopolityczne, to jest odpowiedź i reakcja państwa na to, co się dzieje. To jest rozszerzenie kompetencji. Padały tutaj też pytania odnośnie do decyzji dotyczących przeprowadzenia postępowań. Szanowni państwo, takie decyzje będą podejmowane przez inspekcję, ale również odnośnie do fałszowania będą zaangażowane organy ścigania, bo to organy ścigania... Pani poseł Gembicka zadała pytanie, kto będzie rozstrzygał o winie. O winie będą rozstrzygały obiektywne organy. Kto ponosi winę, poniesie i karę. Dlatego też to jest kwestia włączenia Kodeksu karnego w to karanie, bo uważamy, że jeżeli będzie kara, szanowni państwo, będzie i miara w tych działaniach, które są podejmowane, ale które są nieuczciwe względem naszych producentów, względem ochrony rynku rolnego w Polsce, o co nam bardzo chodzi. Bo przecież wszyscy wiemy, co się dzieje w poszczególnych sektorach rolnych, wszyscy widzimy, jakie są koszty produkcji, wytworzenia produktów, a jakie są ceny rynkowe. Uszczelnienie rynku wewnętrznego może spowodować to, że będzie jeszcze większy popyt na polskie produkty rolne. Bo życzeniem każdego z nas na tej sali jest to, żeby to od polskich producentów wszyscy obywatele kupowali, żebyśmy przetwarzali te produkty, żeby tych produktów na półkach było coraz więcej. Apel do wszystkich Polek i Polaków: kupujcie, szanowni państwo, produkty prosto od polskiego producenta, a jeżeli idziecie do supermarketu, to kupujcie produkty znakowane polską, biało-czerwoną flagą jako produkt polski. Oczywiście jeżeli wspominamy o wzmocnieniu tych narzędzi, to w ministerstwie, w procedurze jest rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi w zakresie producenta rzeczywistego. Czyli my, szanowni państwo, chcemy, żeby oprócz znaków i informacji dotyczącej pochodzenia było wskazanie, kto rzeczywiście ten produkt wyprodukował, żebyśmy mieli pewność, z jakiego gospodarstwa rolnego dany produkt pochodzi. Jeżeli został przetworzony, to przez jakie przedsiębiorstwo został przetworzony. Będzie to pomagało nam uszczelnić rynek, przeprowadzać kontrole krzyżowe i ewidencjonować, jaki jest przepływ tych towarów i czy one rzeczywiście nie są zafałszowywane. Bo wiemy, że, po pierwsze, polski producent i na równi z polskim producentem rolnym polska żywność przetwarzana przez polskich przedsiębiorców. Tu należy wspomnieć, że musimy chronić nasze koło zamachowe. Naszym kołem zamachowym jest przede wszystkim rolnictwo, bezpieczeństwo żywnościowe, jak i przemysł rolno-spożywczy, ponieważ stanowi on 19% PKB naszego kraju. Jeżeli mówimy o kwestiach dotyczących nadmiernej biurokracji, to, szanowni państwo, są zapewnienia, że tej nadmiernej biurokracji czy sprawozdawczości przedsiębiorców czy rolników nie będzie. Ta ustawa nie wprowadza nadmiernych obciążeń, jeżeli chodzi o budżet państwa, ponieważ zaplanowanych jest 88 etatów. Co roku jest do tego zabudżetowana kwota niecałych 20 mln zł, ale należy powiedzieć, że również będą przychody do budżetu państwa z tytułu pobieranych opłat od importerów. To należy podkreślić, że importerzy będą zobowiązani, żeby takie opłaty uiszczać. Nie będzie to absolutnie dotyczyło polskich producentów rolnych. Chcemy ich odciążyć, dlatego też poprawką poselską, którą przyjęliśmy wczoraj, dajemy możliwość upominania, czyli nie będą nakładane kary. Bez względu na to, co się będzie działo, będziemy starać się, jeżeli będzie to wina o małych rozmiarach, żeby nie karać, tylko upominać. Jeżeli będzie taka potrzeba, to dać czas na uzupełnienie dokumentów. Dokumenty, które będą kontrolowane w danym postępowaniu, będą przekazywane przez przedsiębiorcę czy przez producenta, ale tylko te wymagane do kontroli. Nic poza tym. Wręcz przeciwnie, chcemy odciążyć polskich producentów jaj, chcemy odciążyć polskich producentów, ale przede wszystkim działać na rzecz uszczelnienia handlu i importu produktów z krajów trzecich do Polski. Chcemy, aby polskie produkty wiodły prym na polskim rynku. Na tym nam najbardziej zależy, jak i chyba wszystkim na tej sali. Dziękuję bardzo.
