Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Miał otworzyć przed Gdynią nowe możliwości, zwiększyć zdolności przeładunkowe polskich portów, wzmocnić naszą konkurencyjność na Bałtyku i dać impuls rozwojowy całemu Pomorzu. Tymczasem dziś znowu słyszymy nie o rozpoczęciu budowy, nie o podpisaniu umowy, nie o decyzji inwestycyjnej, lecz o kolejnym przesunięciu terminu składania ofert. Termin, który miał upłynąć 30 czerwca 2026 r., przesunięto na 14 lipca. Ktoś może powiedzieć: to tylko 2 tygodnie. Problem polega jednak na tym, że w tej sprawie tych ˝tylko˝ było już zbyt wiele. Był październik 2023 r., potem luty 2024 r., czerwiec 2024 r., wrzesień 2024 r., czerwiec 2025 r., październik 2025 r., listopad 2025 r., czerwiec 2026 r., a teraz jest lipiec 2026 r. To nie wygląda na sprawne państwo. To wygląda na państwo, które dla strategicznych inwestycji ma zawsze gotowe wytłumaczenie, ale coraz rzadziej ma gotową decyzję. Port zewnętrzny w Gdyni to nie jest lokalna fanaberia. To projekt o wartości ponad 5 mld zł, terminal zdolny obsługiwać ok. 2,5 mln TEU rocznie, inwestycja mająca znaczenie dla polskiego handlu, przemysłu, bezpieczeństwa gospodarczego i pozycji Polski w europejskich łańcuchach dostaw. Każdy miesiąc opóźnienia oznacza, że ładunki, zyski, miejsca pracy i podatki mogą trafiać gdzie indziej: do portów konkurencyjnych. Do tych, którzy nie śpią, nie zwlekają i nie chowają się za procedurami. Rząd koalicji 13 grudnia bardzo chętnie mówi o nowoczesności, europejskości i odpowiedzialności. Jednak odpowiedzialność mierzy się nie konferencjami prasowymi, tylko tym, czy państwo potrafi doprowadzać do końca wielkie projekty. Dziś widzimy niepokojący schemat: najpierw podważanie Centralnego Portu Komunikacyjnego, potem zamieszanie wokół inwestycji portowych w Świnoujściu, teraz kolejne opóźnienia w Gdyni. Trudno nie zadać pytania, czy ta władza naprawdę chce budować silną, niezależną infrastrukturę gospodarczą Polski. Gdynia nie potrzebuje kolejnych komunikatów o doprecyzowaniu dokumentacji. Polska gospodarka morska nie potrzebuje wiecznego dialogu bez finału. Przedsiębiorcy, portowcy, kolejarze, kierowcy, samorządy i mieszkańcy Pomorza potrzebują jasnego harmonogramu, decyzji i odpowiedzialności. Dlatego wzywam rząd Donalda Tuska do przedstawienia Wysokiej Izbie pełnej informacji o stanie przygotowań do budowy portu zewnętrznego w Gdyni, przyczynach kolejnych przesunięć oraz realnym terminie podpisania umowy z partnerem prywatnym. Polska albo będzie krajem wielkich ambicji i wielkich inwestycji, albo stanie się krajem wiecznych uzgodnień, przesuniętych terminów i niewykorzystanych szans. Na to drugie zgody być nie może. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny · pos. 56
„Szpital powiatowy to nie spółka do optymalizacji. To często ostatnia realna gwarancja bezpieczeństwa zdrowotnego dla mieszkańców powiatów.”
Poseł Szałabawka oskarża rząd o wygaszanie szpitali powiatowych przez niedofinansowanie i zadłużenie.
- konfrontacyjny · pos. 57
„4200 mln zł strat w Grupie Azoty tylko w jednym kwartale. Jeszcze raz powtórzę: ponad 4 mld zł straty w strategicznej spółce Skarbu Państwa.”
Atak na rząd za 4 mld zł strat w Grupie Azoty w jednym kwartale.
- konfrontacyjny
